Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Co zostawiliście na Przystanku Woodstock?
Autor Wiadomość
Roxi  
Lubi pieprzyć
Born to be alive!


Wiek: 25
Dołączyła: 20 Lut 2012
Posty: 541
Skąd: Rosja!
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   Co zostawiliście na Przystanku Woodstock?

Tak jak w temacie: co nieumyślne bądź też specjalnie zostawiliście na polu? Nie wliczamy tu kradzieży :p

Ja na moim pierwszym PW to jest tegorocznym zostawiłam: 2 ręczniki, spodenki, jedną bluzkę, jeden stanik mój tam gdzieś został x.x trampki i klapki :D
 
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Namiot po napadzie szału Hulka, mały, ogrodowy szpadel, trochę skarpetek, dwa kilo wagi i zdrowie ;d I jakieś drobiazgi w stylu przemoczonego papieru czy ręcznika. No i dużo znajomych wraz z polową lodówką. I wszystko co przemokło a nie miało wartości.
 
 
Jaaasiek  
Po co tyle piszesz ?


Wiek: 34
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1638
Skąd: Drink Team Żywiec
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Namiot, Adidasy Superstar (po MH to raczej był super podeszwa), śpiwór, karimaty sztuk 2, kolegę który się zgubił i nie było już czasu czekać na niego
 
 
 
aqu32  
Na pewno offtopuje


Wiek: 34
Dołączył: 29 Lut 2012
Posty: 712
Skąd: Pabianice
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Trochę sików i dużo potu pod sceną. To tyle ;)
 
 
 
Closure  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 7
Skąd: Polska
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Powiedzmy, że pewną część energii i dobrego humoru! Wracam po to za rok! :D
 
 
defirujaca  
Coś już napisał


Wiek: 25
Dołączyła: 31 Lip 2011
Posty: 99
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

namiot, gdyż nie chciało nam się go składać, bo był cały połamany i mokry, dwa ręczniki, bluzkę, koszulę, trampki, szampon,informator woodstockowy[bardzo mi go szkoda:(]
 
 
 
Kefir  
Tru Metal
Iron morda


Wiek: 32
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 1500
Skąd: Piła
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Bluza-zostawilem znajmomy na Luxach, potem ich nie moglem znaleść, a oni nie zauważyli, że ją zostawiam (chociaż tego za specjalnie uznać nie można)
Śpiwór-z zepsutym zamkiem i podarty, pojechał na woodstock, żeby tam zostać.
Karimata-rok temu ją znlazłem ostatniego dnia, a że mam w domu 2 nowe to może komu innemu sie przyda
Ogólnie miałem w planie część garderoby zostawić ale wszystko hurtem poszło w plecak bo leżało na kupie i nie chciało mi sie patrzyć co jest co.

Edit:
Kurde jeszcze scyzoryk, bo nigdzie go ni ma :/
  
 
 
 
Zontor  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 2
Skąd: Góra
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

spodnie, karimata, ręcznik w tym roku to wszystko
 
 
Ndriu  
Rozkręca sie


Wiek: 27
Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 280
Skąd: Stegna
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Zostawiłem przemoczony mały ręcznik i co najważniejsze- moje 5-letnie, przemoczone glany :)
 
 
 
Cru  
Lubi pieprzyć
Asia


Wiek: 26
Dołączyła: 22 Kwi 2010
Posty: 357
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

PRZEŻYWAM TO, ale zostawiłam mój namiot. :-( Był w rodzinie od prawie trzynastu lat, na Woodstocku był sześć razy, ale ze starości już nie wytrzymał takiego deszczu, pływałam w nim, rzeczy moje zostały przeniesione do kolegi, siedziałam z przyjaciółką na karimacie ze śpiworem na głowie. Poza tym zamek się zepsuł i nie dało się go zamknąć, niech spoczywa tam w spokoju.
Zabrałam tylko śledzie i rurki.
Zostawiłam również moje leginsy koncertowe, były brudne, podarte/dziurawe ;d
I może nie tyle co na polu, ale pojechałam w trampkach do Wrocławia, żeby móc wygodnie jeszcze w czym iść na PKP w Kostrzynie i nie zamarznąć. Na wrocławskim dworcu zdjęłam obłocone, dziurawe trampki i je wyrzuciłam. :D Do domu wróciłam już w sandałkach.

Poza tym zostawiłam tam NA SZCZĘŚCIE trzy kilo, a jak wróciłam do domu to doszedł jeszcze kilogram, if you know what I mean ;))
 
 
Krakov  
Forumowy prawiczek
Zła, popierdolona kreatura


Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 11
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Hmmm chyba tylko grzebień. Ale i tak szkoda, byłem z nim emocjonalnie związany. Gdy zaś opuszczałem strefę Allegro po oddaniu butelek pani ochroniarz zwróciła się do mnie słowami:
- następnym razem proszę zdeponować nóż u mnie
- jaki nóż?
Po czym wskazała na moją kieszeń, z której wystawała rękojeść rzeczonego no.. grzebienia znaczy się ;)
 
 
MWzWM  
Rozkręca sie
Goebbels fotografii reportażowej


Wiek: 98
Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: z miasta
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

W tym roku to jeno zegarek się mi zgubił pierwszego dnia podczas koncertu. Musi pasek się był zerwał.

A np. dwa lata temmu se kupiłem we wtesku strasznie tani namiot - "dwójkę". Chiński. Ale że ze mnie duży człowiek to spałem w nim w ten sposób, że obie nogi - co tu kryć - wystawały ordynarnie na pół łydki. Rano dawało to zapewne dość pocieszny widok.

Szczęściem, nie padało podówczas. Po trzech dniach namiot wszakoż zostawiłem na polu, może ktoś niższy sobie zabrał
 
 
IRITH  
Lubi pieprzyć

Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 315
Skąd: Pomorze
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

z trzy pary skarpetek i [niestety] przeróżne informatowy i ulotki <zniesmaczony>
 
 
fobia666  
Forumowy prawiczek

Wiek: 27
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 23
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Spodnie. Jedna nogawka prawie cała odleciała, druga była sztywna od błota plus całe były mokre. Nawet nie opłacało się ich pakować.
 
 
muzykaczynicuda  
Forumowy prawiczek
Mateuszszszsz


Wiek: 26
Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 17
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Jako ze prawy glan poległ a właściwie jego pęknięta podeszwa, to zostawiłem je gdzieś na środku pola sterczące na kiju :D
 
 
 
Glober  
Rozkręca sie


Wiek: 28
Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 235
Skąd: Nowogard / Warszawa
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Połamany i przemoknięty namiot, podziurawioną karimatę, folię malarską i jakąś parę skarpetek ;)
 
 
Mazu  
Typowy spamer
Ninja z Kazachstanu


Wiek: 27
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 1051
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

W lesie za gastro zostawiłam wisieć na drzewie ubłoconą białą koszulkę rozmiar 40/42, 4 zł w lumpeksie. Kupiłam ją z zamiarem zostawienia. Całkiem dobrze się na niej siedziało po ulewie na ziemi. ;p

Trampki już drugi raz miałam zostawić, mają już dziurę długości jakichś 6 cm, po ulewie mi nie przemokły, podeszwa cała, więc mam je jeszcze ;) Ale za nimi 4 Woodstocki, to żal wyrzucić nawet...

Folię malarską też zostawiłam. I 2 suche bułki!
 
 
 
RastaGofer  
Rozkręca sie
Mama gotuje zupę, pewnie rosół.


Wiek: 24
Dołączyła: 21 Cze 2012
Posty: 159
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

Telefon, aparat i bandanę z Marleyem - no niekoniecznie zostawiłam, ale kradzież też tak można nazwać :D
 
 
 
niekontrolowana  
Coś już napisał


Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 50
Skąd: Guzikolandia
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

A jaa zostawiłam z siostrami przemoczony ręcznik , kilka skarpetek, bo jakoś mam nie do pary i naszą flagę: MALINOWICE SAME DZIEWICE! ;P
 
 
 
vin  
Zakurwim dęsa ?


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 2646
Skąd: Piernikowo
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

spodnie, jakieś skarpety, trampki zepsute, japonki, ze dwie koszulki, karimatę,żel pod prysznic, trzy piwa ;p
 
 
 
dvnczyk  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 28
Skąd: wwa
Wysłany: Śro 08 Sie, 2012   

@Oxx jak był czarny to w niedzielę widziałem go niedaleko stanowiska Kas Biletowych xD
Ja zostawiłem spodenki jeansowe, lewą jasną skarpetkę (krótką), prawą czarną skarpetkę (długą), masę nowych znajomych, całą chmarę pustych puszek, ze 3 kilogramy wagi, oraz co najgorsze tego właściwego i prawdziwego mnie :(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group