Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
bojkot Music Regio - PKP
Autor Wiadomość
yennefer  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 06 Sie 2012
Posty: 5
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   bojkot Music Regio - PKP

Siema Ludziki  Chciałabym poruszyć temat powracający wraz z każdym Przystankiem Woodstock. Rzecz tyczy się transportu łaskawie nam danego przez PKP, który ma nam zapewnić cytuje „Przewozy Regionalne przygotowały aż 64 dodatkowe pociągi, które zapewnią wygodny dojazd i powrót z bardzo wielu miejscowości.” (źródło: ‘Łódź. Nasze miasto.pl’)
Od roku 2005 docieram tym środkiem bajecznie nazwanym Music Regio do Kostrzyna i widzę pogarszające się warunki i chaos w jakim to przebiega. Wiadomo, jest co raz więcej ludzi garnących na te darmowe wakacje ale co z kwestią kiedy już kupie bilet a nie jestem w stanie wsiąść do tego czy innego pociągu? Czy kogoś to interesuje? Jakie są Wasze opinie, przemyślania na temat całego tego bajzlu i syfu oficjalnie, łaskawie udogadniającym nam życie?? Czy da się coś i należy interweniować, aby się zmieniło na lepsze?? Jeżeli jeszcze ktoś ma wątpliwości, że jesteśmy bezradną bandą dzieciaków, którzy godzą się na takie warunki, a ich głos sprzeciwu nigdy nie zostanie wysłuchany, to niech przeczyta do końca mojego posta.
Tak jak większość mimo ścisku brudu i smrodu potrafiłam wytrzymać 12 godzin jazdy pociągiem Music Regio, a dlaczego? Bo były to dodatkowe chwile woodstockowej atmosfery i zawsze udanej, pozytywnej imprezy. Nie miałam powodów do narzekania bo przecież za każdym razem udało nam się całą paczką wsiąść i przeważnie mieliśmy miejsca siedzące, gdyż pociąg startował z Rzeszowa a następną stacją, na której wsiadaliśmy była Dębica.
Tak było do roku 2011. Kiedy najbliższy Music Regio mieliśmy z Karkowa!! Zresztą spójrzcie na mapke trasy tych dodatkowych pociągów teraz! Podkarpacie jak zawsze mają w dupie! Dlaczego ludzie z Podkarpacia nie zbuntowali się wraz ze wsparciem WOŚP nie starali się przywrócić pociągu Music Regio z Rzeszowa?? Celowo chciałam poczekać i zobaczyć czy w tym roku również Podkarpacie zostanie pominięte! I zostało bo żaden z podróżnych nie wyraził sprzeciwu! Każdy wie ile ludu w Krakowie Głównym wsiada, a poza tym musielibyśmy dopłacić 4 dychy na bilet do Krakowa!! Więc, najbardziej rozsądnym i opłacalnym rozwiązaniem było ruszyć pośpiechem z Dębicy.
Tak więc uczyniliśmy. Wygodnicko jadąc w przedziale do Wrocławia, tam niestety mieliśmy przesiadkę. Jakimś szczęśliwym trafem konduktor bardzo uprzejmie doradził nam żebyśmy już jedną stację przed Wrockiem przesiedli się na ten nasz pociąg bo on jedzie za nami i spokojnie zdążymy. Ta rada później okazała się zbawienna gdyż wjeżdżając na Główny we Wrocławiu zrozumieliśmy, że tam pewno byłby finisz naszej wycieczki. Kiedy my przesiedliśmy się na nasz pociąg już przed Wrocławiem nie znaleźliśmy wolnego przedziału!! Przecież te barany wiedziały, ile biletów na ten pociąg zostało sprzedanych a ile szacunkowo może się ludu pomieścić! Ok. ja rozumiem kolejne wagony kolejne koszta, ale kurwa mać jeżeli jest na to potrzeba i wiedzą ile ludzi kupiło bilety na tak daleką trasę to chyba sporo na tym zarabiają i w ich interesie jest, aby wywiązać się z obowiązku i zapewnić ludziom transport! A co jeżeli nie wsiądziesz to i tak nie wracają Ci całej kwoty i wtedy z kilkuset biletów mają czysty zysk!!
My jako tako docieramy cali i ‘zdrowi’. Ale finał podróży na Woodstock naszego przyjaciela jest tragiczny! Andrzej nie mógł przyjechać z Warszawy( gdzie pracował, gdyż miał za krótki urlop) i pojechać z nami z Dębicy. Jechał z kolegą z Warszawy Centralnej i w Poznaniu mieli przesiadkę na Music Regio do Kostrzyna. Nie udało im się ( nie tylko im z pewnością) ogarnąć tego chaosu tłumu i wsiąść do tego jebanego pociągu. Środek nocy. Oczywiście pociągu nie ma, kasy pewnie też. Co Wy byście zrobili w tak beznadziejnej sytuacji!? Czy kolej daje jakąś alternatywę i pomoc w takiej, stworzonej z Ich winny i zwyczajnego olewania pasażerów, sytuacji !??
Oni poszli na stopa. I ZGINĘLI!!! Złapali jakiś samochód osobowy i tragicznie tir w ten samochód wjechał. ZGINĘLI NA MIEJSCU.
Minoł rok i dopiero teraz zebrałam w sobie siłę, aby się tym podzielić. Chciałabym przede wszystkim ostrzec Was jeżeli ‘ też nie uda wam się wsiąść’ do tego diabelnego pociągu. Ale ponad wszystko pragnę wyrazić swoją frustrację …pisałam o tym już rok temu do Jurka Owsiaka, odpisał mi, że powinnam zbojkotować PKP, On już tyle próbował itd. ale ponownie apeluje również do Niego, aby wykazał większe zainteresowanie! Przystanek z roku na rok ‘pięknieje’. W sensie coraz więcej udogodnień i ulepszeń, abyśmy czuli się bezpieczniej i ‘wygodniej’. A w transporcie Music Regio zmienia się tylko na gorsze.
Ten niewyobrażalny ból i ciężar smutku jaki przeżyłam na tamtym Przystanku nigdy mnie nie opuści, tym bardziej, że nie zdążyliśmy się z Andrzejem skontaktować w czasie jego drogi bo w tym czasie sami pijani spaliśmy w przejściu między przedziałami … Nie zdążyliśmy mu doradzić.. pomóc…
Nie życzę nikomu podobnej sytuacji. Ale ile razy słyszy się gdzieś w eterze, że to jeden to drugi pociąg jechał z dużym opóźnieniem i kłopotami bo jakiś dzieciak wypadł z pociągu i zginął!!?? A czy kto kolwiek z organizatorów poświęcił temu tematowi choć chwilę uwagi!! ŚMIERĆ, WYPADEK ZDARZA SIĘ W DRODZE NA WOODSTOCK! A nikt się nie zastanowi CO ZROBIĆ, ŻEBY TEMU ZAPOBIEC!!
GDYBY ANDRZEJ WSIADŁ DO TEGO POCIĄGU BYŁBY Z NAMI!
Czy ktoś oszacował jaka jest skala tych co tragicznie giną w drodze na Woodstock, bo wybrali transport Music Regio!? Nikt w zasadzie się tym tematem nie zajmuje bo każdy uważa, że wywalczyć coś wspólnymi siłami w demokratycznym kraju dla takich ludzi jak woodstockowicze to się z góry nie uda. Ja tylko apeluję do Wszystkich którzy godzą się na takie warunki przed jakimi stawia nas PKP, którzy do tej pory szczęśliwie docierali na Przystanek, aby postawili się w mojej sytuacji, która mnie spotkała. Jeżeli Ktoś przeżył podobną historię lub słyszał niech to nagłośni, gdyż dzięki zebraniu takich dowodów i Waszym wsparciu będę mieć wiarę i siłę, aby rozpocząć walkę z tymi, którzy są odpowiedzialni i mogą zmienić tę sytuację na lepsze.
 
 
kijana  
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 1009
Skąd: Trzebiel
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

Tak było zawsze i będzie, taki jest urok woodstockowych pociągów ;) Nic nie zrobisz, nic nie zmienisz.
 
 
Udun  
Na pewno offtopuje

Wiek: 42
Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 737
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

...z całym szacunkiem-poważnie-ale to nie jest wina PKP i tego ,że dali za mało pociągów- bo jak napisałaś wypadek spowodował TIR...a jak chcesz tak szukać winnych- to może firmę w której pracował,że nie dostał dłuższego urlopu?...
 
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

Może jednak czas coś zmienić. Urok urokiem, sam uwielbiam pociągową integrację, ale w momencie, gdy dosłownie nie da się ruszyć o kawałek, a część ludzi nie dociera, bo nie może wsiąść (mi na szczęście się to nie zdarzyło, ale naprawdę żal mi ludzi, którzy sobie zaplanowali wszystko i nie pojechali, albo dzień potem), robi się przesada. Jeszcze skrócili okres dojazdów i wszystkie są zapchane, kiedyś pierwsze były luźne i integracja też była. Za to nikt się nie dusił, nikomu nie zadeptali rzeczy, nikt nie wypadł, wszyscy mający bilet wsiedli.

Są granice traktowania jak bydło, w ostatnim czasie są przekraczane.
 
 
yennefer  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 06 Sie 2012
Posty: 5
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

kijana napisał/a:
Tak było zawsze i będzie, taki jest urok woodstockowych pociągów ;) Nic nie zrobisz, nic nie zmienisz.

właśnie taka postawa większości prowadzi do tego, że PKP traktuje nas coraz gorzej a przecież na tym zarabiają kupe kasy... obojętność jest chorobą naszych czasów, a kto jak nie my młodzi ludzie możemy coś razem zmienić, ja przynajmniej chce spróbować, żebym nie powiedziała sobie,że nie zrobiłam nic...
 
 
Udun  
Na pewno offtopuje

Wiek: 42
Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 737
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

..walczyć zawsze można i trzeba...ale nie oskarżaj...pomyśl nad petycją z Tego fora dużo osób się podpisze...
 
 
 
Jaaasiek  
Po co tyle piszesz ?


Wiek: 34
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1638
Skąd: Drink Team Żywiec
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

Cieszcie się póki możecie, bo w końcu PKP przestanie podstawiać te pociągi. Ja nie czaję czasami granic wyobraźni ludzi. Ile pociągów specjalnych musiałoby być aby przewieźć taką masę ludzi? Czy Wy wymagacie, żeby PKP przesuwało inne pociągi pod woodstockowe? Albo zabierało z nich składy? Ja rozumiem, trochę więcej można wycisnąć, ale w tym roku mamy 14 pociągów więcej niż w ubiegłym. Uwierzcie, że organizatorzy robią co mogą. Ale taboru dodatkowego znikąd też nie wezmą. A woodstockowicze sami się przyczyniają do niechęci PKP. Jazdy na gapę, zwady z konduktorami, wybijanie szyb itp.
 
 
 
krychuno1  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

Bardzo przykra sprawa - śmierć na drodze :( Natomiast z PKP problemy ciągle występują na wszelkich polach. Robię, co mogę jak prywatny człowiek: piszę, reklamuję, bojkotuję... Kiedyś to zmienimy :)
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

14 więcej - ale wliczając te z Poznania i Gorzowa. Tak to było mniej. Jeździły rzadziej, te dalekobieżne, i w krótszym okresie czasu. Albo była tak kiepska organizacja po prostu.

Co do jazdy na gapę, to po co sprawdzają bilety przed wejściem na perony, skoro i tak wpuszczają bez nich? Przypadki wybicia okien zdarzały się, z tego, co wiem, wtedy, gdy BRAKOWAŁO POWIETRZA. Bo klimatyzacja to szczyt luksusu dla PKP, okna niekiedy były poblokowane, a ludzi nadmiar, stłoczeni jak sardynki. Rozumiem wtedy wybicie okna, gdy ktoś się dusi.

A co do zwad z konduktorami, to więcej bywa w normalnych relacjach nocnych, zwłaszcza, gdy jeździ różny element. Sam byłem świadkiem jednej przez wszystkie lata, i to konduktor przeholował, a i tak ludzie odciągali pasażera i sami wszystko uspokajali i przepraszali. A tak, to raczej jest wesoło, konduktor sie dosiądzie, zapali sobie z ludźmi i pogada.
 
 
yennefer  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 06 Sie 2012
Posty: 5
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

Udun napisał/a:
...z całym szacunkiem-poważnie-ale to nie jest wina PKP i tego ,że dali za mało pociągów- bo jak napisałaś wypadek spowodował TIR...a jak chcesz tak szukać winnych- to może firmę w której pracował,że nie dostał dłuższego urlopu?...


Wiesz Udun, ja nie szukam winnych bo najbardziej mroczną myślą uczuciem jest fakt, że nasza ekipa w całej tej atmosferze jazdy na wood zapomniała zatroszczyć się o swojego przyjaciela!! to jest najgorsze poczucie winny! i tą historią dzielę się nie po to, aby szukać winnego ale, żeby uczulić każdego na podobną sytuację!! A przy okazji te emocje, którym musiałam stawić czoło przemawiają do mnie w szerszym wymiarze. Aby, przez tą sytuację dać ludziom do myślenia i skłonić do działania bo zwyczajnie nie życzę nikomu przeżywania podobnych emocji!!

[ Dodano: Pią 10 Sie, 2012 ]
Udun napisał/a:
..walczyć zawsze można i trzeba...ale nie oskarżaj...pomyśl nad petycją z Tego fora dużo osób się podpisze...


no i właśnie dlatego tutaj o tym piszę... czekam na wsparcie, rady i pomysły.. i dziękuję za każde słowo! :)
 
 
Jaaasiek  
Po co tyle piszesz ?


Wiek: 34
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1638
Skąd: Drink Team Żywiec
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

Ale ja chciałem w tamtym poście zapytać jaki w ogóle ma obowiązek PKP podstawiać jakiekolwiek pociągi? Robią to tylko po to, żeby odciążyć normalne kursowe. Bo wtedy dopiero byłby hardcore dojechać na Woodstock.
 
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   

PKP jest dofinansowywany z pieniędzy samorządów, ostatnio budżetu państwa, bo samorządy przerzucono na różne KŚ, KM i tak dalej. A więc z naszych podatków, zwłaszcza, że działa na ustawie dotyczącej przejęcia przedsiębiorstwa państwowego. Jest zobowiązana statutowo do zajmowania się transportem ludzkim i towarowym na terenie państwa polskiego (przeczytałem statut specjalnie) w sposób zorganizowany i korzystny dla wszystkich stron.

A przede wszystkim, jeżeli sprzedają usługę, to mają prawny obowiązek ją zapewnić. Nie muszą robić specjalnych pociągów. Ale jeśli sprzedają bilet na nie, to muszą umożliwić tym, co zakupili bilet, przejazd. Jeżeli jest za mało wagonów, to mają obowiązek podstawić kolejne, bo człowiek za to ZAPŁACIŁ.

To jest przedsiębiorstwo kolejowe, i pytanie, jaki obowiązek ma przedsiębiorstwo kolejowe w kwestii podstawiania pociągów, jeśli to przynosi dochody i ułatwia ogólną organizację transportu przy danym wydarzeniu, jest kuriozalne. Teoretycznie nie mają żadnego. Nie muszą żadnych podstawiać, mogą w ogóle nie jeździć.

Juz naprawdę aż w takim stopniu ludzie zmienili się w zasoby ludzkie?
 
 
JakubWedrowycz  
Ogarniacz PKP

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 164
Skąd: Stary Majdan
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   Re: bojkot Music Regio - PKP

Tak się składa, że przez ostatnie 3 miesiące pracowałem przy projekcie MusicREGIO, więc czuję się wywołany do tablicy, chociaż moja wypowiedź ma już TYLKO I WYŁĄCZNIE CHARAKTER PRYWATNY.

1. Brak pociągu z Rzeszowa- w zeszłym roku zabrakło nam taboru w tym niestety zarządca infrastruktury PKP PLK SA rozpoczął remont linii kolejowej Kraków-Rzeszów i wprowadził ZAKAZ trasowania pociągów których relacja wykracza poza ta trasę. Wbrew pozorom wcale nie mamy w dupie naszych pasażerów i wcale nie kombinujemy przez 24h jak by tu i im spieprzyć podróż więc zaczęliśmy szukać alternatywy. Tak powstał pomysł żeby uruchomić pociąg z Rzeszowa przez Przeworsk, Kielce, Częstochowę, Poznań do Kostrzyna, niestety po otrzymaniu rozkładu jazdy wyszło że ten pociąg jechałby 19 godzin co wobec planowych połączeń Podkarpacia z Kostrzynem (3 połączenia z 1 przesiadką, 4 połączenia z 2 przesiadkami) uznaliśmy za totalnie bezcelowe i dodaliśmy kolejny pociąg z Krakowa.

Czy to się zmieni w przyszłym roku? Na 80% nie, remont się dopiero zaczyna i będzie gorzej jak lepiej. Jedyną osobą w kraju która ma realny wpływ na zmianę tej sytuacji jest Minister Infrastruktury Sławomir Nowak. chociaż jak znam życie Pan Minister spławi Was starą sprawdzoną gadką "Przewozy Regionalne należą do samorządów lokalnych i Ministerstwo nie ma na ich działalność wpływu". Smutne ale prawdziwe.


yennefer napisał/a:
Kiedy my przesiedliśmy się na nasz pociąg już przed Wrocławiem nie znaleźliśmy wolnego przedziału!

Jeśli jechałaś składem wagonowym i były tam przedziały to był to pociąg PKP IC. Pociągi MusicRegio uruchamia spółka Przewozy Regionalne. Co roku jako PR zapraszamy do współpracy PKP IC i co roku słyszymy tą samą odpowiedź-brak taboru (dziwnym trafem na EURO dla kibiców był tabor a już miesiąc później dla woodstokowiczów taboru nie ma). Cieszy mnie szalenie że chociaż góra nie jest chętna do współpracy to szeregowi pracownicy spółki PKP IC już do tej współpracy są chętni. Dzięki temu udało się wzmocnić TLK Pirat aż do 16 wagonów zaś TLK Lubuszanin podwoić do 6 wagonów. Mam nadzieję że to sa pierwsze jaskółki nadchodzącej współpracy, byłoby super gdyby w przyszłym roku w operacji Kolejowy Woodstock udział wzięło również PKP IC.

yennefer napisał/a:
Przecież te barany wiedziały, ile biletów na ten pociąg zostało sprzedanych

Jeżeli na dany pociąg nie ma rezerwacji miejsc to i w systemie nie ma informacji o ilości sprzedanych biletów! Warto tez wspomnieć, że gdy bilet nie jest wystawiany wraz z rezerwacją obowiązuje na TRASĘ/DATĘ a nie na KONKRETNY POCIĄG.

yennefer napisał/a:
Ale ile razy słyszy się gdzieś w eterze, że to jeden to drugi pociąg jechał z dużym opóźnieniem i kłopotami bo jakiś dzieciak wypadł z pociągu i zginął!!?? A czy kto kolwiek z organizatorów poświęcił temu tematowi choć chwilę uwagi!!

A to jest już akurat zupełnie bezpodstawny zarzut! Wszystkie dotychczasowe wypadki z udziałem podróżnych jadących pociągami MusicREGIO wynikały z winy podróżnego a nie z winy przewoźnika. Dlaczego ? Ano dlatego, że pasażerowie nagminnie zrywają plomby i otwierają drzwi podczas jazdy, wychylają się przez okna pomimo wielu interwencji pracowników kolejowych.

yennefer napisał/a:
ŚMIERĆ, WYPADEK ZDARZA SIĘ W DRODZE NA WOODSTOCK! A nikt się nie zastanowi CO ZROBIĆ, ŻEBY TEMU ZAPOBIEC!!

Jest dokładnie odwrotnie! M.in. Właśnie po to żeby zachować standardy bezpieczeństwa wprowadziliśmy w tym roku barierki na dworcu w Kostrzynie-tak aby nie dopuścić do sytuacji gdy ludzie na peronie będą spychani na tory przez napierający z tyłu tłum.

yennefer napisał/a:
GDYBY ANDRZEJ WSIADŁ DO TEGO POCIĄGU BYŁBY Z NAMI!
Czy ktoś oszacował jaka jest skala tych co tragicznie giną w drodze na Woodstock, bo wybrali transport Music Regio!?

Wybacz ale to jest już naprawdę spore nadużycie. Równie dobrze możemy postawić zarzut pracodawcy Andrzeja (za mało urlopu), Jurkowi (gdyby woodstoku nie było...) itd.

Podsumowując

PW jest jednym z naprawdę niewielu projektów transportowych przy których pracują prawdziwi pasjonaci, często stający na głowie żeby tylko coś poprawić, dograć dorzucić. Niestety kolej tak samo jak i każda inna gałąź transportu nie jest z gumy, nie ma mowy, żeby nagle wywieźć w jeden dzień 500 000 osób ze stacji z której dziennie korzysta góra 1-2tys. pasażerów w dodatku gdy wręcz powodem do dumy jest jazda bez biletu. Jedyne co możemy robić to próbować maksymalnie wykorzystać to czym dysponujemy i to właśnie od dwóch lat robimy. Mam nadzieję że tegoroczny dobry wynik finansowy MusicREGIO skłoni zarząd PR do wcześniejszego rozpoczecia prac przy pociągach dodatkowych i zapewnienia jeszcze większej ilości połączeń. Wątpię żeby ceny zostały na tym samym poziomie-wszystko drożeje a taryfa MR w tym i zeszłym roku nie zmieniła się zupełnie.

Być może życie napisze inne zakończenie tego problemu. Od roku są czynione dość konkretne kroki aby zlikwidować Przewozy Regionalne i nie mam absolutnie złudzeń że jeśli znikną PR a IC nie zmieni swojej postawy to skończą się jakiekolwiek dodatkowe pociągi na PW (jakoś nie widziałem jeszcze pociągów dodatkowych którejkolwiek ze spółek wojewódzkich do Kostrzyna) a wtedy wszyscy uznamy że jedyną możliwością dojazdu na PW są prywatne samochody i szczątkowa ilość autobusów.

[ Dodano: Pią 10 Sie, 2012 ]
Radosław Lubor napisał/a:
PKP jest dofinansowywany z pieniędzy samorządów, ostatnio budżetu państwa, bo samorządy przerzucono na różne KŚ, KM i tak dalej.

PKP IC otrzymuje dotację z Ministerstwa Infrastruktury do przewozów międzywojewódzkich zaś Przewozy Regionalne otrzymują dotację do przewozów na terenie konkretnych województw. I teraz skoro jesteś taki biegły w zagłebianiu się we wszelakie dokumenty podlicz mi ile i kto uruchomił pociągów MIĘDZYWOJEWÓDZKICH.
 
 
 
Jaaasiek  
Po co tyle piszesz ?


Wiek: 34
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1638
Skąd: Drink Team Żywiec
Wysłany: Pią 10 Sie, 2012   Re: bojkot Music Regio - PKP

JakubWedrowycz napisał/a:

Być może życie napisze inne zakończenie tego problemu. Od roku są czynione dość konkretne kroki aby zlikwidować Przewozy Regionalne i nie mam absolutnie złudzeń że jeśli znikną PR a IC nie zmieni swojej postawy to skończą się jakiekolwiek dodatkowe pociągi na PW (jakoś nie widziałem jeszcze pociągów dodatkowych którejkolwiek ze spółek wojewódzkich do Kostrzyna) a wtedy wszyscy uznamy że jedyną możliwością dojazdu na PW są prywatne samochody i szczątkowa ilość autobusów.

O tym mniej więcej, bez szczegółów napisałem trochę wcześniej. Naprawdę psioczy się na PKP czy PR, a mało ludzi ma wyobrażenie jakie to jest przedsięwzięcie organizacyjne, mnie to kiedyś wyjaśniał wIC i od tamtej pory się nie wypowiadam, bo aż głowa boli.
 
 
 
bartek354  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 30 Lip 2012
Posty: 6
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 11 Sie, 2012   

Nie rozumiem tego narzekania na PKP. Nie dość, że podstawiają specjalne pociągi jadące bezpośrednio do Kostrzyna, po atrakcyjnych cenach, to ludzie jeszcze narzekają. Jak się nie podoba to sobie jedźcie normalnymi Regio czy tam TLK zaliczając po drodze kilka przesiadek. PKP nie ma obowiązku podstawiać żadnych pociągów, więc cieszcie się z tego, co macie.
 
 
RastaGofer  
Rozkręca sie
Mama gotuje zupę, pewnie rosół.


Wiek: 24
Dołączyła: 21 Cze 2012
Posty: 159
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

Ta śmierć to nie wina PKP, więc nie rób wyrzutów. Przykra sprawa, bo mogło to się skończyć dobrze, ale to był ich wybór. W musicRegio zawsze był i zawsze będzie tłum ludzi, tyle w temacie. Ja jechałam tydzień przed TLK w luźnym pociągu, bez przesiadek. Rozumiem, nie każdy ma możliwość jechania tak wcześnie, ale jest pełno alternatyw. Wracałam dzień po musicRegio, ludzie wchodzili do pociągu przez okna i nie narzekali. Ważne że dojechali do domu w jednym kawałku.

bartek354 napisał/a:
więc cieszcie się z tego, co macie.


otóż to.
 
 
 
wrednarudamalpa  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 06 Sie 2012
Posty: 7
Skąd: amarenowy raj
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

zastanawia mnie, dlaczego z ludzi raz za razem wychodzi to, że lubią narzekac.
są pociągi na wooda - źle, bo za mało. Dodają pociągi - źle, bo ciągle za mało.
osobiście rozumiem, że jazda pociągami woodstockowymi nie jest szczytem marzeń i wygód, ale skoro wiecie jak tam jest, to po co się pchacie? Żeby potem narzekac, jakie to wszystko złe i niedobre?
jestem z podkarpacia i nie narzekam aż tak na brak pociągu z Rzeszowa. Oprócz Krakowa blisko jest Lublin - bilet do Lublina wyniósł mnie dyszkę.
czasem trzeba pokombinowac, nie zawsze wszystko będzie idealne i "podstawione pod sam nos"
 
 
RastaGofer  
Rozkręca sie
Mama gotuje zupę, pewnie rosół.


Wiek: 24
Dołączyła: 21 Cze 2012
Posty: 159
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

I tak posypie się miliony hejterów, nie ważne jak będzie dobrze, zawsze ktoś znajdzie minus.
 
 
 
Radosław Lubor  
Typowy spamer

Wiek: 33
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1487
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

To nie jest łaska, że robią te pociągi, bo... ciekawostka - zarabiają na tym! I to sporo.

To nie jest minus, że te pociagi są. To wielki plus i doskonały pomysł.

To nie marudzenie, że tłoczno i brudno. Bo ludzie sami bałaganią, a i tłok daje integrację, a integracja to plus.

Tu chodzi o traktowanie jak bydło. Zostawianie ludzi na peronach, upychanie tak, że nie da się poruszyć ani oddychać.
Nie o to, że brakuje miejsc, że jest więcej biletów niż miejsc, bo to się zdarza i w zwykłych pociągach, chociaż samo w sobie jest nieuczciwe. Ale o to, że to stwarza zagrożenie i dawno przeszło ze strony wyzwania w stronę wybitnego niekomfortu. Gdy kupuję bilet, to licze na to, że mogę skorzystać z ubikacji (nigdy nie skorzystałem), że moje rzeczy dotrą (w tym roku znowu zgniotło mi kilka rzeczy), że będzie jakiekolwiek miejsce (niekoniecznie plastikowe krzesełko, ale cokolwiek, zamiast stania na jednej nodze).

Są po prostu granice upychania ludzi. A pociągów nie jest więcej. Chyba tych z Gorzowa i Poznania. Wiedzą, ile osób będzie jechało, sprzedają bilety, a potem upychają z zagrożeniem dla zdrowia i bezpieczeństwa. Jeśli już nie chcą zarabiać (poza zarabianiem nieuczciwym, albo wręcz oszukańczym wobec tych, którzy zostają na peronach) to niech wprowadzą chociaż limity biletów. Np "skromne" 200% miejsc wypisanych z boku wagonów.
 
 
RastaGofer  
Rozkręca sie
Mama gotuje zupę, pewnie rosół.


Wiek: 24
Dołączyła: 21 Cze 2012
Posty: 159
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 12 Sie, 2012   

Nie zmienimy tego, więc zostaje nam tylko cieszenie się tym co mamy.
Traktowanie jak bydło, Polska, co im zależy ile osób wejdzie do pociągu.
Dlatego sami powinniśmy zadbać o swój tyłek, w jakikolwiek sposób.
W przyszłym roku, burżujsko, postaram się przyjechać autem ze znajomymi, już 5 osób mniej w ciapągu z Wrocławia (pomijając to że i tak pewnie przyjedziemy znowu tydzień wcześniej) :P
 
 
 
_Szajba_  
Na pewno offtopuje
Domokrążca


Wiek: 35
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 698
Skąd: Newtonmore
Wysłany: Pon 13 Sie, 2012   

Jeździłem pociągami podstawionymi od kiedy się pokazały do tego roku. W tym roku, jako, że się starzeję już mi się nie chciało pchać i ściskać, więc pojechałem wcześniej pospiesznym. Zawsze wychodziłem z zasady, jak ci się nie podoba, to nie korzystaj i tyczy się to wszystkiego. Nie podoba ci się na PW, to nie jedź. Nie podobają ci się pociągi podstawione, to z nich nie korzystaj. Ludzie, którzy giną, bo wypadają z pociągu giną w 90% z własnej głupoty i to nazywam selekcją naturalną.A to, że PR zarabia na tych pociągach to zbrodnia?? Ja wiem, że wszystko było by zajefajnie, jakby było za darmo, ale ci ludzie też muszą z czegoś żyć. To nie Pokojowy patrol, który poświęca tylko swój czas i energię. To jest sprzęt, paliwo/energia, pracownicy itd. Nie znam się na tych wszystkich numerkach, bo mnie to nigdy nie interesowało, ale wiem jedno, że to nie jest takie hop siup ogarnąć tyle ile ogarniają i za to im się należy szacunek, a nie piermandolenie, jak to im nie wychodzi. Wszyscy tacy mądrzy, to niech sami się zajmą jakąś organizacją czegokolwiek. Organizowałem w swej karierze kilka rzeczy i wiem, że nawet nie wiem jak bardzo się przygotujesz czynnik ludzki spowoduje, że coś nie będzie grało jak trzeba. Czasem są to rzeczy małe, czasem większe, ale zawsze coś idzie nie tak. No chyba, że planujecie wszystko na zasadach tyranii, a tego nikt nie lubi. Tak czytam to forum i w każdym temacie ktoś na coś narzeka. Nie pasuje - fora ze dwora. Nikt was do niczego nie zmusza.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group