Tak było
XXIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA

Poprzedni temat «» Następny temat
[Koncert] Prodigy

Na ile oceniasz koncert prodigy ?
Rewelacja
2%
 2%  [ 7 ]
Bardzo dobry
4%
 4%  [ 14 ]
Dobry
12%
 12%  [ 37 ]
Przeciętny
16%
 16%  [ 47 ]
Marny
19%
 19%  [ 56 ]
Beznadziejny
45%
 45%  [ 132 ]
Głosowań: 293
Wszystkich Głosów: 293

Autor Wiadomość
dezaprobator  
Administrator

Wiek: 33
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1833
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   [Koncert] Prodigy

I jak się podobało ?

Jeśli o mnie chodzi to oczekiwałem cudów a cudów nie było. Wyszło to wszystko po prostu marnie.
_________________

Gość jak masz na imię ?
 
 
 
Yava BGC  
Typowy spamer
Fuck You ,You Fucking Fuck !


Wiek: 30
Dołączył: 04 Kwi 2009
Posty: 1129
Skąd: Kołobrzeg/ZG
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

HA ! To Enej GEj mocniej i głośniej grał :-D
Strasznie było
_________________
harry napisał/a:
bekłem i rzygnąłem sobie do buzi

Gość pokaż cycki !
 
 
 
Kacper  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 13
Skąd: Trzebęszyn
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Rzeczywiście, Enej dało świetny koncert (i na to liczyłem : )

A The Prodigy... zawiodłem się. Zero nowości, półgodzinne opóźnienie i jeszcze ciągłe "dwa kroki w tył".
 
 
Rysy  
Coś już napisał


Wiek: 25
Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 64
Skąd: ze wsząd
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

W moim odczuciu najgorszy z sobotnich koncertów
_________________
'..a nam nad głowami rosną chmury, kłęby , dymy ,grzyby , obłoki..'
 
 
 
wesolyszatan  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 2
Skąd: Gdansk
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

W porównaniu do koncertu, który dali dwa lata temu na Open'erze, było bardzo słabiutko. Mimo, że setlista była dużo lepsza, przez tragiczne nagłośnienie, nie dało się poczuć ich muzyki (w miejscu, w którym stałem, główne motywy były ledwo słyszalne). Sam zespół sprawiał wrażenie, jakby przyjechał tylko "odbębnić" koncert.
 
 
soulrebel  
Forumowy prawiczek
poszukiwacz

Wiek: 36
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7
Skąd: katowice
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

komu wogóle wpadł do głowy pomysł zaproszenia ich na taki festival??? pasowali jak zęby w d...
 
 
Kudłaty  
Rozkręca sie
Born to lose, live to win


Wiek: 31
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 242
Skąd: Z Mordoru
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Chciałem iść ich zobaczyć - z ciekawości. Zapiłem. Widzę, że nie ma czego żałować :-P
_________________
Po co jeździć... Skoro można latać???

Polsko - kraju pogan, powstań z kolan!
 
 
Sz.P.Szatan  
Rozkręca sie


Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: z Szatanowa
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Ja chciałam iść, bo mi kazali w domu. Ale faja mi zmiękła jak zobaczyłam te pielgrzymki i dziunie w białych kozaczkach. Słuchałam więc spod namiotów i było cinko, to już Areczka miała większe psijebanie.
_________________
łage czigi czigi czigi czigi czigi czigi czigi tam
 
 
 
HappyGregor  
Rozkręca sie
Enjoy!


Wiek: 23
Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 147
Skąd: Sieraków
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Byłem byłem, owszem byłem. 30 metrów od sceny, i nawet fajnie, chociaż ja nie ich jako gwiazdę bym widział...

The fuckin' two step back!!!
_________________
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana"

Gość!Śpimy razem w namiocie na woodstocku?
 
 
 
Uczestnik
Gość
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

[quote="Kacper"]Rzeczywiście, Enej dało świetny koncert (i na to liczyłem : )

A The Prodigy... zawiodłem się. Zero nowości, półgodzinne opóźnienie i jeszcze ciągłe "dwa kroki w tył".[/quote]
 
 
Anda  
Forumowy prawiczek


Dołączyła: 06 Lip 2011
Posty: 26
Skąd: Trójwieś
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Koncert był... zależy gdzie kto stał ;)
znajomi po powrocie spod samej sceny oczarowani, ja stojąc niedaleko allegro nic nie słyszałam prawie i co chwile jakis dres na mnie wpadal usilujac przejsc bez zadnego przepraszam rzecz jasna.
poszłam pod namioty i tam słyszałam o wiele lepiej ale jakoś się zawiodłam.... osobiście lubię prodigy ale totalnie nie czułam tej energii którą mnie zawsze ładują. już lepiej było jak w ciągu dnia z głośników puszczali ich nagrania.
i może ich koncertu nie oceniłabym tak przeciętnie, gdyby nie ludzie... popsuli wszystko. białe kozaczki, adidaski, godzinę przed koncertem bylam swiadkiem szarpaniny miedzy woodstokowiczem i dresikiem bo sie przechodzac szturchneli barkami. ja sie przez te kilka dni od wielu ludzi odbijalam kazdy sie przepraszal, przytulal, nic takiego nie mialo miejsca. a przyjechali ludzie ktorzy po prostu nie rozumieja o co chodzi i co gorsza chyba nigdy nie pojmą. i w ten sposob popsuli mi ten koncert.
i uwazam rowniez za chamskie krzyczenie podczas prawie calego koncertu Gentlemana "Prodigy! Prodigy!" no bo bez jaj...
 
 
neologic  
Forumowy prawiczek


Wiek: 32
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 34
Skąd: Starogard Gdański
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

Moim zdaniem koncert nie był warty tego o co spowodował. Nie było bezpiecznie i dupa ! Jeżeli chodzi o dziunie to przynajmniej było trochę więcej kolorowych makijaży - ot i cały zysk z The Prodigy na Woodstocku ;)

[ Dodano: Pon 08 Sie, 2011 ]
ps. zapomniałem o pasemka i odrostach, też dodają "koloru" :D
 
 
transnonain  
Forumowy prawiczek

Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 32
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

moje miejsce było zajebiste, od razu pod telebimem, wszystko widac, ale nie ma takiego chorego tłoku jak bardziej ku środkowi. zaczęłam się bawić, ale gdy pojawiło sie pierwsze kroki w tył - oniemiałam. kumple tylko powiedzieli, że pieprzą ten koncert i poszli. Masakrycznie beznadziejne potraktowanie nas, zero serca, sztuczność, i te węże, którymi nas straszyli - co to miało być?? na woodstocku tego nie ma!! zaczęliśmy sie wydzierać "Łąki Łan!", bardzo mnie to zdziwiło, gdy nagle to się rozeszło, ludzie czuli to samo, z dołu było to słychać, masa jednak to przekczyczała, ci, co przyszli zobaczyć tylko wielki koncert, pożywka wielką sławą, zamiast pragnąć tego, co naprawdę daje Woodstock. Brakowało mi Jelonka - to był KONCERT!! To była energia!! A Prodigy... mogę sobie włączyć teledysk na youtubie, wyjdzie na to samo, poza tym, że nie będę marznąć od wody, która miała nas odstraszyć, nie będą mnie pchać drechy (uwaga! moja siostr usłyszała od jednego "nie wymachuj mi tu tak tymi łapami, kurwa!" słyszałam teksty, których nie było na woodstocku, totalny sunrise!) i nikt nie bedzie mi mówił, co mam robić. BRAWO DLA OWSIAKA!! Zajebiście skwitował Prodigy.
 
 
koleś
Gość
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   Re: [Koncert] Prodigy

[quote="Dezaprobator"]I jak się podobało ?
Bywam na koncertach i festiwalach od strony organizacji . Byłem też na woodstocku parę lat temu z moim nieletnim wówczas dzieckiem. Klimat i organizacja zrobiły na mnie wielkie pozytywne wrażenie. W sobotę moje zdanie uległo radykalnej zmianie. Ilość ludzi jaka sie tam znalazła przeszła moje wyobrażenie i miałem bardzo mocne wrażenie że znalazłem się tyłkiem na cykającej bombie.
To był dość głupi pomysł zapraszać kapele której liczni fani nie pasują do klimatu woodstocku, jakoś nie mogę zrozumieć dlaczego ktoś był tak mało przewidujący . W formie jaką festiwal posiada ściąganie kapeli o takim szerokim targecie za darmo jest igraniem z losem,za cenę zdrowia i życia ludzi. Albo zmieniacie formę festiwalu , albo pozostajecie w klimacie dotychczasowym ,ściągając kapele niszowe .
 
 
neologic  
Forumowy prawiczek


Wiek: 32
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 34
Skąd: Starogard Gdański
Wysłany: Pon 08 Sie, 2011   

koleś: też takie miałem wrażenie. Szczerze mówiąc to nawet trochę się zestrachałem jak racę zobaczyłem. Jakby tam coś minimalnie nie tak poszło to pewnie mielibyśmy kolejne love parade tylko na większą skalę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group