Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Zaplecze Sanitarne Przystanku
Autor Wiadomość
Nemrod  
Forumowy prawiczek


Wiek: 25
Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 35
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 06 Lip, 2012   Zaplecze Sanitarne Przystanku

Jako świeżak przed wszystkich pragnę powitać wszystkich forumowiczów!

W tym roku zamierzam po raz pierwszy wybrać się na Woodstock. Stąd też pojawił się w mojej głowie cały repertuar nurtujących pytań. Do głosu najbardziej dochodzą pytania dotyczące właśnie zaplecza sanitarnego na PW.

Doczytałem się ,że na miejscu dostępne są płatne prysznice. I tu nasuwa się kilka myśli:
1a. Jak one wyglądają? Jest to prosta rura z sitem, z której wylatuje woda czy też mają one postać zbliżoną do prowizorycznych kabin?
1b. Można z nich bez większych obaw korzystać, czy też należy tam wchodzić z dzidą i pochodnią ,aby odpędzać odnóża wyprodukowanych tam w skutek ewolucji istot?
1c. Jakie są opłaty za doznanie objawienia w postaci wody?

Jeżeli zaś chodzi o wyżywienie i resztę niezbędnego zaopatrzenia:
2a. Czy w pobliżu są miejsca zapewniające gotowe i czekające na kupno wyżywienie(potocznie zwane pubami bądź zajazdami), czy też wszystko należy sobie upolować a potem przyrządzić?
2b. Jak długo trzeba czekać w kolejce do kasy w Lidlu?
2c. Czy w pobliżu znaleźć można miejsca zapewniające pokrzepiające napoje chmielowe(jeśli tak to na jak długo wystarcza im asortymentu), czy też i w tej kwestii należy sobie radzić i liczyć na własną inicjatywę?

Byłbym bardzo wdzięczny za przybliżenie mi, przez jakiegoś doświadczonego Woodstockowicza, obrazu wyzwania oczekującego mnie i moich znajomych po dotarciu na miejsce.
 
 
kszak  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 48
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Pią 06 Lip, 2012   

Z pryszniców nie korzystam, krany działają jak ta lala, nic więcej mi nie trzeba. Z tego co słyszałem, prysznice też zdają egzamin, wszystko jest rozwiązane w cywilizowany sposób.

Co do jedzenia, jest dość duże zaplecze gastronomiczne, w menu od ziemniaków z kefirem po przeogromne hot dogi. Za te ostatnie płacisz coś około dychy, a sycą nieźle. Poza tym oczywiście Lidl, kolejka ciągnie się już przed wejściem, ochroniarze sterują kolejką, więc nie stoisz przy kasach. Na całe zakupy trzeba sobie zarezerwować min. 10-15 minut. Oprócz tego słynne wege jedzenie Krysznowców za piątkę, czy tam szóstkę.

Napoje chmielowe - wioska Carlsberga, 3,30 puszka i 3,30 plastik. Na mieście taniej. Dwa lata temu hitem były Lidlowe Argusy 1,25 za puszkę, rok temu Kasztelany z promocji po jakieś 1,80, ciekawe, co wymyślą w tym roku. A, w polowym Lidlu piwa niet, Carlsberg ma monopol.
 
 
Nemrod  
Forumowy prawiczek


Wiek: 25
Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 35
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 06 Lip, 2012   

Ja osobiście nie odczuwam większego parcia na prysznice mając dostępne krany, ale żeńska część moich znajomych kategorycznie odmawia przyjęcia do świadomości bodaj dnia bez prysznica.

Co do części gastronomicznej to muszę przyznać ,że jest lepiej niż myślałem.
Jestem jeszcze ciekaw jakie rozwiązania względem kuchni preferujecie?
Jecie na miejscu, robicie sobie jedzenie? Co uważacie za wygodniejsze/bardziej opłacalne?
 
 
pauli  
Rozkręca sie
hej hej chyba śni mi się życie!


Wiek: 25
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 101
Skąd: Polkowice/Wrocław
Wysłany: Pią 06 Lip, 2012   

A propo płatnych pryszniców - kosztują piątaka (czy jesteś 3h czy 15minut)
- są to takie małe kabiny ze zlewem, lusterkiem i prysznicem ograniczone czterema ścianami
- nie mają dachu, więc jak w tamtym roku padał deszcz, to napadało mi trochę :>>
- trzeba albo wcześnie wstać (tj. 5-6) albo czekać 2-3h w kolejce, przerabiałam obydwie opcje, i zdecydowanie wolę wstać wcześniej.
Jest spoko, ale poszła fama, że można kupić sobie kilka wejściówek na raz, i znalazło się kilku cwaniaczków wpychających się w kolejkę ;)

Aaa.. i co najważniejsze, JEST CZYSTO(tzn. ja trafiałam na czyste kabiny) :)
 
 
 
Nakata  
Coś już napisał

Wiek: 28
Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 51
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Pią 06 Lip, 2012   

Nemrod napisał/a:
Ja osobiście nie odczuwam większego parcia na prysznice mając dostępne krany, ale żeńska część moich znajomych kategorycznie odmawia przyjęcia do świadomości bodaj dnia bez prysznica.


Tutaj pozwole sobie zacytować ludzi stojących przy kranach:
"Ludzie nie myjcie się, bądźcie brudni na Woodstocku"

A tak na serio krany to jest bardzo dobra opcja tylko trzeba wziąć kawałek węża albo od kogoś pożyczyć i przygotować się na ekstremalnie niskie temperatury wody. Jednak dla chcącego nic trudnego.

Jedzenie jest bardzo dobre i szybko nawet się stoi w kolejce (nie licząc dnia w którym zjechała się hołota na koncert zespołu na literę P). W Lidlu też idzie sprawnie.

PS. Tak w ogóle to na te wszystkie pytania można znaleźć odpowiedź w X tematach na tym forum i wcale specjalnie nie trzeba szukać. Lub też na oficjalnej stronie WOŚP itp. Tylko troch trzeba się wyśilić i wykazać inicjatywą a nie tylko czekać na gotowe. Zakładanie kolejnego wątku o tym samym temacie chyba jest trochę bez sensu.
 
 
kizia  
Na pewno offtopuje
Lubię ser!


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Sty 2011
Posty: 800
Skąd: Koszalin
Wysłany: Pią 06 Lip, 2012   

Prysznice są zawsze nieopodal toi-campu, w cenie 5 zł za skorzystanie. Warunki całkiem ok. Masz własną "kabinę" ze zlewem, lustrem i wężem prysznicowym (z prysznicową końcówką), z którego leje się ciepła woda. Warto pamiętać, że czasem kolejki są bardzo duże (więc trzeba "upolować" dobry moment, coby nie stać 2 godziny). Krany ogólnodostępne mają do zaoferowania tylko zimną wodę, posiadają ze 6 kraników z wodą, a zlew jest wielkości wanny :P
Jedzenie można kupować w Lidlu - ceny są niskie, więc nie trzeba brać nie wiadomo ile żarcia ze sobą. Do gastro od czasu do czasu -> na coś ciepłego.
 
 
Alias83  
Coś już napisał
Rasta-punko-oj


Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2012
Posty: 53
Skąd: WrocLove
Wysłany: Pią 06 Lip, 2012   

http://allegro.pl/mm2s-pr...2449004728.html
i masz własny prysznic w obozie <szok>
Reszta jak ludzie wyżej napisali.
 
 
 
michal220  
Rozkręca sie


Dołączył: 24 Lip 2009
Posty: 151
Skąd: Znienacka
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

Nemrod napisał/a:
Czy w pobliżu znaleźć można miejsca zapewniające pokrzepiające napoje chmielowe(jeśli tak to na jak długo wystarcza im asortymentu)


Asortymentu nigdy nie brakuje. W wiosce piwnej za ladami cały czas trwa rozładunek piwa z TIR-ów, które co jakiś czas podjeżdżają.
Napiszę jeszcze o Tesco - w miarę blisko i też robią fajne promocje. Rok temu do każdej zgrzewki Leszka był czteropak gratis. Nie wiem jak z innymi piwami bo nie pijam.
 
 
Ndriu  
Rozkręca sie


Wiek: 27
Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 280
Skąd: Stegna
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

pauli napisał/a:
są to takie małe kabiny ze zlewem, lusterkiem i prysznicem ograniczone czterema ścianami
- nie mają dachu, więc jak w tamtym roku padał deszcz, to napadało mi trochę :>>


To chyba o innych prysznicach mówisz niż te, z których korzystałem. O.o
Bo ja tam byłem w takich "kontenerowych", które dach jak najbardziej miały.
 
 
 
Sister Midnight  
Zakurwim dęsa ?
stawka większa niż cyce


Wiek: 30
Dołączyła: 10 Lut 2009
Posty: 2839
Skąd: zewsząd
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

Nakata napisał/a:
przygotować się na ekstremalnie niskie temperatury wody.


ta woda to zbawienie przy woodstockowych upałach i wszędobylskim pyle.
ja tam uważam, że krany są wystarczające przez te kilka dni. jak ktoś wyżej pisał, nie można być czystym na woodstocku. z resztą się nie da - po przejściu od kranów do namiotu zwykle jest się tak samo zakurzonym jak idąc się myć
 
 
 
xxszogunxx  
Coś już napisał


Wiek: 28
Dołączył: 27 Sie 2011
Posty: 68
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

Ja polecam zabrać, ze sobą wąż i słuchawke prysznicową <prysznic> . Naprawde ułatwia to życie. :))
 
 
voo_doo  
Stara Gwardia


Wiek: 32
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 763
Skąd: T-Town
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

xxszogunxx napisał/a:
Ja polecam zabrać, ze sobą wąż i słuchawke prysznicową <prysznic> . Naprawde ułatwia to życie. :))


zawsze można skorzystać od kogoś na miejscu, nie ma z tym najmniejszego problemu :)
 
 
 
-VIKING-  
Na pewno offtopuje

Wiek: 34
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 740
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

Jak dla mnie najprostsze i najłatwiejsze wyjście to butelka po 2L wodzie albo innym napoju...
 
 
 
Vorathiel  
Lubi pieprzyć


Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 595
Skąd: Nowa Huta k.Krakowa
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

Na Woodstocku byłem raz, ale ciągle nie mam pojęcia jak można się porządnie umyć przy kranach by nie straszyć ludzi dookoła rozbieraniem sie do rosołu. Prysznice rulez (no, chyba, że ktos mi to przejżyście wyjaśni, to bede te pare zlotych do przodu. : P
 
 
-VIKING-  
Na pewno offtopuje

Wiek: 34
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 740
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

Vorathiel napisał/a:
Na Woodstocku byłem raz, ale ciągle nie mam pojęcia jak można się porządnie umyć przy kranach by nie straszyć ludzi dookoła rozbieraniem sie do rosołu. Prysznice rulez (no, chyba, że ktos mi to przejżyście wyjaśni, to bede te pare zlotych do przodu. : P


Luźne bokserki! HAHA
 
 
 
xXXxGumisxXXx  
Rozkręca sie


Wiek: 25
Dołączył: 31 Paź 2011
Posty: 253
Skąd: Głogów
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012   

Nakata napisał/a:
"Ludzie nie myjcie się, bądźcie brudni na Woodstocku"

Z taka inicjatywą wyszedłem jak zobaczyłem ten cudny tłum z rana przy kranach ;P
Jedyny minus to klejące się łapy na drugi dzień, ale czego się nie robi dla klimatu Woodstocka ; d
 
 
 
butalbital  
Coś już napisał


Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 84
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 08 Lip, 2012   

najgorsze, jeżeli chodzi o zlewy, to temperatura wody, kiedy idziesz wcześnie rano, dopiero słonko wstaje, umyć łeb to czujesz jak Ci mózg zamarza, dlatego czasami warto postać w kolejce i wydać tą piątkę.
 
 
Kuniek  
Rozkręca sie


Wiek: 32
Dołączył: 09 Kwi 2012
Posty: 289
Skąd: Duczki
Wysłany: Nie 08 Lip, 2012   

Ja tez chyba skorzystam z tych platnych, jak sie myc to na calego <prysznic> nad zlewem to twarz sobie mozna przemyc <z jezorem>
 
 
 
Viking  
Typowy spamer
I swój żywot przed nicością ratuje


Wiek: 43
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1009
Skąd: South Pomerania
Wysłany: Nie 08 Lip, 2012   

Tak, nad zlewem nie powalczysz z myciem, w sumie można się ochlapać dla ochłody.
 
 
Nakata  
Coś już napisał

Wiek: 28
Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 51
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Nie 08 Lip, 2012   

Mycie się w płatnych prysznicach na Woodstocku to normalnie jest zbrodnia:P Przy kranach jest zarąbisty klimat i jeśli ma się węża to nie ma problemu żeby dopuścili do kranu. Tylko później jest problem z umyciem milionów ludzi;)
 
 
michal220  
Rozkręca sie


Dołączył: 24 Lip 2009
Posty: 151
Skąd: Znienacka
Wysłany: Nie 08 Lip, 2012   

I sznur dziewcząt, które nagle ustawiają się w kolejce żeby umyć głowę :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group