Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Gastronomia
Autor Wiadomość
Viking  
Typowy spamer
I swój żywot przed nicością ratuje


Wiek: 43
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1009
Skąd: South Pomerania
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   Gastronomia

Chciałem założyć temat o gastronomii na XVIII PW.
Piszcie co Wam smakuje, a także czego oczekujecie nowego z posiłków na PW. <je_pizze>
 
 
Ohimee  
Lubi pieprzyć


Wiek: 27
Dołączyła: 15 Cze 2011
Posty: 310
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

Ziemniaczki z koperkiem i kefirkiem! :inlove:

Gastronomia na Woodstocku ma tendencje do tego, że jedzenia dawają bardzo dużo! Zjesz połowe i masz już dosyć. :d


Jestem na NIE aby kubek wrzątku kosztował 2 PLN!

A oczekiwałabym zwykłej pomidorówki z makaronem. :))
 
 
michal220  
Rozkręca sie


Dołączył: 24 Lip 2009
Posty: 151
Skąd: Znienacka
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

Zapiekanki - jedne z lepszych jakie w życiu jadłem.
Hot-dogi - porażka, ale plus ich był przynajmniej taki, że dało się najeść nawet we trzy osoby.
Innych rzeczy nie jadłem.

A właśnie kefirek :)
Był najlepszy na spalone plecy :D
  
 
 
krylas  
Rozkręca sie

Wiek: 26
Dołączył: 11 Lip 2011
Posty: 154
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

Hot dogi były fatalne,
ja jadłem jeszcze chyba bigos, i wydaje mi sie że dawał rade
 
 
LukasOi!  
Coś już napisał
Egzorcysta Bimbrownik


Wiek: 25
Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 74
Skąd: Kalisz Pom.
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

Ja jadłem piwo, dobre było <haha> <rotfl3>
Zapiekanki były cacy, gorące psy do kitu.
Oczekiwałbym wojskowej grochówy, bom nie widział.

Buziaczki :P ;))
 
 
Magda95  
Forumowy prawiczek


Wiek: 24
Dołączyła: 05 Maj 2012
Posty: 12
Skąd: żary
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

Ziemniaki i kefir pyycha, pierogi ruskie też dawały radę :))
Gofry z chemicznym czymś nazwanym dżemem - nie polecam.

Frytki mogłyby się pojawić albo pierogi z kapustą i grzybami mmm
 
 
Viking  
Typowy spamer
I swój żywot przed nicością ratuje


Wiek: 43
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1009
Skąd: South Pomerania
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

Pierogi były super, musiałem dwa razy po nie iść, bo znikły z talerza w zatrważającym tempie.
Kefir i ziemniaki też bardzo lubię ale na PW do nich nie dotarłem :)
 
 
hacek  
Coś już napisał

Dołączył: 28 Lip 2011
Posty: 96
Skąd: ze wsząd
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

Grochówka +1
 
 
zlowieszczy4  
Na pewno offtopuje


Wiek: 29
Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 896
Skąd: Walbrzych
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

uuuu te pierogi to byly jedne z lepszych jakie w zyciu jadlem! Grochowke tez maja konkretna.... i jeszcze ta duza bula
 
 
kryzysova
[Usunięty]

Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

pierogi najlepsze zawsze u mamusi, ale woodstockowymi nigdy nie pogardzę :D
jadłam też pomidorówkę, bigos i zapiekanki.. smaczne były, owszem. Fajnie było też, gdy w zeszłym roku przed prodigy zamówiłam z siostrą pierogi, a po godzinie czasu dostałyśmy kiełbasę z pajdą chleba i jakimś mazidłem. Może to nie jest to co tygryski lubią najbardziej, ale również się najadłyśmy i żadna nie marudziła. Reszty przysmaków nie miałam okazji spróbować, bowiem niewiele jadam w ciągu tych 3-4 dni :)
 
 
Nakata  
Coś już napisał

Wiek: 28
Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 51
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Pią 11 Maj, 2012   

Ziemniaczki z kefirkiem to poezja:D
Zapiekanka taka jak wszędzie, hot-dog, hamburger i kebab różniły się tylko bułką no i mięso w innej formie ale w smaku były podobne (nie za specjalne ale dało się zapchać kiszki). No i bigos był naprawdę dobry ale nie chciałbym wiedzieć skąd brali do niego mięso:P
 
 
michal220  
Rozkręca sie


Dołączył: 24 Lip 2009
Posty: 151
Skąd: Znienacka
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

Nakata napisał/a:
Zapiekanka taka jak wszędzie


Trochę zwiedziłem Polskę wzdłuż i wszerz (uwierz mi) i poza Woodem to tylko w jakimś obskurnym barze gdzieś na Pojezierzu jadłem podobną zapiekankę bardzo dawno temu. Moim zdaniem zapiekanki są mistrzem i są głównym obiektem moich paczeń (od 2010) jak się pojawiam na pasażu gastronomicznym:



Przypomniało mi się:
podbijam z kumplem o 5 rano właśnie na zapiekankę :
-sprzedawczyni: chcecie trochę spaloną zapiekankę, oddamy za darmo, myśleliśmy, że będzie o tej godzinie podobny ruch jak jeszcze dwie godziny temu, kontynuuje wypowiedź kobieta. (akcja się dzieje po piątkowych koncertach, wczesne godziny sobotnie)
- no wie pani, jak za darmo to owszem ( z grzeczności kupiliśmy 1 L coli)

Dostaliśmy według sprzedawców spaloną zapiekankę ( w rzeczywistości była najbardziej zajebista - zero węgla, ser zajebiście się rozpłynął po całości, pieczywko chrupkie, aż poezja).

- Zjadamy...

- Ma pani więcej ?

- Zjadamy po kolejnej

- Głodni jesteście ?

- Już nie :D

- To co [?], mamy wyrzucić ??

- Nie, weźmiemy ile macie.

I tak chyba każdy sęp w okolicy się najadł :)
 
 
ama  
Rozkręca sie


Dołączyła: 06 Gru 2010
Posty: 164
Skąd: Ustroń
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

gastro.
 
 
vin  
Zakurwim dęsa ?


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 2646
Skąd: Piernikowo
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

Jak dla mnie pierogi wymiatają :D

Ogólnie porcję duże w gastro dają..Jedyne zastrzeżenie jakie mam to wrzątek za 2zł..trochę dużo.
 
 
 
kizia  
Na pewno offtopuje
Lubię ser!


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Sty 2011
Posty: 800
Skąd: Koszalin
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

ziemniaki z kefirem moja miłoscia! Schabiczek tez był pyszny.
 
 
vin  
Zakurwim dęsa ?


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 2646
Skąd: Piernikowo
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

kizia napisał/a:
Schabiczek tez był pyszny.



Raz jadłam i był gumowy..ale pewnie tak felernie trafiłam.
 
 
 
Vorathiel  
Lubi pieprzyć


Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 595
Skąd: Nowa Huta k.Krakowa
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

michal220 napisał/a:



Ło kur*a.


Do tematu - bardzo smakowały mi pierogi, choć zważywszy na ich ilość i podzielność, zaraz zlatuja sie zebrzące sepy.
 
 
regret666  
Rozkręca sie
jawna szydera


Wiek: 26
Dołączyła: 22 Lis 2011
Posty: 264
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

Ja akurat trafiłam na jakieś niesmaczne pierogi, ziemniaków nie jadłam, bo nienawidzę kefiru <pokazal jezyk>
jadłam natomiast kiełbasę z jakimś mazidłem, podobno musztarda, ale trochę rzadsza.. generalnie bez zastrzeżeń.
zapiekanka mistrz! mała wystarcza na jedną osobę, tą dużą można się i z kimś podzielić :))
wrzątek to faktycznie, zdzierstwo straszne..
hot dogów nie ruszyłam, bo mi niedobrze od ciepłych parówek ;p
no i oczywiście kryszna! dużo dobrego żarcia za parę złotych <rotfl3>
 
 
Vorathiel  
Lubi pieprzyć


Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 595
Skąd: Nowa Huta k.Krakowa
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

Do Hot Dogów wsadzali kiełbasy, parówki to na pewno nie były. ;)
 
 
vin  
Zakurwim dęsa ?


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 2646
Skąd: Piernikowo
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

regret666 napisał/a:
zapiekanka mistrz!


szkoda tylko, że w środku na pół zamrożona..3 razy nam się taka trafiła..
 
 
 
Mazu  
Typowy spamer
Ninja z Kazachstanu


Wiek: 27
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 1051
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 12 Maj, 2012   

Hmm... Co ja jadłam
Zapiekanki... mistrzowskie!
Pierogi... mistrzowskie!
Naleśniki... mistrzowskie!

i Hot-Dogi też w miarę uszły ;)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group