Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Dahomej
Czw 07 Kwi, 2011
[Duża Scena] The Prodigy
Autor Wiadomość
voo_doo  
Stara Gwardia


Wiek: 31
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 763
Skąd: T-Town
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

i pełno tych jebanych sezonowców. Prożydzi to był zły pomysł i zajebiście mi sie nie podobało.
 
 
 
Jumbo  
Fuck Yeah!


Wiek: 30
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 1347
Skąd: Stettin
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Żenada. Żal. Żałość.
 
 
 
Sz.P.Szatan  
Rozkręca sie


Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: z Szatanowa
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

jak na dyskotece w wiejskiej remizie. lachona w kozaczkach mam uwiecznionego forevah. a potem wracali i rozpierniczali ludziom namioty.
 
 
 
kasiulaaa666  
Rozkręca sie


Wiek: 27
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 165
Skąd: Nietążkowo
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Gównoooo! Nigdy więcej tego typu zespołów! A mówiłam od razu, że nie pasują! Za lekkie potrącenie łokciem tych wszystkich łysoli i różowych panienek można było w ryj dostać. Sobota wieczór to nie był już Woodstock. Dla mnie on się skończył po Airbourne.
 
 
Thunderpussy  
Rozkręca sie


Wiek: 26
Dołączył: 07 Kwi 2011
Posty: 228
Skąd: z czwartorzędu
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

DarthMessiah napisał/a:
do samego zespołu też straciłem szacunek... Te niektóre teksty i to co opowiedział Jurek na blogu i podczas spotkania w strefie V.I.P(owsiaknet.fani), pokazało, że The Prodigy to typowe Skurwiele.

Możesz rozwinąć?
Ktoś wie co ten Jurek mówił?
Olewałem trochę ten koncert, ale obija mi się o uszy, że rzucali jakieś gówniane teksty ze sceny, łącznie z 'fuck you poland'

Generalnie nagłośnienie było lipne, koncert od niechcenia, publika totalne ścierwo.

A NIE MÓWIŁEM? :evil:
 
 
Kemper  
Forumowy prawiczek
Misiek

Wiek: 30
Dołączył: 30 Lip 2011
Posty: 2
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Niestety musze przyznac wiekszosci racje. Koncert nie był dobry, ale jak dla mnie to wina głownie publicznosci ktora zjechala sie specjalnie na ten koncert, masa ludzi ale wiekszosc kompletnie nie umiala sie bawic, i jeszcze siali rozpierdziel typu niszczenie namiotow, szkoda gadac...
Po prodigy bylo jeszcze gorzej.. impreza wiejsko klubowa, pelno poza woodstockowych ludzi, i w ogole nie woodstockowy klimat.. byl moment kiedy zastanawialem sie co ja tam w ogóle robie...
 
 
 
Niwel  
Forumowy prawiczek


Wiek: 31
Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 47
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Takie coś znalazłem: http://www.gazetalubuska....OCK01/393267154

Pomimo tego, że uwielbiam The Prodigy, byłem zażenowany trochę tym koncertem. A już sam fakt, że po angielsku spierdolili ze sceny po bardzo nie fajnie przedłużony Out of space już nawet nie będę komentować. Szkoda, że tak wyszło... Ale w ogólnym rozrachunku cały Wood był bardzo dobry.
 
 
 
Udun  
Na pewno offtopuje

Wiek: 41
Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 737
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

...ja się zawiodłem- czekałem na "COŚ" a była kicha...
 
 
 
Glober  
Rozkręca sie


Wiek: 27
Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 235
Skąd: Nowogard / Warszawa
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Nie podobało mi się to ani odrobinkę. Poszedłem tam bardziej z ciekawości, po paru piosenkach wyszedłem (choć bardziej adekwatne byłoby: wypchałem). Barierki, zakaz kręcenia, gwiazdorzenie na scenie, a sama muzyka bez pieprznięcia, którego się podziewałem, mimo że specjalnie ich nie słucham. Chciałem poskakać choćby przy takim "Breathe", ale nie poczułem mocy. Poszedłem do wioski, zwinąłem namiot i pod koniec koncertu Łąki Łan byłem już w drodze na dworzec. Dlatego też moze ktoś powiedzieć coś o tym, co Jurek powiedział o prodzidżu? Słyszałem, że po samym koncercie powiedział, że więcej tych "pierdolonych barierek" nie będzie, a podobno na zakończenie powiedział, że Łąki Łan dał prawdziwy koncert, a nie to co ten zespół z angielską nazwą. Coś jeszcze?

Osobną sprawą jest bydło, które się tam zjechało. Przec cały Woodstock atmosfera była genialna (byłem tam po raz pierwszy, więc niezwykle mnie to zaskoczyło), zepsuło się dopiero w sobotę późnym popołudniem. W ryj można było dostać za lekkie trącenie przez tłum.
 
 
DarthMessiah  
Rozkręca sie

Dołączył: 05 Lis 2010
Posty: 183
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

http://owsiaknet.pl/channel/blog/27374688 Tutaj filmik z jego blogu. Wsumie nie muszę wielce dodawać. Słowa Jurka po koncercie Airbourne bodajże było coś takiego "Będziemy zakładać pierdolone barierki dla Prodigy".

Owsiak musi "Spierdalać" z własnego festiwalu, bo zespół który na nim gra będzie miał wonty, że wejdzie Juras do garderoby? No kurwa sorry, ale ja nawet wdl. zasady "tolerancji" innej muzyki i tak bym takich ludzi wykastrował...

Widać barierki potrzebują przed "Pierdoloną Erą Techno" i się boją o własne dupy. Ciekawe jakby wyglądał koncert Prodigy bez żadnego pierdolonego łysego dresa, którego stukniesz na koncercie przypadkiem i jego Ego powie mu, że musisz dostać wpierdol....

Ciągnie swój do swojego... Widać Prodigy gra dla takich samych zjebów jak oni sami są.
 
 
fracus004  
Coś już napisał
YEAH!!!


Wiek: 29
Dołączył: 25 Mar 2011
Posty: 86
Skąd: Nietązkowo
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

A jak mówiłem że będzie tragedia i zjada się bywalcy dyskotek to mnie tu zjechano. Ta sobota była tragiczna! Strach się gdziekolwiek ruszyć! Gdyby nie moje gabaryty to byłbym zduszony i dostał po mordzie parę razy. Wiocha! Żal! Nie chce takiego woodstocku! Gdzie przyjaźń? Miłość? O muzyce nie wspomnę.. Barierki? Co to kurwa za wymysł! Gdybym wiedział że ta sobota taka będzie to bym w piątek wyjechał i odpuścił koncert airbourne na który czekałem. Tragedia tragedia tragedia! A miałem nadzieję że się myliłem wcześniej, że macie rację, że będzie fajnie, że coś innego przyda się na woodstocku, że organizatorzy wiedzą co robią, ale nie! Jeśli taka pseudo gwiazda będzie za rok to wyjeżdżam dzień wcześniej, albo nie pojadę wcale, bo nie czułem się w tym roku tam bezpiecznie i nie było tej więzi między ludźmi... Mam tylko nadzieję, że jurek wyciągnie konsekwencje z tego, podobno to nie był jego pomysł, ale to on stworzył ten festiwal i pewnie musiał zaakceptować ten 'zespół' amen
  
 
 
 
rysik  
Forumowy prawiczek

Wiek: 27
Dołączyła: 07 Lip 2011
Posty: 9
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Glober napisał/a:
Osobną sprawą jest bydło, które się tam zjechało. Przec cały Woodstock atmosfera była genialna (byłem tam po raz pierwszy, więc niezwykle mnie to zaskoczyło), zepsuło się dopiero w sobotę późnym popołudniem. W ryj można było dostać za lekkie trącenie przez tłum.


Jeden koleś jak dostał pustą, plastikową butelką w głowę to się rzucał na gościa najbliżej stojącego.
Najbardziej wkurzali mnie ci, którzy siedzieli na górce i nie chcieli nikogo przepuszczać. Trzech gości siedziało dosłownie na moim wejściu do namiotu, a jedna dziewczyna na ścianie. Gości się opieprzyło i po paru minutach łaskawie wpuścili mnie do mojego własnego namiotu, natomiast dziewczyna, łagodniej potraktowana, cały czas komentowała. Przyznam się, że za trzecim razem jak się oparła to zaczęłam trącać nogą, a następnie walić z łokcia. I tak najbardziej rozwalił mnie jej tekst: "To nie to, że ja jestem rasistką. Ja po prostu nie toleruje polskich panków. Jak są z innego kraju to ok, ale w Polsce panki są pojebane" tak... więcej takich na PW... :roll:
 
 
 
Alch  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 6
Skąd: ...
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Nie było mnie na Woodstocku, ale jak widzę zdjęcia tego tłumu i teksty o duszących się ludziach pod barierkami... Całe szczęście, że nie mieliśmy powtórki z Duisburgu.
 
 
Dan  
Forumowy prawiczek


Wiek: 26
Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 1
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Witam, w prawdzie był to mój pierwszy Woodstock wiec nie wiem czy powinienem się wypowiadać, nie mniej jednak postanowiłem to zrobić - może mój głos do czegoś się przyda.
Gdy miałem jechać na Woodstock przedstawiono mi ta imprezę jako miejsce gdzie ludzie o rożnych poglądach i gustach bawią się razem i szanują siebie nawzajem, jednakże gdy zobaczyłem że w tym roku będzie koncert Prodigy naszły mnie obawy co do jakości tegorocznego Przystanku, chociaż aż do ostatniego momentu chciałem wierzyć że będzie OK. Niestety, z mojego pierwszego przyjazdu na ów imprezę pozostanie sporo nieprzyjemnych wspomnień spowodowanych tym koncertem, a dokładniej ludźmi którzy przyjechali. Już sam fakt jak zespól podszedł do swoich słuchaczy oddzielając ich barierkami od sceny jak dla mnie wskazywał że wiedzieli oni kim są ludzie którzy ich słuchają. W trakcie koncertu, tak samo jak i po koncercie na terenie Woodstocku było niebezpiecznie. BARDZO często osoby w ortalionowych spodenkach i łysych głowach, tudzież ich przyjaciółki o blond włosach i białych kozaczkach [ co było dla mnie szczerze mówiąc szokiem ] załatwiali swe potrzeby fizjologiczne tuż obok, albo wręcz na namioty mojej ekipy, mimo że próbowaliśmy jak mogliśmy odpędzać ich. Oprócz tego wchodzili na namioty i byli bardzo agresywni wobec innych. Do tego stopnia że stwierdziliśmy że dla bezpieczeństwa naszego jak i naszych rzeczy najlepiej będzie ulotnić się z terenu Przystanku Woodstock i bardzo dokładnie przemyśleć powrót za rok. Niestety, muzyka elektroniczna, jak i jej słuchacze zdecydowanie nie pasują do idei które PODOBNO miały towarzyszyć tej imprezie [ ktoś coś kiedyś mówił o pokoju, miłości, szacunku, tolerancji etc. ]. Z jednej strony fakt - koncert pobił rekordy ludzi na Woodstocku, z drugiej strony lepiej poszczycić się wspaniała publicznością potrafiąca się bawić zachowując pewne granice tak jak to podobno było do teraz, czy niezliczona ilością osób, które będą sprawiały tylko problemy ? Wydaje mi się ze to pierwsze. Podzielam zdanie jednego z poprzedników - tego wieczora poczułem się jak na jakiejś wiejskiej dyskotece w remizie, zamiast na rock'n'rollowym festiwalu. Techno na takiej imprezie to według mnie zdecydowany błąd i pomyłka organizatorów, którzy mam nadzieje ze przemyślą następnym razem czy warto znów zapraszać zespoły które sprowadzać będą tzw. technomlotow na ta imprezę.

rysik napisał/a:
Trzech gości siedziało dosłownie na moim wejściu do namiotu, a jedna dziewczyna na ścianie.


U nas jedna dziewczyna załatwiała swoje potrzeby fizjologiczne na ścianę namiotu koleżanki, a gdy ta zaczęła ją szturchać, to blond dziewczę gdy skończyło jedynie uśmiechnęło się i poszło. Gdzie tu szacunek...
 
 
DarthMessiah  
Rozkręca sie

Dołączył: 05 Lis 2010
Posty: 183
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

rysik napisał/a:
"To nie to, że ja jestem rasistką. Ja po prostu nie toleruje polskich panków. Jak są z innego kraju to ok, ale w Polsce panki są pojebane"



Ciekawe czy jej matka wie, że ćpa... "w Polsce panki są pojebane"... Chyba ona jest pojebana. Pewnie nawet nie wie co to znaczy być punkiem ani o czym "oni" śpiewają....


A wiecie co jest najgorsze? Że w tych naszych pojebanych miastach jest od zajebania takiego ludu...Praktycznie tylko na Woodstocku mogę poczuć się "wsród swoich" normalnych ludzi. W tych naszych miastach spojrzysz się na kogoś i ten ulubiony tekst leci "wyjebać ci?" albo "Co się kurwo gapisz"....

Tak po dłuższym zastanowieniu myślę sobie, że Enej grając w tych must be the music i reszcie dziwnych rzeczy robi dobrze a nawet bardzo dobrze. Skoro się nie zmienili od ostatniego woodstocku kiedy to jeszcze nie byli sławni to niech prowadzą "normalną" muzykę w całą Polskę. Teraz 8/10 ludności słucha tylko utworów typu "Jebać Policję".

Chyba zeszłem z tematu hehehe

Chyba zeszyłeś jak już :shock: Zszedłem chłopaku, zszedłem!!! / A.
 
 
razorbmw  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 10
Skąd: ...
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Dan napisał/a:
Już sam fakt jak zespól podszedł do swoich słuchaczy oddzielając ich barierkami od sceny jak dla mnie wskazywał że wiedzieli oni kim są ludzie którzy ich słuchają. W trakcie koncertu, tak samo jak i po koncercie na terenie Woodstocku było niebezpiecznie. BARDZO często osoby w ortalionowych spodenkach i łysych głowach, tudzież ich przyjaciółki o blond włosach i białych kozaczkach [ co było dla mnie szczerze mówiąc szokiem ] załatwiali swe potrzeby fizjologiczne tuż obok, albo wręcz na namioty mojej ekipy, mimo że próbowaliśmy jak mogliśmy odpędzać ich. Oprócz tego wchodzili na namioty i byli bardzo agresywni wobec innych. Niestety, muzyka elektroniczna, jak i jej słuchacze zdecydowanie nie pasują do idei które PODOBNO miały towarzyszyć tej imprezie [ ktoś coś kiedyś mówił o pokoju, miłości, szacunku, tolerancji etc. ]. Z jednej strony fakt - koncert pobił rekordy ludzi na Woodstocku, z drugiej strony lepiej poszczycić się wspaniała publicznością potrafiąca się bawić zachowując pewne granice tak jak to podobno było do teraz, czy niezliczona ilością osób, które będą sprawiały tylko problemy ? Wydaje mi się ze to pierwsze. Podzielam zdanie jednego z poprzedników - tego wieczora poczułem się jak na jakiejś wiejskiej dyskotece w remizie, zamiast na rock'n'rollowym festiwalu. Techno na takiej imprezie to według mnie zdecydowany błąd i pomyłka organizatorów, którzy mam nadzieje ze przemyślą następnym razem czy warto znów zapraszać zespoły które sprowadzać będą tzw. technomlotow na ta imprezę.


Tak dla ścisłości i korekcji błędów.
Po pierwsze, Prodigy ma guzik wspólnego z techno.
Po drugie: techno gra się w klubach, a zdecydowanie rzadziej na imprezach pokroju Mayday, które do TEGO rodzaju muzyki... mają oddzielną scenę, mniejszą, która w 90% nie jest emitowana w transmisji w radiu.
A po trzecie...
wiedziałem, że mało tam będzie fanów MUZYKI ELEKTRONICZNEJ, tylko będą kretyni z włoskami i lachony. Urok tzw. wiksy, polecam poczytać coś na ten temat, żeby nie mylić tego z techno, bo to dwie kompletnie inne bajki (inna sprawa, że ludzie czasem nie chcą tego wiedzieć i potem pierdzielą głupoty, no ale ich wina, ich ignorancja)
Co do koncertu: Prodigy podobało Mi się za czasów pierwszych relków, kiedy rejwowali. Potem słabo.
Tak jest też tutaj na Woodstocku. Smutne, ale z drugiej strony... who cares?
Już wolałem być na Riverside niż na Prodigy, które jest słabe jednak.

Szkoda tylko, że Prodigy zachowywali się jak gwiazdorzyny, czego nie pamiętam w wypadku takiego Jeffa Millsa...

I smutne też, że ludzie będą znowu oceniać elektronikę[lub gorzej - techno o którym nie mają zazwyczaj pojęcia] po TYM właśnie koncercie... a to tylko JEDEN, pojedyńczy przypadek...

Szkoda :(

Elektronika ma swoje Audioriver, ma swoje Sensation, ma swoje Maydaye czy inne imprezy... i niech tam zostanie, nie widziałem pomysłu takiej muzyki na PW. I wyszło jak wyszło.
 
 
elektron  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 11 Kwi 2011
Posty: 9
Skąd: mekka
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Dan napisał/a:
(...) BARDZO często osoby w ortalionowych spodenkach i łysych głowach, tudzież ich przyjaciółki o blond włosach i białych kozaczkach [ co było dla mnie szczerze mówiąc szokiem ] załatwiali swe potrzeby fizjologiczne tuż obok, albo wręcz na namioty mojej ekipy, mimo że próbowaliśmy jak mogliśmy odpędzać ich. Oprócz tego wchodzili na namioty i byli bardzo agresywni wobec innych. (...) Niestety, muzyka elektroniczna, jak i jej słuchacze zdecydowanie nie pasują do idei które PODOBNO miały towarzyszyć tej imprezie [ ktoś coś kiedyś mówił o pokoju, miłości, szacunku, tolerancji etc. ]. Techno na takiej imprezie to według mnie zdecydowany błąd i pomyłka organizatorów, którzy mam nadzieje ze przemyślą następnym razem czy warto znów zapraszać zespoły które sprowadzać będą tzw. technomlotow na ta imprezę.


po pierwsze
Określanie tępych wyżelowanych diskomułów z blond lalami - fanami techno - jest grubym nadużyciem. Łyse napakowane skoksowane dresy i kozaczkowe dziw*i to mega wiocha..i nie są to na pewno fani techno czy innej ambitnej elektronicznej muzyki. Te dziady nie interesują się zupełnie muzą..dla nich liczy się tylko mega lans na jakimś festiwalu, Mayday'u czy dyskotece. Takie czasy, nastały, że dobre techno imprezy zeszły do podziemia. No a publika też wymiera.
Dobra techno biba, dobry rave brudu się nie wstydzi :P Podczas imprez, które organizowałem kilka lat temu..i na innych których bywałem..w bunkrach, opuszczonych halach i innych dziwnych nielegalnych miejscach czuć było zajeb***ta atmosferę. Teraz ciężko coś takiego uświadczyć. Są też jeszcze techno-punki na nielegalnych plenerowych free-tekno'wych imprezach (teknivalach) takich jak poltek, czechtek i inne - i to jest fajne.

W całej Polsce dominują jednak wylansowane tępaki z dyskoteki. Najgorsze w tym jest to, że 99% społeczeństwa zalicza ich do fanów techno/elektroniki.
Po drugie
z opowieści znajomych już kilka lat temu na Woodstock podjeżdżały takie elementy tuningowanymi brykami z dudniącym bitem dyskotekowym. już wcześniej dyskotekowe dresy zjawiały się na Woodstocku. Teraz było ich więcej bo okazja ku temu była. Chcieli się wylansować na darmowym koncercie The Prodigy.
Po trzecie -
racja, the Prodigy byli wielcy 10 lat temu. Potem grupa przeżywała kryzys. Był okres kiedy nie koncertowali, nie nagrywali nic, prawie się rozpadli.. Kaski brakło i wymyślili reinkarnację. Wg mnie największe chwile sławy są już za nimi. The Prodigy jest legendą, stworzyli swój własny styl..teraz jadą na swoim dorobku sprzed lat. Mimo to chwała im za to co zrobili w świecie muzyki.

Aras666 napisał/a:
zjechało się przez nich pełno naćpanych drechów, już nie mówiąc o ich "fuck you Poland"... niech się pierdolą jebane gwiazdki :evil: na serio, inaczej nie da się opisać tego syfu


Co do wyzwisk Keith'a na ich koncertach ..to norma. Wystarczy obejrzeć ich inne koncerty gdzie Keith wskakuje na barierki, pokazuje do publiki środkowy palec i wrzeszczy "Fuck You All"..a publika się cieszy i identycznie mu ripostuje pokazując rónież środkowy palec. Wg mnie to takie "grzecznościowe" pozdrowienie Keith'a z The Prodigy. Gośc ma zrytą banię i tyle :-P
  
 
 
fracus004  
Coś już napisał
YEAH!!!


Wiek: 29
Dołączył: 25 Mar 2011
Posty: 86
Skąd: Nietązkowo
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Ja nie oceniam muzyki, lecz ludzi którzy takiej muzyki słuchają... Przecież takich ludzi dawno nie widziałem, szukali zaczepki, byle się wyżyć na kimś, a nie na koncercie, a co najgorsze miałem wrażenie że tych 'prodidzowców' jest więcej niż nas, tolerancyjnych ludzi. Tragedia, tragedia, tragedia. Nigdy więcej takiego czegoś! Nie chce tej soboty pamiętać,
 
 
 
Glober  
Rozkręca sie


Wiek: 27
Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 235
Skąd: Nowogard / Warszawa
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Dan napisał/a:
Już sam fakt jak zespól podszedł do swoich słuchaczy oddzielając ich barierkami od sceny jak dla mnie wskazywał że wiedzieli oni kim są ludzie którzy ich słuchają.


O właśnie, przypomniało mi to coś. W kolejce po kebaba rozmawiałem z jakimś kolegą. Powiedział on, że był niedawno jakiś koncert prodidża, a żeby wejść na niego, ochrona dokładnie przetrzepywała każdego. Noże czy jakieś łańcuchy to była normalność.
 
 
Tysk1e  
Rozkręca sie


Wiek: 28
Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 135
Skąd: Sie biorą dzieci
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Ujmę to tak osobiscie bardzo lubie prodigy i naprawde podobal mi sie ich koncert ale patrzac po tym jakich ludzi sprowadza muzyka tego typu jestem przeciwny grania takich kapel w przyszlosci. Jak dla mnie za duzo drechow ktorzy szukaja zaczepki i czuja sie lepsi niz inni. Wedlug mnie zespol nadawal by sie jak najbardziej gdyby: a) nie wpuszczac dresów lub b) zmienic ich mentalnosc na taka ze tutaj nie czepiamy sie ludzi i nie stosujemy agresji.

Co do koncertu wiadomo jedni bd za drudzy nie a co do dyskusji o dresach proponuja ja przeniesc do tematu czy prodigy pasuje czy nie poniewaz jak sama nazwa pokazuje bardziej bedzie tam pasowal.

Pozdrawiam Maciej K
 
 
 
magius  
Rozkręca sie
m000OOOOooOOO000ooo


Wiek: 29
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 241
Skąd: Legnica
Wysłany: Nie 07 Sie, 2011   

Nie, nie, nie, nie.
Pierdziele takie coś. Oby na kolejnym woodzie takie sceny nie miały prawa bytu. Sobotni wieczór dla mnie nie był woodstockiem.
Muzyka ok nawet fajnie grają tego im nie można odebrać, ale publika jaka przyjechała to mnie aż przeraziła, wtedy przestałem się czuć tam bezpiecznie...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang