Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Nagłośnienie na Sabatonie
Autor Wiadomość
Miodowy  
Forumowy prawiczek


Wiek: 31
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 2
Skąd: LBN
  Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   Nagłośnienie na Sabatonie

Ja się pytam kto był odpowiedzialny za nagłośnienie na Sabatonie?! od momentu gdzie kończył się namiot dźwiękowców wieże nagłośnieniowe były na takim poziomie głosności że można było swobodnie rozmawiać , a całość brzmiała jakby było puszczana ze stojącego obok samochodu. Momentami fragmenty brzmiały raz ciszej raz głośniej.
Dzięki że zepsuł nie jednemu zabawę kto liczył do dobrej muzki (bo samo wykonanie było świetne) odpowiedniej głośności i jakości.
Przy tym cała masa ludzi którzy byli pierwszy raz na Woodstocku a i prawdopodobnie (sądząc po stanie wiedzy na temat nagłośnienia) na pierwszym koncercie w ogóle leciała z mordą czemu narzekaniem zagłuszamy im muzykę "wszystko jest ok tylko wy stoicie w zlym miejscu"
JAK DO CHOLERY ROZMOWA MOŻE PRZESZKADZAĆ 10000 WAT STOJĄC 40 METRÓW OD GŁOŚNIKÓW KTÓRE WCZEŚNIEJ BYŁY W STANIE ZAGŁUSZYĆ CAŁKOWICIE MAŁĄ SCENĘ W 1/4 ODLEGŁOŚCI OD NIEJ?!
 
 
DJPreZes  
Rozkręca sie


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 274
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

No ja jak jeszcze nie zasnąłem na Sabatonie, to bardziej słyszałem koncert Mariki na małej scenie niż dużą.. Coś jest nie tak. Na 100% odwrócić za rok scenę tak jak była do tej pory.... chociaż wcześniej wcale małej nie słyszałem. Ba - na samym skraju górki ASP już prawie tylko dużą scenę było słychać, a nie mała.
 
 
erazel  
Rozkręca sie


Wiek: 31
Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 144
Skąd: kraków
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

tak zgadzam się w 100%, nagłośnienie dało dupy w tym roku na całej linii nie tylko na sabatonie. Największa bolączką była średnica, w ogóle nie było słychać wokalu. Nie wiem kto jest za to odpowiedzialny, ale powinien ostro dostać po ryju, niejednemu zepsuł koncerty.
 
 
Agó  
Na pewno offtopuje
Bożena!!


Wiek: 26
Dołączyła: 06 Lip 2011
Posty: 872
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Co fakt to fakt. Koncert Sabatonu ze tak powiem przełaziłam. Byłam i pod sceną i w gastro i tam i siam ale najlepiej wszystko było słychać koło mojego namiotu w lasku na przeciwko sceny, choć marika faktycznie trochę zagłuszała. Machine head też się trochę rozjeżdżało.
 
 
atanvarda  
Forumowy prawiczek


Dołączyła: 14 Lip 2012
Posty: 15
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

Myślałam, że tylko ja mam takie odczucie, że z nagłośnieniem coś się porobiło. Stałam dosyć daleko na Sabatonie i The Darkness, bo gdzieś koło tego namiotu dźwiękowców i faktycznie wokal było źle słychać. Natomiast kumpel stał blisko sceny i był zachwycony dźwiękiem i nie chciał dowierzać, że było coś nie tak.
 
 
 
wpbyeah  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 10
Skąd: wlkp.
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

koncert z ASP zagłuszał sabaton nawet jak byłem w namiocie kawałek za kranami , gdzie zawsze dobrze było słychać dużą scenę. W czwartek i piątek było ok.
 
 
defirujaca  
Coś już napisał


Wiek: 25
Dołączyła: 31 Lip 2011
Posty: 99
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

mieszkałam w okolicach haribolu i Marika także mi zagłuszała, na żadnym innym koncercie się z tym nie spotkałam
 
 
 
Gala  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 15
Skąd: Lębork
Wysłany: Pon 06 Sie, 2012   

ja znalazłem najlepsze miejsce na słuchanie koncertów przy samym rogu allegro,tam było idealne miejsce jeśli chodzi o proporcje muzyka/wokal. na środku tez mi się wydawało ze wokal za cichy jest...
 
 
Vorathiel  
Lubi pieprzyć


Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 595
Skąd: Nowa Huta k.Krakowa
Wysłany: Wto 07 Sie, 2012   

Gala napisał/a:
ja znalazłem najlepsze miejsce na słuchanie koncertów przy samym rogu allegro,tam było idealne miejsce jeśli chodzi o proporcje muzyka/wokal.


Racja. Dalej - to przeogromny tłum na Sabatonie blokował dźwięk.
Jeszcze dalej - stałem u wylotu pasażu i słychać było świetnie.
I jeszcze - Marika była na folkowej czy Kryszny? Bo była NIESAMOWICIE głośno! Słychać ja było głośno i wyraźnie u wylotu pasażu, od strony miasta.
 
 
DJPreZes  
Rozkręca sie


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 274
Skąd: Gdynia
Wysłany: Wto 07 Sie, 2012   

Na małej scenie była, tj u góry ;] Bo tego dnia ona się folkową nie nazywała tylko Sceną Fabryki Zespołów :P
 
 
konradex  
Forumowy prawiczek
Supernaut


Wiek: 28
Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 14
Skąd: Wawa
Wysłany: Wto 07 Sie, 2012   

Z Sabatonu szybko się zmyłem, więc się nie wypowiem, ale wątpię żeby spieprzyli równie mocno co na Helloween w zeszłym roku. Wtedy było akurat ZA głośno, w dodatku akustycy powycinali jakoś środkowe pasma, przez co gitarom brakowało mięsa a wokal... Był. I chyba nawet coś tam skomlał. Przynajmniej było słychać bas... :\

W ogóle na tym polu dziwne rzeczy się z akustyką działy. Na górce basy makabrycznie rezonowały, w lasku za gastro, na wysokości wioski piwnej koncerty z małej sceny zagłuszały te z dużej (położonej w końcu znacznie bliżej)... Czary, panie. Czary!
 
 
Cru  
Lubi pieprzyć
Asia


Wiek: 26
Dołączyła: 22 Kwi 2010
Posty: 357
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 07 Sie, 2012   

Ja na Sabatonie siedziałam koło namiotu znajomych, którzy byli rozbici trochę nad Haribolem i faktycznie, Marikę słyszałam bardzo dokładnie, a z Dużej Sceny trochę cicho było.
 
 
Miodowy  
Forumowy prawiczek


Wiek: 31
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 2
Skąd: LBN
Wysłany: Wto 07 Sie, 2012   

Mam tylko nadzieję że informacje o tym dojdą do osób które mają na coś wpływ i zaobserwują problem.
W czasie samego koncertu przegrzebałem się do namiotu dźwiękowców i powiedziałem dziewczynie z patrolu żeby poinformowała gościa za konsoletą, ale najwyraźniej jedno z nich osrało mnie jak i innych widzów.
 
 
Kaysh  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 06 Lis 2011
Posty: 29
Skąd: kraków
Wysłany: Wto 07 Sie, 2012   

Połowę Sabatonu słuchałam z namiotu(przy pasażu handlowym, z 200m od Kriszny) i uja było słychać, za to My Riot słyszałam wyśmienicie. No i faktycznie, na pierwszej połowie Sabatonu można było normalnie rozmawiać stojąc w tłumie, a w przerwach między utworami słychać było Marike... W czwartek i piątek na koncertach własnych myśli nie słyszałam.
 
 
Sister Midnight  
Zakurwim dęsa ?
stawka większa niż cyce


Wiek: 30
Dołączyła: 10 Lut 2009
Posty: 2839
Skąd: zewsząd
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

to fakt, Saboton miał coś nie tak z nagłośnieniem, niektóre piosenki lepiej słyszałam z małej sceny, choć stałam niedaleko budy od nagłośnienia.. i ta marika za plecami czy co tam łupało;/
 
 
 
cykor21  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 01 Sie 2012
Posty: 15
Skąd: obecnie W-wa
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   Re: Nagłośnienie na Sabatonie

Miodowy napisał/a:
Ja się pytam kto był odpowiedzialny za nagłośnienie na Sabatonie?! [/b]


Zgaduję: dźwiękowcy z Sabaton?
 
 
kijana  
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 1009
Skąd: Trzebiel
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

To się tyczy wszystkich, lub większości kapel z chujowym nagłośnieniem. Nagłośnienie się zmieniło od 2011r. Tak mi się wydaje.
 
 
auberginesgeneration  
Coś już napisał
blizny, alkohol i tatuaże


Wiek: 22
Dołączyła: 10 Lut 2011
Posty: 97
Skąd: Posen
Wysłany: Czw 23 Sie, 2012   

może Marikę za bardzo nagłośnili po prostu :P
my byliśmy rozbici przy drodze na ASP, trochę powyżej Haribolu, ale z drugiej strony i u nas było słychać obie sceny na raz, masakra. Jak na Sabatonie to wyglądało to nie wiem, bo sama się bawiłam pod sceną i na dźwięk nie narzekałam...
 
 
 
Raczkins  
Na pewno offtopuje
...po co się bać, skoro w duszy gra muzyka...


Wiek: 32
Dołączyła: 19 Lis 2010
Posty: 629
Skąd: Żywiec
Wysłany: Czw 23 Sie, 2012   

powiem tak. na każdym innym koncercie było świetnie słychać dużą scena u mnie przed namiotem, a byłam rozbita na samej górze na ASP. aż niekiedy wkurzało bo nie dało się "normalnie" pogadać, zagłuszało wszystko.
na koncercie Sabatonu słyszałam wszystkie trzy sceny na raz. z przeraźliwymi głosami bodajże Mariki na Małej. a Dużą scene to jak przez mgłę się słyszało..... cos było nie tak
 
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw 23 Sie, 2012   

Przesadzacie, nie słucham Mariki, ale głos ma dobry i potrafi go używać, przeraźliwy nie był. Nie jej wina, że Sabaton nie potrafi przegłośnić reggae xD
 
 
Myszonka  
Lubi pieprzyć


Wiek: 25
Dołączyła: 20 Lip 2010
Posty: 324
Skąd: siem-ce
Wysłany: Czw 23 Sie, 2012   

Moim zdaniem głos Mariki był przeraźliwi, irytujący, wręcz doprowadzający do wkurwu. Strasznie nie lubię takiej maniery głosu, w ogóle wokalistki słabo mnie kręcą, a Marika ze swoim głosem konferansjerki i tekstami "chece jeeeeszczeee?" szczególnie.

Siedziałam 1,5 h mocząc dupę w błocie na ASP, żeby ładnie widzieć Sabaton, tak jak to nędzne Prodigy rok temu i niestety. Koncert się zaczął a tu baba mi wyje za plecami jakieś rege. No nic, zeszłam niżej - wciąż to samo. Do pogo niestety nie mogę, więc stałam sobie koło Sharewood i wytężałam słuch jak się dało, żeby Sabatonu posłuchać.
Nagłośnienie lipa, Marika prześladowała mnie aż do końca.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group