|
Nie pale / pale |
| Palisz? |
| tak |
|
37% |
[ 43 ] |
| nie |
|
35% |
[ 41 ] |
| w przeszłości |
|
11% |
[ 13 ] |
| zamierzam xD |
|
0% |
[ 1 ] |
| tak,ale tego nie lubię(rzucam) |
|
7% |
[ 8 ] |
| tylko na faziee |
|
7% |
[ 8 ] |
|
| Głosowań: 114 |
| Wszystkich Głosów: 114 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Sister Midnight
Typowy spamer [youtube]link[/youtube] !!

Wiek: 21 Posty: 1258 Skąd: PiernikowoCity
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
| vin napisał/a: | | co do ooddzielnych miejsc dla palących to całkowicie jestem za i nie jest to jakieś trudne do zrobienia bo po prostu zwykle pub jest podzielony na jakieś tam części to wystarczy w jednej części zrobić "palarnie" a w pozostałych zakaz i już |
nadal twierdzę, ze nie da się tego do końca zrobić;]
zapewne znasz Milesa czy Vento w Toruńcu - tam to jest fizycznie niemożliwe, te lokale sa zbyt małe. aczkolwiek sam pomysł dzielenia na strefy dla palących i niepalących jest chyba najlepszym rozwiązaniem. |
_________________ – Co my, do cholery, robimy? Kompletnie nas popierdoliło!
– Wiem.. ALE I TAK JESTEŚMY ZAJEBISTE! |
|
|
|
 |
ygerna
Forumowy prawiczek niezgrabny motylek

Wiek: 18 Posty: 27 Skąd: Bezdroża Wyobraźni
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
| wiesz, ja nie krytykuję tutaj nikogo i nie mówię, ze jak ktos nie pali to ma nie chodzić do pubów. Po prostu w pubach jest wiecej osób palących, a od zawsze rządzi prawo większości, więc salki dla niepalących powinny być wydzielone, a nie na odwrót. W niektórych pubach jest to nie do zrobienia, wydzielenie takich miejsc i wtedy po prostu nieplący powinni się przyzwyczaić, bo jest ich po prostu mniej. Ja, kiedy nie paliłam też przeszkadzał mi dym, ale skoro idę do pubu i mam znajomych palących to nastawiałam się na to i trudno. Niepalący mają wybór i nie traktujmy ich, jakby byli uciśnieni inie mieli praw ^^ |
_________________ "nawet w piekle nie lęgnie się furia równa złości wzgardzonej kobiety" |
|
|
|
 |
Sister Midnight
Typowy spamer [youtube]link[/youtube] !!

Wiek: 21 Posty: 1258 Skąd: PiernikowoCity
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
| batman napisał/a: | | Na wiosnę będę walił browar na łące wypuszczając kłęby dymu tytoniowego prosto w krowie odbyty ;] |
na wiosnę to aż żal do pubów chodzić.. |
_________________ – Co my, do cholery, robimy? Kompletnie nas popierdoliło!
– Wiem.. ALE I TAK JESTEŚMY ZAJEBISTE! |
|
|
|
 |
vin
Lubi pieprzyć
Wiek: 21 Posty: 388 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
| Sister no tak znam..chociaż do milesa nie chodze raczej - chyba żeby się dopić nad ranem ;p Vento kiedyś byłam częściej tam teraz troche rzadziej..no tam rzeczywiście to jest niemożliwe ale sądze ze jakby wprowadzili zakaz palenia to by im klientów ubyło bo który palacz by siedział kilka godizn przy piwie bez fajki |
_________________ nie ogarniam tej kuwety |
|
|
|
 |
ygerna
Forumowy prawiczek niezgrabny motylek

Wiek: 18 Posty: 27 Skąd: Bezdroża Wyobraźni
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
puby są dobre tylko w zimie.
bo kto nie lubi leżec, patrzec w niebo w winem/piwem w ręku i w chmurach dymu śpiewac glupie piosenki przy akompaniamencie gitarki?
każdy lubi;] ale wróćmy już do tematu Sis |
_________________ "nawet w piekle nie lęgnie się furia równa złości wzgardzonej kobiety" |
|
|
|
 |
Sz.P.Szatan
Rozkręca sie

Posty: 104 Skąd: z Szatanowa
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
| vin napisał/a: | | to tak samo jakbym szła do pubu i piła np cole i komuś zabraniała pić piwa w moim towarzystwie bo mi to przeszkadza |
To nie jest tak samo. Nie ma obiektywnych przeciwwskazań aby nie pić, chyba, że są piwa dymiące, ale takie są tylko u mnie.
Każdy dobiera sobie towarzystwo według jakiegoś klucza i idzie na niektóre ustępstwa. Podejrzewam, że tu chodzi o ludzi starszych i dzieciatych i te nobliwe restauracje, a nie o towarzystwo młodociane, które chodzi do klubów dla młodocianych i robi rzeczy godne ludzi młodocianych. Jak chcą to niech to wprowadzają do restauracji, gdzie podają homara i zupę rakową za 5 stów (co najmniej), a puby i kluby muzyczne niechaj zostawią w spokoju, bo tam rodziny z dziećmi raczej nie chodzą na piwo w niedziele po schabowym.
Wiecie o co mi cho, czy nie wiecie? |
_________________ Diabeł jest tylko jeden.
 |
|
|
|
 |
vin
Lubi pieprzyć
Wiek: 21 Posty: 388 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
| nie no rzeczywiście przykład głupi..ale wkurza mnie to jeżeli idę na piwo ze znajomymi i większość pali..a zawsze znajdą się z 2, góra 3 osoby które nie palą..i im to przeszkadza no ale jeżeli idą z nami, wiedzą że palimy no to powinny się jakoś dostosować a nie pół nocy marudzić że śmierdzi itp...ja też nie paliłam kiedyś, przeszkadzał mi dym ale nikomu nie marudziłam że ciuchy mi śmierdzą bo idąc gdzieś miałam tą świadomość że tak będzie |
_________________ nie ogarniam tej kuwety |
|
|
|
 |
ygerna
Forumowy prawiczek niezgrabny motylek

Wiek: 18 Posty: 27 Skąd: Bezdroża Wyobraźni
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
w restauracjach mógłby być zakaz- z tym się zgodzę. ale właśnie puby powinni zostawić w spokoju.
I właśnie- takie marudzenie jest kompletnie bez sensu, bo jeśli ktoś idzie z osobami palącymi ijest tego świadomy to po co marudzi? Może się równie dobrze przesiąść tam, gdzie siedzą niepalący albo po prostu w domu zostać. ja na szczęście problemów takich nie mam, bo 99% znajomych palących mam. Ale raz zdarzyło mi się wyjść do pubu, z samimi niepalącymi, grzecznie zapytałamczy mogę zapalić, bo nadymione nie było- powiedzieli, ze nie lubią, ale dlatego, ze zapytałam to nie będą marudzic. byli w większości, wiec nie wypadało rozsiasc sie z papierosem i ich zmuszac do dymu ^^ |
_________________ "nawet w piekle nie lęgnie się furia równa złości wzgardzonej kobiety" |
|
|
|
 |
vin
Lubi pieprzyć
Wiek: 21 Posty: 388 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010
|
|
|
| nie no jak ja idę np na pizze z niepalącymi i jest wybór usiąść na sali dla palących lub niepalących to oczywiście siadam dla nie i nie ubolewam z tego powodu, bo do pubu to raczej z palącymi chodzę przynajmniej w większości bo Ci co nie palą z reguły też nie lubią pić i nie chodzą..nie mówię tu o wszystkich tylko o moich oczywiscie bo tak się akurat złożylo :P |
_________________ nie ogarniam tej kuwety |
|
|
|
 |
Sz.P.Szatan
Rozkręca sie

Posty: 104 Skąd: z Szatanowa
|
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010
|
|
|
| Moi wszyscy znajomi palą, a ciuchy zawsze można wywietrzyć, albo założyć takie, które kwalifikują się do prania w najbliższym czasie(taka napoleońska metoda Szatana). Chociaż, jakby palili Walety, to sądzę, iż mogłoby być gorzej i nie byłoby już tak kolorowo, jak zakładam. |
_________________ Diabeł jest tylko jeden.
 |
|
|
|
 |
ygerna
Forumowy prawiczek niezgrabny motylek

Wiek: 18 Posty: 27 Skąd: Bezdroża Wyobraźni
|
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010
|
|
|
| prawda jest taka, że jak komuś coś nie pasuje to zawsze znajdzie dziurę w całym. po co robić problemy i nazwajem soie wchodzic w drogę? wszystko można rozwiązac normalnie. tylko wystarczy sie dogadać. ciuchy można wywietrzyć i wyprać, włosy umyć i nie ma smrodu. a jak ktoś nie lubi wdychac- sala dla niepalących albo zacisze domowe. |
_________________ "nawet w piekle nie lęgnie się furia równa złości wzgardzonej kobiety" |
|
|
|
 |
Sz.P.Szatan
Rozkręca sie

Posty: 104 Skąd: z Szatanowa
|
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010
|
|
|
| Na dobra sprawę w zaciszu domowym też mogą znaleźć się ludzie palący. Np mój aligator jara camele. |
_________________ Diabeł jest tylko jeden.
 |
|
|
|
 |
vin
Lubi pieprzyć
Wiek: 21 Posty: 388 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010
|
|
|
| Sz.P.Szatan napisał/a: | | Na dobra sprawę w zaciszu domowym też mogą znaleźć się ludzie palący. Np mój aligator jara camele. |
to tak jak ja :P bo są tańsze od lm teraz ;d |
|
|
|
 |
Yavalion
Rozkręca sie

Wiek: 23 Posty: 231 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010
|
|
|
Ja rzucam palenie ale tylko po to by więcej kaski na picie :D
Zobaczymy co z tego wyjdzie |
_________________ Nie tykaj stopy !
Yava |
|
|
|
 |
harry
ShoutBox no przychódź.

Wiek: 23 Posty: 760 Skąd: Trzebiel wieś
|
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010
|
|
|
| nic dobrego. alkohol jest gorszy od fajek. mimo ze niby zdrowszy. |
_________________ fak of |
|
|
|
 |
|
|