Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Co zrobić z Woodstockowym złodziejem?
Autor Wiadomość
Alias83  
Coś już napisał
Rasta-punko-oj


Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2012
Posty: 53
Skąd: WrocLove
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   Co zrobić z Woodstockowym złodziejem?

Złapaliście na gorącym gościa który wynosi wam graty z namiotu. Co z takim gnojem zrobić?

Zaciągnąć go na policję, stracić czas na szarpanie się po drodze i zgłaszanie sprawy, a przy okazji narobić gościowi problemów z całe życie, mimo że np. był głodny albo było mu zimno?

A może nakopać do dupy, żeby za każdym razem jak zechce usiąść to się mu przypominało że złodziejstwo jest złe, tym bardziej na PW?

Generalnie chyba jednak środki przymusu bezpośredniego. Mimo że niewyobrażalnie trudno mnie skłonić do przemocy, tym bardziej na Woodzie.
I tak wątpię żeby taki delikwent chciał dobrowolnie dać się zaprowadzić na pały i trzeba by go było najpierw powykręcać.
To przypiąć takiego gdzieś przy drodze i sprayem/markerem naznaczyć "ZŁODZIEJ!!"
I tak najpewniej odetną go od drzewa czerwoni albo niebiescy i niech oni się martwią co z nim zrobić. Mi by było szkoda czasu na policję tracić.

Liczę na konstruktywną dyskusję, jak oduczyć ludzi brzydkich zachowań na Najpiękniejszym Festiwalu Świata...
 
 
 
Anarchia  
Coś już napisał


Wiek: 23
Dołączyła: 28 Lip 2012
Posty: 73
Skąd: Z Katowic :D
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   

Hmmm..
Niby prosta odpowiedz.. a jednak.
Podoba mi się pomysł z przyczepieniem do drzewa z napisem złodziej!!
Policja i tak "nic" by nie zrobiła i jeszcze tracić tak cenny woodstock'owy czas na zgłaszanie tego.
Wpierdol? Po co sobie problemy robić przez takiego pasożyta...
 
 
 
FeSTeR  
Po co tyle piszesz ?
Thrash'em All


Wiek: 33
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 1773
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   

Kiedyś to za złodziejstwo ucinano rękę. Po dwóch nieudanych próbach, nie miał taki ktos już czym kraść :))
 
 
stiffi11  
Forumowy prawiczek
stiffi11

Wiek: 30
Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 35
Skąd: Lubuskie
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   

hehe poruszałem ten temat pod którymś postem..mimo wszystko zależy od sytuacji czy stanu upojenia alkoholowego,zależy czy jesteś sam czy z kims czy od tego jaki masz temperament..jeśli koleś byłby totalnie nawalony prawdopodobnie wymierzył bym mu liścia i puścił won,jeśli wiedziałby dobrze co robi,a byłbym podpity,i biorąc pod uwagę z jakimi ludzmi byłem rozbity ,skończyłoby się to dla niego gorzej.. napewno wyszedłby z lasu w samych skarpetkach,z tatuażem na czole ,myślę że następnym razem dziesięc razy zastanowiłby się zanim wziąłby się za okradanie czyjegoś namiotu
 
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   

Do 1000 złotych to niska szkodliwość społeczna, puszczą od razu. Najlepiej... okraść go samego. Niech wyskakuje z ciuchów, oddaje wszystko. Chciał kraść, to niech zna konsekwencje kradzieży, jak sobie poleci nagi.

Za tym optuję. Złapie się złodzieja, to ma wszystko oddać i lecieć potem do domu nagi. Ubrania można wrzucić potem gdzieś do pojemników PCK lub coś w tym stylu ;p
 
 
kijana  
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 1009
Skąd: Trzebiel
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   

Butowanie. Nienawidzę złodziei. Już wole żebraków, którzy są nieszkodliwi. Czasem trza odwalić kawał ciężkiej roboty żeby na coś zarobić, a tu przyjdzie ci taki i okradnie. Nie ma litości. Najpierw w ryj i oddać komu trzeba. Chyba, że to kobieta, to wtedy tylko oddać patrolowi.
 
 
stiffi11  
Forumowy prawiczek
stiffi11

Wiek: 30
Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 35
Skąd: Lubuskie
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   

kiedy zauważymy delikwenta w naszym namiocie..

http://www.youtube.com/watch?v=ZVSALi-R4Jo
 
 
 
Alias83  
Coś już napisał
Rasta-punko-oj


Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2012
Posty: 53
Skąd: WrocLove
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   

Radosław Lubor, do 250 pln to wykroczenie, powyżej to kradzież. Pierwsze ścigane na wniosek pokrzywdzonego, drugie z urzędu. Dopiero sąd może zdecydować o niskiej szkodliwości, ale to raczej nie w przypadku kradzieży.

Ja jestem jednak pokojowo do świata nastawiony, więc faktycznie, zabrać co ma, napiętnować sprayem, i przypiąć zipami do drzewa przy drodze.
 
 
 
Pietrucha  
Lubi pieprzyć
Paweł


Wiek: 26
Dołączył: 13 Maj 2012
Posty: 434
Skąd: Namysłów
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

Drzewo + spray rządzi. Jak bym nie był sam poszedł bym po niebieskich. A gościa zostawił bym z którymś z silnych kumpli. Jestem pacyfistą ale zarówno porywczym człowiekiem jednak mam nadzieję że obeszło by się bez ataku z mojej stron w postaci strzała w ryj. Swoją drogą ciekawe czy niebiescy stanęli by na wysokości zadania.
 
 
 
waldus  
Coś już napisał

Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 71
Skąd: [pl]
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

Panowie jest zlodziej i zlodziej, może i to jest ten sam czyn ale jakie powody:

Znam przypadki gdzie wszedl ktos do namiotu i zabrał troszku jedzenia (pieczywo,puszki,etc) plus ręcznik a zostawił jedno piwo - zał i takich bo może go okradli a nie ma śmiałości prosić o posiłek czy coś a piwo miał w ręku podczas powrotu do namiotu

Inna sprawa jak ktoś perfidnie wynosi wszystko to trzeba perfidnie takiemu to wybic z glowy.
Sądząc że upubliczniając taki fakt zwłaszcza w lesie towarzystwo co bardziej krzepkie samo się nim zajmie zwłaszcza jak ktoś został na tej imprezie okradziony.

Bo i po co brudzić sobie ręce :-)
 
 
xxszogunxx  
Coś już napisał


Wiek: 28
Dołączył: 27 Sie 2011
Posty: 68
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

Ostry wpierdol, następnie odlanie się na takiego delikwnta. Nie ma zmiłuj.
 
 
HappyGregor  
Rozkręca sie
Enjoy!


Wiek: 25
Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 147
Skąd: Sieraków
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

Jestem za przywiązaniem nago do drzewa, zakneblowaniem, i jakiś tatuaż na czole ;)
 
 
 
vin  
Zakurwim dęsa ?


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 2646
Skąd: Piernikowo
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

HappyGregor napisał/a:
Jestem za przywiązaniem nago do drzewa, zakneblowaniem, i jakiś tatuaż na czole ;)


'tatuaży' komary by mu narobiły <haha>
 
 
 
Kefir  
Tru Metal
Iron morda


Wiek: 32
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 1500
Skąd: Piła
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

Dupę drzemem i w mrowisko!
 
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

Szkoda dżemu, do gówna więcej żyjątek zlezie :D
 
 
terrorystka87  
Coś już napisał


Wiek: 32
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 88
Skąd: okolice Poznania :)
Wysłany: Pon 13 Sie, 2012   

Jedynie solidne lanie, a potem przywiązanie do drzewa i nasmarowanie miodem, to się zlecą przeróżnego rodzaju insekty.
 
 
terrorystka87  
Coś już napisał


Wiek: 32
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 88
Skąd: okolice Poznania :)
Wysłany: Pon 13 Sie, 2012   

szmata napisał/a:
Żeby pocieszyć mnie okradli nowi ,,znajomi'' jak się okazało bieduchy i dziadostwo. Po 5 browarach zasnęłam i wyciągnęli mi z torebki kasę jak spałam.


Jak więc widzisz, lepiej się nie chwal, ile masz, lub trzymaj wszystko dokładnie ukryte. Nawet dół pod namiotem wykop i tam cenne rzeczy chowaj, to moze nikt nie ukradnie.

Ale jak widać, ludziom ufać co niektórym nie można. Ja moją ekipę poznałam w pocągu, zupełnie obcy ludzie, a pilnowaliśmy sobie namiotów nawzajem i nic nie zginęło. Tylko jak już wcześniej pisałam, niemcowa, ktory był kilka namiotów dalej, ktoś ukradł ciuchy z plecaka.
 
 
RyszardRudy  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 17
Skąd: Litwa
Wysłany: Pią 17 Sie, 2012   

Kefir napisał/a:
Dupę drzemem i w mrowisko!
Za dużo czasu ujdzie na odnalezienie odpowiedniego (aby bolało) mrówiska.
Wolę by od razu w ryj, potem pytać, a potem w zależności od wielkości poszkodowania postanawiać czy przywiązać do czegoś z nadpisem "złodziej" czy nie.
A tak najlepiej gdyby samemu postarać się zapobiec kradzieży. Po zeszłorocznym PW już noszę pasek z kluczykiem od zameczku mego namiotu. Mało skuteczne, może. Ale przynajmniej zabiera chęć dla leniwych rabusi.
 
 
Pietrucha  
Lubi pieprzyć
Paweł


Wiek: 26
Dołączył: 13 Maj 2012
Posty: 434
Skąd: Namysłów
Wysłany: Wto 28 Sie, 2012   

Nie wiem czy ktoś jeszcze czyta ten temat ale mianowicie. Nie powiem że zlewam na problem ale dzisiaj dowiedziałem się że pewien człowiek którego znam jest woodstockowym złodziejem, co rozdrażniło mnie jeszcze bardziej niż dotychczas. Jest to osoba z którą nie utrzymuje żadnych kontaktów, wyłącznie ją znam i nie wiem co w tej sytuacji zrobić. Więc zachęcam do dyskusji, co zrobić z woodstockowym złodziejem poza woodstockiem. Na pewno sprawy nie zostawię samej sobie.

Cytat który usłyszałem "Woodstock to za#$bista impreza. Jak kończy Ci się kasa to wbijasz do namiotu bierzesz kratę browara/kase i sp(#$dalasz, po problemie" Facet jest z poza naszej bajki, typowy słuchacz hip-hopu(nie obrażając porządnych fanów tej muzyki). <zniesmaczony>
 
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Śro 29 Sie, 2012   

Podpalić mu samochód.
 
 
Anarchia  
Coś już napisał


Wiek: 23
Dołączyła: 28 Lip 2012
Posty: 73
Skąd: Z Katowic :D
Wysłany: Śro 29 Sie, 2012   

Poczekac do nast wooda i wtedy zastosowac ktorys z pomyslow ktore już padly powyzej :D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group