Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Gastronomia
Autor Wiadomość
KACZMAR  
Lubi pieprzyć
Ten obcy


Wiek: 34
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 464
Skąd: Kalisz
Wysłany: Śro 18 Lut, 2009   

Dezaprobator napisał/a:
Co roku jestem w Jarocinie. Od 3 lat w sumie.


Ja tak samo :mrgreen:

A teraz wymysliłem nową rzecz co by sie przydała tamtaratam: stołowka, gdzie mozna by było dostac śniadanie i obiad "normalny" zamiast fast foodów :-)
 
 
Niez  
Junior Admin


Wiek: 31
Dołączyła: 14 Sie 2008
Posty: 1575
Skąd: Siódme piętro.
Wysłany: Śro 18 Lut, 2009   

oo taki bar mleczny :-D
 
 
punk_rock  
wywalacz postów
KRÓLĄTKO LANSU!!!!


Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2008
Posty: 486
Skąd: Glajwitz city xD
Wysłany: Sob 21 Lut, 2009   

coś jak te kanapki na jarocinie :P
 
 
 
KACZMAR  
Lubi pieprzyć
Ten obcy


Wiek: 34
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 464
Skąd: Kalisz
Wysłany: Nie 22 Lut, 2009   

punk_rock napisał/a:
coś jak te kanapki na jarocinie :P


dokładnie, o coś w tym stylu mi chodziło (no ale sie nie dziwie, ze jestes w temacie, wszak razem te bułeczki zajadaliśmy :mrgreen: ). Najlepsze sniadanko jakie może być i najzdrowsze.
 
 
Elfka  
Forumowy prawiczek
Bo wiesz jak jest rzuć jakieś drobne na wino:)

Wiek: 28
Dołączyła: 23 Lut 2009
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 23 Lut, 2009   

Jak dla mnie skrzynka piwa to dobry pomysł :mrgreen:
 
 
 
punk_rock  
wywalacz postów
KRÓLĄTKO LANSU!!!!


Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2008
Posty: 486
Skąd: Glajwitz city xD
Wysłany: Pon 23 Lut, 2009   

a spróbuj przeżyć na samym piwie :roll: ze dwa dni dasz radę ale tydzień niekoniecznie....
a takie właśnie nawet zwykłe kanapki też były by bardzo dobre bo te żarcie z gastro nie zawsze jest jadalne :shock:
 
 
 
tutus
Gość
Wysłany: Pon 23 Lut, 2009   

popieram pomysł stołówki;d zeby mozna było zjęśc coś normalnego 'jak u mamy', chociażby kanapkę;)
 
 
Gela02  
Coś już napisał


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 61
Skąd: czę100chowa
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009   

tutus napisał/a:
popieram pomysł stołówki;d zeby mozna było zjęśc coś normalnego 'jak u mamy', chociażby kanapkę;)

teoretycznie w tej magicznej gastronomi też masz jakiś bigos pierogi itp. oczywiście ceny wysokie
 
 
staber_dg  
pan z kredkami
(ruskie 21 kolorów)


Wiek: 35
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 233
Skąd: DG
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009   

Ja lecialem na ziemniaczkach z kefirem caly wyjazd.. tluszcze sa weglowodany sa ziemniakiem sie nie zatrujesz a kefir chlodny i nie rozlewany tylko z butelki.. Fajna szama za 5/6 PLN
 
 
 
Gela02  
Coś już napisał


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 61
Skąd: czę100chowa
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009   

ja jadłam zapiekanki bo lubie zapiekanki :]
 
 
kijana  
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 1009
Skąd: Trzebiel
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009   

ja tam na miasto chadzałem po bułeczki i jakieś tam duperele :) raz na dzień do miasta i nie musiałem jeść tych zapiekanek. Samymi zapiekankami też bym nie dał rady sie wyżywić
 
 
Gela02  
Coś już napisał


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 61
Skąd: czę100chowa
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009   

Było dosyć ciepło bałam sie troche kupować cokolwiek na zapas nie jadłam samych zapiekanek chleb i jakieś serki itp.
 
 
harry  
ShoutBox
no przychódź.


Wiek: 32
Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 789
Skąd: Trzebiel wieś
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009   

czipsy batoniki zelki czekolada. fajnie komponuje sie z alkoholem :D heh dobra salatka wazywna z rana bulka i piwo.
 
 
 
Gela02  
Coś już napisał


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 61
Skąd: czę100chowa
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009   

Ja też objadałam sie czasem słodyczami i na zdrowie mi to nie wyszło :P
 
 
Sister Midnight  
Zakurwim dęsa ?
stawka większa niż cyce


Wiek: 30
Dołączyła: 10 Lut 2009
Posty: 2839
Skąd: zewsząd
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009   

ja ogólnie całego wooda przeżyłam na paczce pieczywa ryżowego, zapiekance i raz mnie koleżanki do kryszny zaciągnęły.. ale ze mnie zawsze się śmieją, że żywię się powietrzem;]
 
 
 
harry  
ShoutBox
no przychódź.


Wiek: 32
Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 789
Skąd: Trzebiel wieś
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009   

Gela02 napisał/a:
Ja też objadałam sie czasem słodyczami i na zdrowie mi to nie wyszło :P


heh nie no zartowalem. nie dotykam takich rzeczy. kriszna i jedzonko na miescie przed inter marche z piotrkiem madzia i zaba :) na polu to tylko z koniecznosci czasem jakies frytki albo cos.
 
 
 
Niez  
Junior Admin


Wiek: 31
Dołączyła: 14 Sie 2008
Posty: 1575
Skąd: Siódme piętro.
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009   

Sister Midnight napisał/a:
ja ogólnie całego wooda przeżyłam na paczce pieczywa ryżowego, zapiekance i raz mnie koleżanki do kryszny zaciągnęły.. ale ze mnie zawsze się śmieją, że żywię się powietrzem;]
bo pewnie lunatykujesz do budek :-P
no,a normalne sniadania na trawniku ratuja moj zoladek od rewolucji
 
 
Gela02  
Coś już napisał


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 61
Skąd: czę100chowa
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009   

ja miałam namiot w okolicy budek gdzie bym nie szła zawsze je mijałam nie da się nie myśleć o jedzeniu
 
 
Sister Midnight  
Zakurwim dęsa ?
stawka większa niż cyce


Wiek: 30
Dołączyła: 10 Lut 2009
Posty: 2839
Skąd: zewsząd
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009   

heheh możliwe, że lunatykuję, nie wykluczone, to by dużo tłumaczyło w kwestii jedzenia..;]
 
 
 
Aras666  
Po co tyle piszesz ?
Always look on the bright side of life! :)


Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1790
Skąd: Z nikąd
Wysłany: Śro 04 Mar, 2009   

Jeśli chodzi o kanapki... to niedaleko ASP rozdawali kromkę chleba z smalcem (wegetariańskim, ale od normalnego się smakiem nie różnił :P) i ogórkiem kiszonym :) niedaleko mojego obozu, więc jak się tam zbierali ludzie to wiedziałem o co chodzi i biegłem jejść :D:D:D

Polecam ... lepsze niż te jedzenie w gastronomi :) I ZA DARMO!!
 
 
Koala  
Coś już napisał


Wiek: 29
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 63
Skąd: z tamtąd
Wysłany: Śro 04 Mar, 2009   

Przez Kriszne zawalilem koncert jeden bo haftowalem na kot do worka przed namiotem, wiec wiecej zarcia tam nie biore, zaznaczam, ze nic jeszcze wtedy nie wypilem. Co do "wioski jedzeniowej" to trzeba bylo wiedziec co i jak zeby byc zadowolonym z jedzenia, ale zakupy i tak sa najlepsze, no i te gigantycznie biedronkowe czy lidlowe kolejki :) W miescie tez sie znajdzie jakis barek szybki, np na parkinku przed biedronka.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania