Tak było
XXIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA

Poprzedni temat «» Następny temat
Pociągi Woodstockowe - wrażenia
Autor Wiadomość
Dahomej  
Administrator
vel.Grześ


Wiek: 28
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 1891
Skąd: Rio/Wrocław
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   Pociągi Woodstockowe - wrażenia

Mówisz Kefir, masz. Tutaj proszę u udzielanie opinni na temat pociągów Woodstockowych w celu uniknięcia syfu na forum.
_________________
Idzie Jasiu przez las, patrzy, a tu podkowa. Podnosi, obraca, a tam koń.

muzyka nas spaja, muzyka nas dzieli, muzyka nami rządzi.
 
 
Gucio  
Rozkręca sie


Wiek: 26
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 247
Skąd: Oleśnica
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

W tym roku miałem szczęście. Wracałem o 5:15 i jak pisałem w KNP udało mnie się zająć miejsca siedzące. Dzięki temu wraz ze znajomymi przespaliśmy prawie całą drogę do Wro. W sumie cieszę się, że wybór padł na ciapąg o tej godzinie, a nie jak w wersji pierwotnej, na jakiś późniejszy.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/Gucio_91
 
 
 
hiroaki  
Coś już napisał
Urodzony aby żyć

Wiek: 23
Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 72
Skąd: Mielec
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

ustawienie się na dworcu godzine wcześniej,szybkie wejście przez okno przy pomocy innych ludzi(to jest wlaśnie piękne że woodstokowicze potrafią sobie tam niezwykle pomagać).byl ścisk straszny ale towarzystwo się trafiło dobre i pomimo tego że pociag mial obsuwę i to sporą było dobrze.aczkolwiek dla mnie to jest duży wstyd dla pkp że ludzie muszą jechać w takich warunkach.
_________________
"pamiętaj-masz tylko jedno życie."
"nie poddawaj się-krew,pot i łzy pozwolą osiągnąć Ci sukces"
 
 
 
Pola  
Forumowy prawiczek
let the noise continue...


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 39
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

W drodze do Kostrzyna nie miałam się do czego przyczepić, miałam nawet miejsce siedzące. Za to już z Kostrzyna do Poznania był kłopot. Wybraliśmy sobie pociąg o 13:25 (o zgrozo) nie myśląc ile ludzi zachciało sobie wracać o tej pięknej porze. Policja nie dawała przejść ludziom do pociągów, spóźniłam się na mój i pojechałam o 14:50 na który z łaski swojej nas przepuścili, tam nawet też zajęłam miejsce siedzące, całą drogę prawie przespałam z uwagi na deszczową pogodę. Jednak prawie zawsze się sprawdza to, że po Woodstocku nawet niebo płacze.
_________________
Gość spójrz za siebie : )
 
 
 
iwa  
Rozkręca sie


Wiek: 30
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 244
Skąd: Głogów
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Dały my radę, trochę ścisku, na jeden się nie dopchałyśmy, ale na następny z wielkim trudem wlazły my:) I to zadowolenie ludzi widzących jak wychodzimy z pociągu na przesiadkę w Zielonej- bezcenne (Jadących do Krakowa)
_________________
Jeszcze się ktoś znajdzie co Nam dogodzi!:p
 
 
 
phantommm  
Coś już napisał
phantommm


Wiek: 23
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 52
Skąd: dąbrowa górnicza
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

A ile było później śpiworów i namiotów na torach ;PP Z czegoś trzeba było zrezygnować... albo pociąg albo rzeczy :-|
Mi tłum porwał namiot do pociągu którym nie jechałam ale chyba zajmował za dużo miejsca bo go później wyrzucili :-)
_________________
http://phantommm.digart.pl/ :)
 
 
 
Koli  
Coś już napisał
Taki jeden


Wiek: 26
Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 88
Skąd: Łaziska Średnie
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Droga z Katowic do Kostrzyna spoko, usiadłem, upiłem się, pośpiewałem...ale do kibla 2 wagony dalej dojść nie umiałem... masakra.

Droga powrotna... pociąg 13:55... to już było przegięcie pały ze strony pkp. Nie dało się nawet 2 nóg trzymać koło siebie, porażka pkp na całej lini.
 
 
 
FeSTeR  
Po co tyle piszesz ?
Thrash'em All


Wiek: 32
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 1773
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Jak zwykle pociągów za mało i za krótkie. PKP nie potrafi przewidzieć nic i pewnie się nie nauczy.

Do dojazdu zastrzeżeń większych nie mam. Wiadomo było, ze będzie tłok. Ale powrót to już zupełnie co innego :evil:

Jechałem w tym roku interRegio. Planowo pociąg z Kostrzyna miałem o 7:23. Więc wstałem rano o czwartej i o 5 dreptałem już na PKP żeby mieć chociaż miejsce stojące na stacji. Po drodze dzwonił kumpel z info, że ma być dodatkowy pociąg do Krzyża o 6:00. No to drepnąłem szybciej i wbiłem się na stacje na 6. Okazało się, ze ten pociąg ma opóźnienie a tego o 7:23 w ogóle nie ma. Kiedy w końcu przyjechał ten spóźniony z 6 to odjechał prawie tak samo jak ten z 7:23. A ogólnie w domu byłem z tylko 10 minutowym opóźnieniem.
na każdej stacji przesiadkowej w pip ludzi biegnących na pociąg kolejny. Chaos, burdel i kij wie co jeszcze.

Drogie PKP. Pomyślcie proszę za rok i dajcie dłuższe pociągi. A na czas Woodstocku zmieńcie ten "ładny" pociąg z trasy Krzyż-Piła na jakiś taki brzydki i bardziej przestrzenny bo możecie mieć porutę za rok :-/
_________________
YouTube
Demot

0===[:::::::::::::::::>
 
 
iwa  
Rozkręca sie


Wiek: 30
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 244
Skąd: Głogów
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Dodam jeszcze,że jakiś gościu wypadł z pociągu,co spowodowało dodatkowy czas stania. Żyje,ale i tak na przyjazd karetki czekali, mimo wolnej prędkości pociągu się poharatał.
_________________
Jeszcze się ktoś znajdzie co Nam dogodzi!:p
 
 
 
Evela  
Lubi pieprzyć
;]


Wiek: 89
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 323
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

iwa, to jechałyśmy razem :mrgreen:

No my wsiedliśmy do osttaniego przedziału tam poznaliśmy zajebistych ludzi, w końcu to oni nas zawołali że 4 osoby się wcisną. Mi chłopcy załatwili miejsce siedzące w toalecie gdyż i tak drzwi były wyrwane już dawno i wołali warkoczyk :lol: Było wesoło dopóki nam Jędrek nie wypadł z pociągu...
Droga powrotna była super, tym razem sama się wbiłam do toalety, ludzie nam dali swoje bagaże żeby nie było im aż tak ciasno i elegancko do domu. Biletu nie kupiłam bo po co :mrgreen: Ogólnie rzez biorąc było mi lepiej w kiblu niż Wam w przedziałach xD
 
 
wisienka20  
Rozkręca sie


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2011
Posty: 135
Skąd: Świdnica
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

"to jest wlaśnie piękne że woodstokowicze potrafią sobie tam niezwykle pomagać"

Nie do końca tak jest ;p wczoraj jak wracałam to był taki tłum,że nie dało się ruszyć...szczególnie jak podjechał pociąg. Ludzie się dosłownie rzucili w stronę drzwi...mało brakowało a by mojej koleżance jeden koleś nogę złamał. Zgubiła w tym tłumie karimatę a koledze rozwalili torbę. I to jeden na drugiego się wydziera żeby się ruszył dalej. Dobrze,że dostawili kolejny pociąg bo bym nie wróciła do domu.
_________________
"czekasz na te dni,dla których warto żyć, o których warto śnić na które warto czekać"
 
 
 
Kornela:)  
Forumowy prawiczek
asfiksjofilia..seks w plastikowych siatkach


Dołączyła: 17 Lip 2011
Posty: 17
Skąd: rzeszów
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

iwa napisał/a:
Dały my radę, trochę ścisku, na jeden się nie dopchałyśmy, ale na następny z wielkim trudem wlazły my:) I to zadowolenie ludzi widzących jak wychodzimy z pociągu na przesiadkę w Zielonej- bezcenne (Jadących do Krakowa)

jesli jechałas tym o 10:25 to z pewnością widziałas mój wzrok jak zescie wychodzili :D pól du(y chodzisz mogłam w końcu usadzić :D

a teraz chwila mojej refleksji.. ZA MAŁO POCIAGÓW!!! PKP POWINNO SIE WSTYDZIC CO ROBIA Z LUDZMI I TAK NA NAS ZARABIAJA CHORENDLANE SUMY PIENIEDZY , NIE DOSC ZE TE POCIAGI SPRAWIAJA WRARZENIE ZE ZARAZ SIE ROZKRACZA NA TORACH TO OKNA SIE NIE OTWIERAJA I LUDZIE SIE DUSZA NORALNIE, KISZĄ JAK OGÓRY TO ŻENADA ZEBY NA NAJWIEKSZY FESTIWAL W EUROPIE (podobno) PODSTAWIAC LUDZIOM TAKIE SZAJSE Z CZASÓW GIERKA. I DZIWIA SIE ZE LUDZIE WYPADAJA Z POCIAGOW - a wypadaja by musza załatwiać sie przez drzwi bo przez ten tłok NIE DA SIE DOJSC DO KIBLA I POZATYM LUDZIE MUSZA TAM SIEDZIEC BO NIE MA MIEJSCA!!!!!!!! I TO NIE WINA LUDZI GŁUPOTY LUDZI ZE WYPADAJA TYLKO PKP!!! NO TAKIE JEST MOJE ZDANIE I JAK SIE WKURZE TO ZROBIE PETYCJE , ZBIORE PODPISY I NORMALNIE POJADE TAM DO TEGO CO USTALA ILOSC, TRASY ETC TYCH POCIAGOW I POWIEM MU PROSTO W TWARZ CO O TYM MYSLE BO JESTEM ZAZENOWANA RZEŹNIA KTÓRA SIE TAM DZIEJE !! NO!
_________________
sen jest świadectwem szaleństwa umysłu
 
 
Włóczykij  
Forumowy prawiczek
Wielki Tułacz

Wiek: 29
Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 27
Skąd: Świata obywatel
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Do Kostrzyna z Warszawy w poniedziałek.
Czekamy na pociąg, jakoś wiele ludzi na dworcu nie ma, nie jestem do końca pewien czy dobrze czekam, ale raczej jest ok.
Przyjechał pociąg z.... przedziałami !!! wchodząc czułem się niepewnie i dopytywałem się kilkukrotnie czy to na pewno ten pociąg.
W samym pociągu straszny luz, bezproblemowo można było znaleźć całe wolne przedziały. Ludzie spacerowali od przedziału do przedziału i poznałem chyba wszystkie osoby w pociągu (pozdrawiam!).
Rozbroił mnie też pokojowy patrol który jechał z nami. Akurat tak wyszło, że wieźli sprzęt muzyczny na woodstock, jakieś wzmacniacze, perkusje, gitary itd.
Rozłożyli to wszystko w przedziale konduktorskim (takim dużym wagonie bez przedziałów) i podłączyli do prądu. Pogo w jadącym pociągu na Woodstock było piękne, świetna zabawa.

Powrót.
Wracałem do Krakowa, przynajmniej taki był plan. O godzinie 7 rano jakimś cudem policja wpuściła mnie na perony, mnóstwo ludzi, już wiedziałem, że będzie źle. Do pociągu nie udało mi się dostać. Przeszedłem na tyły, położyłem karimatę i stwierdziłem, że czas poczekać na pociąg o 10.30. Czekając jednak podjechały Katowice i jako, że jakoś mało ludzi się poderwało na nie to stwierdziłem, że to jest moja szansa. Udało się, miałem miejsce siedzące, później od Poznania miałem miejsce leżące (karimatka na podłodze). Całkiem sympatycznie się jechało, w Katowicach kebab i przesiadka w busa do Krakowa.

Także jak widać, w tym roku byłem dzieckiem szczęścia któremu udało się z pociągami :-P
 
 
Tysk1e  
Rozkręca sie


Wiek: 27
Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 135
Skąd: Sie biorą dzieci
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

m oim zdaniem faktycznie wiecej pociagow !!! nawet niech puszcza pociag za pociagiem

wsiadalismy w wrocku do przedzialu gdzie ekipa z opola jechala bylo 16 wagonow tlk a my wsiadajac do przedostatniego (na ktory polowalismy i pierwsi wbijalismy) ledwo co sie zmiescilismy
_________________
http://mf89.digart.pl/

Niech ten świat weźmie cholera
Głupi się rodzisz, głupim umierasz

Detox
 
 
 
smokwa  
Forumowy prawiczek


Wiek: 26
Dołączyła: 01 Sie 2011
Posty: 19
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   Miut cut!

Moja wrażenia? Hm...

Droga Jaworzno - Kostrzyn dosyć spokojnie. Miejsce siedzące było. Nawet jak się uparłam, to miałam leżące. Kolejka do kibla taka, że ŁO! Stałaś w kolejce zanim Ci się zachciało... Aż w końcu pewien dobry człowiek wpadł na pomysł, żeby sikać między przedziałami. Kolejka zmniejszyła aż do połowy przedziału.

Droga powrotna była również ciekawa. Nie miałam pojęcia, że tak dużo ludzi będzie chciało jechać do Katowic o 9.10 :D Na dworcu duży tłok, ludzie nie powsiadali do pociągów, bo inni po prostu ich nie przepuszczali pomimo tego, że czekali na inny. Kiedy podjechał mój pociąg już się martwiłam, że nie dam rady do niego dotrzeć, ale miły pan ochroniarz ładnie mnie przepuścił, później miły pan z Pszczyny pomógł mi się przecisnąć. Miałam bardzo wygodne miejsce siedząco - leżące na miłych panach z Katowic (pozdrawiam! :) ). I tak w miłej atmosferze wróciłam do domu. Ogólnie milusio :D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime