Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Pogoda
Autor Wiadomość
Mazu  
Typowy spamer
Ninja z Kazachstanu


Wiek: 26
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 1048
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 06 Sie, 2015   

Na ASP podawali, że w tę najzimniejszą noc było 8 stopni o 2 w nocy, potem mogło się ochłodzić. Ale para z ust też była. Z moim śpiworem na +20 spałam w 2 parach spodni, bluzie, polarze i kurtce (z kapturem na łbie).



Podkradzione z fanpage :)
 
 
 
Effol  
Forumowy prawiczek
Kocie_flaki


Wiek: 31
Dołączyła: 03 Sie 2015
Posty: 10
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw 06 Sie, 2015   

Sister Midnight napisał/a:
nom.. 6 stopni w nocy to faktycznie nie powód do narzekania <haha> kto ma anginę ręka w górę!


Angina , nerki , skopany i wypierniczony namiot za karę :D
Pomimo lekkiego ochłodzenia ryjec ucieszony od ucha do ucha ! Piękne wspomnienia są , 2015 zaliczony do udanych ! :D
 
 
ia_nn  
Rozkręca sie


Wiek: 30
Dołączył: 18 Lip 2013
Posty: 258
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 06 Sie, 2015   

Ja dziś byłem pierwszy dzień w pracy po przyjeździe. O dziwo myślałem, że będzie wiele gorzej ale upał wogole nie dał funkcjonować. Na szczęście tylko jutro jeszcze i weekend :) Nieźle to sobie wymyśliłem, żeby po urlopie wdrażać się stopniowo :)
 
 
boksu  
Na pewno offtopuje
the stoppable force


Wiek: 32
Dołączył: 15 Lip 2012
Posty: 811
Skąd: blisko Płońska
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015   

Effol napisał/a:
Sister Midnight napisał/a:
nom.. 6 stopni w nocy to faktycznie nie powód do narzekania <haha> kto ma anginę ręka w górę!


Angina , nerki , skopany i wypierniczony namiot za karę :D
Pomimo lekkiego ochłodzenia ryjec ucieszony od ucha do ucha ! Piękne wspomnienia są , 2015 zaliczony do udanych ! :D


Ja tylko pęknięte żebra :v
 
 
goldenboj  
Lubi pieprzyć
Muzyk :)


Wiek: 28
Dołączył: 29 Paź 2012
Posty: 469
Skąd: Zbąszynek
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015   

Kosmita_777 napisał/a:
Komu nie chce się ruszyć to niech siądzie pomiędzy 2-ma dziewczynami i będzie ciepełko.

Sprawdzone info :D Polecam szczególnie na noc :D i częste okłady z młodych piersi :D Dr Golden.
 
 
 
Effol  
Forumowy prawiczek
Kocie_flaki


Wiek: 31
Dołączyła: 03 Sie 2015
Posty: 10
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015   

To ja się ubrałam jak rumuńskie dziecko do żebrania , a wystarczyło walnąć się na golasa pomiędzy lesbijkami i po sprawie :D
Na przyszły rok bielizna narciarska a'la sylwester z jedynką !
 
 
zokolic  
Lubi pieprzyć
Otwarte od 8 do 16


Wiek: 25
Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 361
Skąd: Kołaczkowo
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015   

Byliśmy od niedzieli "przytoczę fragment mojej opowieści" z bloga
http://zukintegrator.blogspot.com/ napisał/a:

Kamil też miał swoje małe pięć minut w tej całej opowieści. Obudził mnie walać w drzwi żuka. Pytał gdzie jest zapalniczka, czy insze jedzenie. - Nie pamiętam. Pamiętam jedynie jego wyraz twarzy. Był zły. Bardzo.
Nie wiedziałem o co chodzi, dopóki nie wysiadłem z auta. Spał na dworze na karimacie. Przykryty czymś na podobę zasłony. Nazwałem to kotarką. I nic więcej. Nie pytałem jak się spało, nie chciałem sprawdzać jego cierpliwości. Poza tym głupio tak tłuc się przed 12-stą.
Mijały dnie, pogoda nadal nas rozpieszczała. Myślałem, że zaraz spadnie śnieg. Mam nadzieje, że 22 edycja nie rozpocznie się od zmasowanego opadu śniegu, bo to będzie lekkie przegięcie.
Nie chcę wyjść na marudę, bo było zimno. Nie poddaje się zbyt wcześnie, lecz to były jakieś pogodowe jaja. Nikt z nas nie przypuszczał (chociaż oglądaliśmy prognozę pogody) że będzie tak zimno. Dwa swetry to był luksus, podzieliłem się pasiastym z resztą. Została bluza i t-shirty, które ubierałem na cebulę.
To nie tak, że tylko mi było zimno i mam się za marudę. Morale w obozie były naprawdę kiepskie. Jak na przygodę roku, zapowiadało się kiepsko. Jak się później okazało do ochłodzenia i wiatru z halnego doszły opady deszczu. - No to pysznie. Powiedziałem cicho do siebie gdy zaczęło nas zalewać.

 
 
czarnyaniol1990  
Rozkręca sie


Wiek: 28
Dołączyła: 14 Sie 2012
Posty: 244
Skąd: Kępno kiedys Zdw
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015   

Sister Midnight napisał/a:
nom.. 6 stopni w nocy to faktycznie nie powód do narzekania <haha> kto ma anginę ręka w górę!


Ja mam angine i przeziebiony pęcherz :((
 
 
 
DRY CIDER  
Rozkręca sie


Wiek: 38
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 295
Skąd: Bristol B-B
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015   

Pogoda byla zajebista,nie za cieplo,nie za zimno,a te 6-7 stopniu w nocy to nie byl problem,spalem w opakowaniu i po sprawie <haha>
 
 
Mazu  
Typowy spamer
Ninja z Kazachstanu


Wiek: 26
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 1048
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015   

czarnyaniol1990 napisał/a:
Sister Midnight napisał/a:
nom.. 6 stopni w nocy to faktycznie nie powód do narzekania <haha> kto ma anginę ręka w górę!


Ja mam angine i przeziebiony pęcherz :((


A ja przygotowałam się na zimny Woodstock i kiedy inni chodzili w krótkich spodenkach, ja w 2 parach długich... I nie jestem chora! A co roku zawsze byłam :P
 
 
 
aqu32  
Na pewno offtopuje


Wiek: 33
Dołączył: 29 Lut 2012
Posty: 712
Skąd: Pabianice
Wysłany: Sob 08 Sie, 2015   

Dla mnie ten wood był wyjątkowy! W nocy z czwartku na piątek pierwszy (i póki co ostatni) raz założyłem długie spodnie .. ale już po 3h zerwał się w nich guzik i to by było na tyle z debiutu ;] Kąpiel pod kranami w środę po ulewie też była ciekawym przeżyciem. Tylko ja i jakaś dziewczyna z fajnymi cyckami (pozdrawiam!) zdecydowaliśmy się na ten dziwaczny krok - ciśnienie wody rozpierdalało banię :D

btw, wczoraj w Słubicach notowano 37,6C - był to 4ty najcieplejszy dzień w historii. Z powodu bliskości i podobnych warunków można przyjąć, że w Kostrzynie temp. była prawdopodobnie identyczna.
 
 
 
magius  
Rozkręca sie
m000OOOOooOOO000ooo


Wiek: 29
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 241
Skąd: Legnica
Wysłany: Sob 08 Sie, 2015   

aqu32 napisał/a:
btw, wczoraj w Słubicach notowano 37,6C - był to 4ty najcieplejszy dzień w historii. Z powodu bliskości i podobnych warunków można przyjąć, że w Kostrzynie temp. była prawdopodobnie identyczna.

Ciekawie by było na polu przy takiej temperaturze ;d
 
 
 
Pająk  
Coś już napisał
Lato z browarem...

Wiek: 31
Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 81
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 08 Sie, 2015   

Mi tam podoga nie przeszkadzała. Ubrać się miałęm w co a wóda rozgrzała. Przejrzyjcie galerie https://instagram.com/wackenopenair.official/ w tym samym czasie niecałe 500km na zachód
PS. oni tam nie mają grzybka, który robi błoto. A do tego temperatury jak na woodzie. Wtedy to rozumiem, że ktoś mógłby mocno marudzić. :)
 
 
bobson125  
Coś już napisał


Wiek: 23
Dołączył: 01 Sty 2015
Posty: 51
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 08 Sie, 2015   

Nie było źle,jeśli miało się drugą osobę u boku to nawet zimna nocka nie była problemem :D Grunt to dobrze przygotować się do woodstocku :D
 
 
 
goodvibestyla  
Rozkręca sie


Dołączył: 01 Sty 2014
Posty: 159
Skąd: z Ziemi
Wysłany: Nie 09 Sie, 2015   

Gocha napisał/a:
Pudelek napisał/a:
w ciągu dnia nie byłe według mnie źle - wolałem to, niż upały, choć faktycznie czasem przy myciu pizgało.

Dokładnie, w dzień było spoko, bardziej odpowiadało mi to niż upały takie jak w zeszłym roku. Kurtkę się ubrało i jakoś żyło. Ale noce i kąpiele to był koszmar.


Ja tam jakoś bez kurtki przeżyłem,w nocy cały czas zresztą gdzieś grałem a to na pasażu a to u kogoś w wiosce więc nie było mowy by zamarznąć :D A po koncercie jak się jest rozgrzanym można było spokojnie iść i się umyć,wtedy najlepiej :D

Ogólnie pogoda była jaka była,nawet jakby śniegi zaczął sypać bym się dobrze bawił bo jak jest z kim to warunki pogodowe nie mają znaczenia :)
 
 
 
boksu  
Na pewno offtopuje
the stoppable force


Wiek: 32
Dołączył: 15 Lip 2012
Posty: 811
Skąd: blisko Płońska
Wysłany: Nie 09 Sie, 2015   

goodvibestyla napisał/a:
Gocha napisał/a:
Pudelek napisał/a:
w ciągu dnia nie byłe według mnie źle - wolałem to, niż upały, choć faktycznie czasem przy myciu pizgało.

Dokładnie, w dzień było spoko, bardziej odpowiadało mi to niż upały takie jak w zeszłym roku. Kurtkę się ubrało i jakoś żyło. Ale noce i kąpiele to był koszmar.


Ja tam jakoś bez kurtki przeżyłem,w nocy cały czas zresztą gdzieś grałem a to na pasażu a to u kogoś w wiosce więc nie było mowy by zamarznąć :D A po koncercie jak się jest rozgrzanym można było spokojnie iść i się umyć,wtedy najlepiej :D

Ogólnie pogoda była jaka była,nawet jakby śniegi zaczął sypać bym się dobrze bawił bo jak jest z kim to warunki pogodowe nie mają znaczenia :)


Ty nawet namiotu i śpiwora nie potrzebujesz :D
ja dawałem radę, ale ponoć w Hani (mój namiot) było cieplej niż w innych :D do tego materac, śpiwór z lidla na 6 stopni i można było komfortowo spać :3 Koleżanka za to w namiocie z JYSK robiła z siebie burrito - 3 pary spodni, 3 bluzy, 2 skarpetek, śpiwór i folia życia, uroczo to wyglądało :D
 
 
Sister Midnight  
Zakurwim dęsa ?
stawka większa niż cyce


Wiek: 30
Dołączyła: 10 Lut 2009
Posty: 2839
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pon 10 Sie, 2015   

jeżeli chodzi o temperaturę, to moje dane pochodzą z okiennego termometru zawieszonego na trytytkę na lusterku samochodu, sprawdzaliśmy koło 2-3 w nocy, jak zaczęło napierdalać parą z ust i nie dało się stać na zewnątrz nawet po dużej ilości alkoholu... z drugiej strony lepiej chyba tak niż 40 stopni w cieniu... <zniesmaczony>
 
 
 
Jumbo  
Fuck Yeah!


Wiek: 30
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 1347
Skąd: Stettin
Wysłany: Pon 10 Sie, 2015   

Dlaczego wyjechałem w sobotę?
Bo zjebała się pogoda.

A tak serio, to pożądny namiot śpiwór i izolacja od podłoża i moża spać bez problemów.
 
 
 
Ildar  
Coś już napisał
Tomek


Wiek: 25
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 88
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 11 Sie, 2015   

Popieram, śpiwór z biedry to kiepski pomysł, ale na ostatnią chwile tylko to się znalazło, temperatura mi nie przeszkadzała (byłem od niedzieli), bo nie należę do osób lubiących temp powyżej 30 stopni. Jakby jeszcze w nocy nie wiało to by było zajebiście, sobota tradycyjnie pół dnia w cieniu ;/, także w tym roku z pogodą w stylu dla każdego coś dobrego :D
 
 
zokolic  
Lubi pieprzyć
Otwarte od 8 do 16


Wiek: 25
Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 361
Skąd: Kołaczkowo
Wysłany: Wto 11 Sie, 2015   

U nas był taki co spał na gaciach w hamaku i było git.
Spałem w aucie zawinięty w gówniany spiowrek i marzłem. Nigdy więcej. Śpiwór ze Specnazu już zamówiłem. Jest gruby i solidny. Chociaż Kasztelan ratował sytuacje... w pewnym momencie w nocy wstałem i powiedziałem sobie "chuj tam idę pobiegać" xD
 
 
zygmunt  
Rozkręca sie


Dołączył: 03 Lip 2012
Posty: 130
Skąd: z brzuszka mamusi
Wysłany: Śro 12 Sie, 2015   

ja tez spalem w gaciach nie narzekalem, ale chodzi o taki komfort psychiczny, ze nawet jak twoj namiot "popłynie" to go sobie w dwe godzinki osuszysz, a w tym roku bylo to raczej nie mozliwe. No i poza tym radosne interakcje z wodą nie były tak radosne, a przeciez pod blotkiem i przy kranach najwiecej zawsze sie dzieje <wanna> <prysznic>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group