Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze kochane PKP ;]
Autor Wiadomość
patrykgdz  
Forumowy prawiczek


Wiek: 30
Dołączył: 07 Kwi 2011
Posty: 10
Skąd: Grudziądz
  Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   Nasze kochane PKP ;]

Nikt jeszcze nic nie napomknął nt. specjalnych pociągów. Przecież to była k**wa jakaś jedna, wielka porażka. Ja czekałem pod dworcem w Kostrzynie jakies 9 godzin po czym jechałem jak śledź w dodatkowym pociągu do Torunia. A jakie Wy mieliście historie z naszą koleją?
 
 
vin  
Zakurwim dęsa ?


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 2646
Skąd: Piernikowo
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Jechałeś jak śledź pociągiem do Trn tym o 4.48?!

Ja tam nie mogę narzekać..przyszłam pół godziny przed odjazdem, weszłam na peron dopiero jak zapowiedzieli pociąg i siedziałam normalnie na siedzeniu..całą drogę prawie przekimałam.
 
 
 
patrykgdz  
Forumowy prawiczek


Wiek: 30
Dołączył: 07 Kwi 2011
Posty: 10
Skąd: Grudziądz
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

vin napisał/a:
Jechałeś jak śledź pociągiem do Trn tym o 4.48?!


Chciałbym tym o 4.48 ;d niestety jechałem dopiero tym po 11
 
 
Sasza  
Forumowy prawiczek
Oi!


Dołączyła: 31 Lip 2012
Posty: 3
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Ja tam jechałam do Wawy i jakoś dało radę ale chyba tylko dlatego że nie spałam od ponad 48 h i byłam narąbana. W każdym razie pamiętam że przełaziłam przez bramkę gorą i wchodziłam oknem. W poznaniu się przesiedli i był luz. Żadnych negatywnych wrażeń w sumie. Myslałam że będzie bardziej hardcorowo.
 
 
 
FeSTeR  
Po co tyle piszesz ?
Thrash'em All


Wiek: 33
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 1773
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Żadna nowość, ze pkp dało dupy jak zwykle <z jezorem>
 
 
Kudłaty  
Rozkręca sie
Born to lose, live to win


Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 242
Skąd: Z Mordoru
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

A mi szkoda słów. Totalna dezorganizacja i brak jakichkolwiek informacji co, gdzie i jak. Chciałem wbić na pociąg do Kraka o 4 rano. Zostałem prawie stratowany przez tłum, ktoś tam mdlał, ktoś się po twarzy okładał. Potem koleżanka dowiedziała, że od góry jest normalne wejście na perony i dopiero tam udało się wejść po uprzedniej walce o przebicie się przez poprzednią kolejkę. Pojechałem o 6.30 jak sardynka, a ten o 4 jechał podobno prawie pusty. Masakra.
 
 
Punky Slave  
Lubi pieprzyć


Wiek: 31
Dołączyła: 19 Paź 2008
Posty: 371
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Tutaj mogę powiedzieć że mieliśmy szczęście. Czekaliśmy tylko prawie 6 godzin a miejsca siedzące były: do Poznania na podłodze (luksus) a od Poznania już na miękkich siedzeniach (totalna burżuazja). :D

Ale nerwy stracone na peronie też były. Wydaje mi się że trochę się zmieniło jak czerwoni przyszli. Bo przedtem chyba panikowali, bo wtedy nie da się myśleć logicznie...
Przed wejściem człowiek na człowieku, a puste pociągi odjeżdżały. Po kiego grzyba tak ostro trzepali po biletach jak puste pociągi puszczali?! WTF?! <zniesmaczony> <zly> <zniesmaczony>
 
 
Niez  
Junior Admin


Wiek: 31
Dołączyła: 14 Sie 2008
Posty: 1575
Skąd: Siódme piętro.
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Nikt wcześniej nie napisał,bo Ci,którzy mieli hardcore pewnie jeszcze nie dotarli do domu,albo wciąż odsypiają ;]
Mnie się udało zająć miejsce siedzące w pociągu do Krakowa tylko dlatego,że jeszcze jadącego złapałam za drzwi. Niestety do Wrocławia ludzie w korytarzach musieli stać jak szpileczki i nie wszyscy się zmieścili i odjechaliśmy przed czasem.
Ale i tak szacun dla PR,że ściągnęli dodatkowe składy i ludzi z kosmosu,żeby pojechały pociągi,których w ogóle nie było w rozkładzie.
 
 
malec13  
Forumowy prawiczek
Punks Not Dead!


Wiek: 27
Dołączył: 29 Maj 2012
Posty: 16
Skąd: Trawniki->Lublin
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Ja na pkp w kostrzynie byłem o 02 w nocy, do domu dotarłem o 23.00
Ale na pkp to była masakra
 
 
 
shaggy  
Forumowy prawiczek
Nie piję denaturatu. Przed północą..


Wiek: 26
Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 32
Skąd: Lipowiec
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

No niestety. Pkp chcąc zrobić lepiej dla siebie zrobiło gorzej dla nas. Fakt faktem, w latach poprzednich wiele ludzi jeździło na gapę, bo w rzeźniach nie da sie sprawdzić biletów.Na peronie byłem o 3.20, pojechałem o 8.29. Totalna dezinformacja, Tak trudno było postawić jakąś tablicę wyswietlającą? Albo chociażby megafon żeby mówić jaki pociąg właśnie stoi na peronie?
Bezpieczeństwo?
Jakie k***a bezpieczeństwo?!
600 ludzi stłoczonych tak że nie da się obrócić i tylko jedna bramka!
Na samym początku jeszcze sprawdzali bilety, także przepustowość 1 osoba na 5 sek..
Rozumiem że nie da się magicznie powiększyć dworca, i peronów, ale jednak logistyka była na poziomie przedszkola. Pociąg do Lublina o 8.29 pojechał z wolnymi miejscami!
Szkoda mi ludzi którzy zostali w Kostrzynie, z biletem w ręku którym mogli by sobie co najwyżej d**ę podetrzeć..
 
 
 
JakubWedrowycz  
Ogarniacz PKP

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 164
Skąd: Stary Majdan
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   Re: Nasze kochane PKP ;]

patrykgdz napisał/a:
jechałem jak śledź w dodatkowym pociągu do Torunia

A są jakiekolwiek pociągi po Woodstoku które nie są pełne?

[ Dodano: Pon 06 Sie, 2012 ]
Kudłaty napisał/a:
Totalna dezorganizacja i brak jakichkolwiek informacji co, gdzie i jak.
A zapowiedzi megafonowe, rozkłady jazdy wyklejone w każdym wolnym miejscu i informacja przy gastronomii to pies?
 
 
 
magdam  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 29 Sty 2012
Posty: 36
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

a ja wrecz przeciwnie ;) jesem w duzym szoku za orgnizacje ;D bylam 1.5 h przed odjezdem do Gdyni na peron nie wpuszczali dopiero jak podjeźdzał pociag, weszliśmy jakos 30 min przed odjazdem jak podstwiali normalnie na luzie weszlismy i usiadliśmy. Fakt ze poźniej juz na ziemi ludzie siadali ale jak sie przychodzi 15 min przed odjazdem to tak bywa a i tak nie było tragedi (kazdy miejsca siedzace mial :P przynajmniej na ziemi)

Generlnie do warszawy podstwili chybaa z 4 pociagi dodtkowo więc nie można tak narzekać na pkp.

Tak samo jak jechałam z olsztyna, otowrzyli tylko pare drzwi i sprawdzali bilety, przez co spokojnie mozna bylo przejsc przez wagony i poszukac miejsca. Jak ruszalismy to kazdy mial wlasne siadzace miejsca i pustki na ziemi. Dopiero w toruniu zrobiło się tłoczno.


Mam pytanie. Czy ktoś jechał z Gdyni i może powiedziec czy pociag byl wypełniony jak w tamtym roku czy jakos inczej to rozwiazli?

[ Dodano: Pon 06 Sie, 2012 ]
JakubWedrowycz napisał/a:
patrykgdz napisał/a:
jechałem jak śledź w dodatkowym pociągu do Torunia

A są jakiekolwiek pociągi po Woodstoku które nie są pełne?

[ Dodano: Pon 06 Sie, 2012 ]
Kudłaty napisał/a:
Totalna dezorganizacja i brak jakichkolwiek informacji co, gdzie i jak.
A zapowiedzi megafonowe, rozkłady jazdy wyklejone w każdym wolnym miejscu i informacja przy gastronomii to pies?


Dokładnie ! pelno megafonów zapowiedzi z pkp o wolnych miejscahc o pociagach. wszystko duzo duzo duzo lepiej niz w tamtym roku ! Tylko ludzie jak sobie olewacie to i skaczecie przez płoty i wchodzicie oknami to sie nie dziwcie ze was tak traktują w pkp.
 
 
JakubWedrowycz  
Ogarniacz PKP

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 164
Skąd: Stary Majdan
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Punky Slave napisał/a:
puste pociągi odjeżdżały

Regularnie na peronie zostawali ludzie, powiedz mi dlaczego ? Bo im się pusty pociąg nie podobał czy może dlatego że był pełny do tego stopnia, że nie dało się do niego wejść? Ludzie wchodzili do środka, stawiali bagaże na podłodze i zaraz na nich siadali dlatego z zewnątrz nie było ich widać.
 
 
 
Kudłaty  
Rozkręca sie
Born to lose, live to win


Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 242
Skąd: Z Mordoru
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   Re: Nasze kochane PKP ;]

JakubWedrowycz napisał/a:

Kudłaty napisał/a:
Totalna dezorganizacja i brak jakichkolwiek informacji co, gdzie i jak.
A zapowiedzi megafonowe, rozkłady jazdy wyklejone w każdym wolnym miejscu i informacja przy gastronomii to pies?


To mi jeszcze powiedz, dlaczego dolną bramką nie wpuszczali(?) Tam się wręcz kotłowało od ludzi, każdy pchał się na każdego a u góry luzik. Nie powinni jakoś pokierować ludzi? Skąd ja miałem wiedzieć gdzie sie ustawić? I nie chodziło mi o zapowiedzi megafonowe bo wiedziałem o której mam jaki pociąg. Tylko nie wiedziałem jak się do niego dostać.
 
 
blackly  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 21 Lip 2012
Posty: 2
Skąd: bielsko biała
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

PKP było do bani, z Kostrzyna ten gruby prosiak nie wpuszczał nawet na peron, ale spoko bo obczailiśmy że z baru obok było przejście. Jazda traumatyczna ale ludzi zajebiści.
SIŁA MOC KISIEL!!! <wanna>
 
 
patrykgdz  
Forumowy prawiczek


Wiek: 30
Dołączył: 07 Kwi 2011
Posty: 10
Skąd: Grudziądz
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   Re: Nasze kochane PKP ;]

JakubWedrowycz napisał/a:
patrykgdz napisał/a:
jechałem jak śledź w dodatkowym pociągu do Torunia

A są jakiekolwiek pociągi po Woodstoku które nie są pełne?

[ Dodano: Pon 06 Sie, 2012 ]
Kudłaty napisał/a:
Totalna dezorganizacja i brak jakichkolwiek informacji co, gdzie i jak.
A zapowiedzi megafonowe, rozkłady jazdy wyklejone w każdym wolnym miejscu i informacja przy gastronomii to pies?


Chyba nie było Cię na dworcu o 2 czy 3 w nocy ;] zobaczyłbyś zapowiedzi megafonowe i rozkłady jazdy.. więc odpowiadam: "tak, to pies"

[ Dodano: Pon 06 Sie, 2012 ]
a poza tym przed samym Przystankiem było trąbione w internecie, że dworzec zamknięty, ale Pokojowy Patrol będzie ogarniał wszystkie wejścia na perony itp. Więc się kurna pytam gdzie był ten Pokojowy Patrol w nocy z 4/5 sierpnia ??
 
 
akane  
Forumowy prawiczek


Wiek: 32
Dołączyła: 16 Paź 2011
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Ja właśnie dotarłam do domu... Jechałam 14h do Katowic, oczywiście w ogromnym ścisku, ale daliśmy radę i wszyscy przeżyli - pewnie dzięki sporej dawce napoi znieczulających ;P Mimo ciężkich warunków było sympatycznie i większość osób utrzymała "nerwy" na wodzy ;) Jest mi jednak troszkę przykro bo co chwilę ktoś z pasażerów, czy konduktorów miał do nas pretensję, że jest nas tak dużo, że blokujemy przejścia siedząc na korytarzach, że nie można skorzystać z toalety itp., itd. Ale przecież to nie nasza wina, że PkP nie potrafi się zorganizować!!! Traktują nas za przeproszeniem jak bydło :/
 
 
 
Pietrucha  
Lubi pieprzyć
Paweł


Wiek: 26
Dołączył: 13 Maj 2012
Posty: 434
Skąd: Namysłów
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Największy problem miałem na bramce z kolejką, było by lepiej jakby Ci kretyni bez biletu nie próbowali wchodzić. Co do samego wsiadania do pociągu. Bez tragedii standard że ludzie stali ale jak pilnowali miejscówki na peronie takie miejsca mieli. Strategia to podstawa.
 
 
 
JakubWedrowycz  
Ogarniacz PKP

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 164
Skąd: Stary Majdan
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

shaggy napisał/a:
Pkp chcąc zrobić lepiej dla siebie zrobiło gorzej dla nas.

shaggy napisał/a:
Fakt faktem, w latach poprzednich wiele ludzi jeździło na gapę

Sam odpowiedziałeś na postawiony przez siebie zarzut.

shaggy napisał/a:
Albo chociażby megafon żeby mówić jaki pociąg właśnie stoi na peronie?

Megafony były o wiele mocniejsze niż w latach ubiegłych, do tego stopnia, że mieszkańcy z okolicznych domów dzwonili z pretensjami, że spać nie mogą i nie dziwię się im bo siedząc w informacji przy gastronomii słyszałem wszystkie komunikaty jakie były przez megafony wygłaszane.
shaggy napisał/a:
Bezpieczeństwo?Jakie k***a bezpieczeństwo?!

Od zapewnienia bezpieczeństwa przed bramkami i dworcem jest Policja zaś od tego co dzieje się na peronie jest kolej. Dostęp na perony był ograniczany tak aby nie doprowadzić do sytuacji gdy napierający tłum zacznie spychać ludzi z przodu na tory co doprowadziłoby do wstrzymania ruchu i wtedy nie pojechałby nikt.


shaggy napisał/a:
Na samym początku jeszcze sprawdzali bilety, także przepustowość 1 osoba na 5 sek..

30minut*60sekund/5sek/os=360osób na jedną bramkę, bramek było 3. Max pojemnośc 3EZT to 800 osób (wraz z miejscami stojącymi) co dowodzi niezbicie że i tak na peron wchodziło więcej ludzi niż były w stanie zabrać pociągi.

shaggy napisał/a:
Pociąg do Lublina o 8.29 pojechał z wolnymi miejscami!

Co na to pasażerowie pociągu do Lublina?

shaggy napisał/a:
Szkoda mi ludzi którzy zostali w Kostrzynie, z biletem w ręku którym mogli by sobie co najwyżej d**ę podetrzeć..

Na bilecie musicREGIO mogłeś jechać w tym dniu wszystkimi pociągami PR (o czym zresztą często/gęsto informowała Informacja) tak więc wcale nie było aż tak źle.
 
 
 
Mucha  
Forumowy prawiczek
bzzzzz


Wiek: 25
Dołączyła: 21 Cze 2012
Posty: 34
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Ja jechalam z Kostrzyna do Poznania, około 9:30 i muszę przyznać, że wraz ze znajomymi mieliśmy dużo szczęścia. Na dworcu byliśmy około 7:30, dostaliśmy się na peron i bez problemu dojechaliśmy do celu. Najbardziej wkurzyło mnie to, że jak był pociąg do Szczecina i ludzie jadący na ten kierunek mieli iść, to pchali się ci na Warszawę. No kurde blade, trochę sami sobie utrudnialiśmy sprawę. Ale bardzo współczuję tym, którzy nie dostali się do swoich pociągów.
 
 
 
tylko nie sołtysik  
Lubi pieprzyć
nie krzycz na mnie


Wiek: 23
Dołączyła: 10 Cze 2012
Posty: 419
Skąd: żory
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

genialna sprawa z megafonami. podziwiam organizacje. najbardziej wkurzali ludzie, którzy pociągu nie mieli , a zastawiali miejsce.
po 3 godzinach jazdy do żor leżałam po burżujsku pod krzesłami.
jedyna z przykrych rzeczy to to, że ludzie wysiadali po wodę na przystankach a pociąg odjeżdżał. facet został we wrocławiu bez butów.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga