Tak było
XXIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA

Poprzedni temat «» Następny temat
Wspomnienia z Wooda 2011
Autor Wiadomość
zlowieszczy4  
Na pewno offtopuje


Wiek: 27
Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 895
Skąd: Walbrzych
Wysłany: Pią 09 Wrz, 2011   

ehhh minal juz ponad miesiac a ja dalej mam depresje powoodstokowa :(

dobra to jedziemy :

- W wiosce piwnej jakos tak z rana chyba to byl piatek ,ale nie jestem pewien a wiec ide sobie z kolega a tu nagle z dziury wylania sie jakis pomiazdzonych koles widac ze tam spal i pierwsze co zapytal sie mnie czy nie wiem kto mu wczoraj wyjebal smalec :)

- Pamietam tez goscia ktory trzymal kartonik w reku i na cos zbieral ,ale nie wiadomo na co bo nic tam nie bylo napisane :P a gdy mu zwrocilem uwage ze tam nic nie pisze ktos obok powiedzial ze to ukryty przekaz heh :P

- Picie piwska z leja :P cale piwo na raz i obawa przed tym ze po ktoryms z kolei wyleci tak szybko jak wlecialo ,ale druga strona :P na szczescie tak sie nie stalo :)

- Ekipa punkow ktorzy sobie zrobili miejscowke w tym metalowym smietniku w wiosce piwnej

- Masa pozytywnych ludzi :)

- O i cos milego mi sie przypomnialo. Szlismy na gastro na zurek (naprawde byl dobry) i narzekalem ze jestem glodny i jakas dziewczyna mnie zaczepila i dala mi cale opakowanie chrupek lecz podziekowalem i nie przyjelem :P

- Stolcownia - tak ochrzcilem teren w glab lesu na przeciwko kranow gdzie postanowilem isc na dwojke ;) i tam ku moim ocza ukazal sie krajobraz papierzakow :) oczywiscie mialem wzglad na innych woodstokowiczow :)

- Ludzi kapiacych sie w umywalkach w kranach buehehe :)

- No i oczywiscie kapiele w blotku :) problem powstawal dopiero wtedy jak chcialem po tych swawolach zmyc bloto z siebie pod grzybkiem i wyjsc czysty :P raz mi sie udalo :)

- Pamietam tez ze raz nawet zostalem wepchniety na ta rure od grzybka :

- NO I BYM ZAPOMNIAL DODAC! PRZECUDOWNE PRZEZAJEBISTE PRZESMACZNE RUSKIE PIERoGI W GASTRONOMI !!!!!!!! JEEEE TO BYLA NAPRAWDE PETARDA!! Po konsumpcji kolejki przy gastronomi a kumple pilnujac aby nikt nie przerwal mego sniu ;) zaczeli mnie chyba 3 porcji bylem juz w takim blogim stanie ze musialem sie zdrzemnac zaraz obok zasypywac piachem ktory nie powiem przynosil mi ochlode bo bylem tak spieczony sloncem :) hehehe :P nawet sie fota z wami podziele :)

http://imageshack.us/phot.../p1040523c.jpg/
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=4K7a3wRpaP0

"Moje zasady choć nie zrozumiałe dla was
są moją biblią za którą dam się zadźgać"

"Rosół byś ugotowała a nie mordę piłowała"
 
 
Viking  
Typowy spamer
I swój żywot przed nicością ratuje


Wiek: 42
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1003
Skąd: South Pomerania
Wysłany: Nie 11 Wrz, 2011   

A ja dzień w dzień myślę o Woodstocku, choćby na chwilę i na moment,brakuje go jak powietrza.
Gdy oczy zamykam to znowu jestem na Woodzie i to jest najpiękniejsze co zostaje na cały rok, wspomnienia.
 
 
rav  
Forumowy prawiczek


Dołączył: 08 Lip 2011
Posty: 2
Skąd: Jasło
Wysłany: Czw 22 Wrz, 2011   

Dla mnie Woodstock to przede wszystkim muzyczna przygoda życia gdyż miałem szczęście zaprezentować się na scenie z moją kapelą BlackJack, ale to także miły czas spędzony z siostrą, znajomymi i nieznajomymi (którzy po czasie przeszli do grupy znajomych:)). Oprócz tego to widok Borata skaczącego na bungee chyba na zawsze zapisze się w mojej pamięci, hehehe! Był to mój pierwszy wypad na Woodstock i jestem przekonany, że od tej pory będę powtarzał go cyklicznie przynajmniej raz do roku :)

Jeśli ktoś byłby zainteresowany tym jak Woodstock wyglądał dla nas jako zespołu zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku z tzw. backstage :)
http://www.youtube.com/watch?v=DTHIR4J9QVM

Pozdro i do zobaczenia na następnym Woodstocku!
 
 
Aras666  
Po co tyle piszesz ?
Always look on the bright side of life! :)


Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 1790
Skąd: Z nikąd
Wysłany: Czw 22 Wrz, 2011   

super super... ale jak na zespół rockowy, to mało alkoholu widziałem :P właściwie to go nie widziałem O_o
_________________
Have a nice day!
 
 
Fallander  
Forumowy prawiczek
imperator zajebistości


Wiek: 25
Dołączył: 20 Sie 2011
Posty: 34
Skąd: śląsk
Wysłany: Sob 24 Wrz, 2011   

Pola napisał/a:

-poszukiwania glanów


Zaraz zaraz.. Czy to Ty, razem z koleżanką chodziłaś po lesie i pytałaś po wioskach, czy ktoś nie widział glanów Twojego chłopaka, bo ktoś mu zrobił kawał i wywalił je gdzieś na drzewo?
Jeśli to Ty, to następnego dnia jeden z naszych kompanów leżąc na kocyku w błogim stanie podziwiał korony drzew po czym wyciągnął rękę do góry, uśmiechnął się i powiedział "oooo glany"
Faktycznie. na pobliskim drzewie tak mniej więcej 7m nad ziemią wisiały aż 2 pary.
Zastanawialiśmy się nawet nad podjęciem próby wspinaczki, bo dwie pary nie powiem, przydały by się nam. Niestety Część się spiła i nie mogła, część prowadziła zaciekłe dyskusje o metodach wspinaczki przez dwa dni, a mi w godzinach koncertowych brakowało nawet na to czasu, żeby wpaść do własnego obozu na piwo :(
 
 
Pola  
Forumowy prawiczek
let the noise continue...


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 39
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 09 Paź, 2011   

Fallander napisał/a:
Pola napisał/a:

-poszukiwania glanów


Zaraz zaraz.. Czy to Ty, razem z koleżanką chodziłaś po lesie i pytałaś po wioskach, czy ktoś nie widział glanów Twojego chłopaka, bo ktoś mu zrobił kawał i wywalił je gdzieś na drzewo?
Jeśli to Ty, to następnego dnia jeden z naszych kompanów leżąc na kocyku w błogim stanie podziwiał korony drzew po czym wyciągnął rękę do góry, uśmiechnął się i powiedział "oooo glany"
Faktycznie. na pobliskim drzewie tak mniej więcej 7m nad ziemią wisiały aż 2 pary.
Zastanawialiśmy się nawet nad podjęciem próby wspinaczki, bo dwie pary nie powiem, przydały by się nam. Niestety Część się spiła i nie mogła, część prowadziła zaciekłe dyskusje o metodach wspinaczki przez dwa dni, a mi w godzinach koncertowych brakowało nawet na to czasu, żeby wpaść do własnego obozu na piwo :(

nie, to nie ja :P aczkolwiek było mnóstwo ludzi, którzy tam szukali glanów :D więc najwyraźniej był to ktoś inny :)
 
 
 
Zabka  
Forumowy prawiczek
OI OI OI !


Wiek: 23
Dołączyła: 08 Cze 2012
Posty: 7
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012   

Hahahaha, jak mi się przypomni co się działo to kuleje ze śmiechu.
Jeden z pierwszych pięknych poranków na woodstocku, nie pamiętam już nawet, który,
z siostrą ledwo co otworzyłyśmy oczy i zapaliłyśmy sobie fajny temat.
Śmiechawa nas ogarnęła wielka i nagle do namiotu zagląda znajoma z wioski i pyta nas "czy widziałyście mój namiot?"
My takie zadżumione patrzymy na siebie i ledwo co się powstrzymujemy ze śmiechu.
Sytuacja nie była przyjemna, bo cały namiot sprzątnęli jej z wszystkimi rzeczami,
ale w naszym stanie i do tego jeszcze owy namiot stał ściana w ścianę z naszym,
nie potrafiłyśmy się opanować. ;O
W ogóle było przezajebiście i tyle wspomnień się odtwarza. ;)
Może kogoś doszły słuchy CO SIĘ PALIIIII ? !
pozdrawiam
_________________
Sometimes antisocial but always ANTI-FASCIST!
 
 
 
nathalie93  
Forumowy prawiczek
nietolerancja jest cechą głupców.


Wiek: 24
Dołączyła: 21 Kwi 2012
Posty: 42
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012   

Wspomnienia po Woodstocku towarzyszą cały rok. Ale teraz nie wspominamy już, tylko nastawiamy się na kolejny Woodstock, który już coraz bliżej ;)

[ Dodano: Pią 08 Cze, 2012 ]
Wspomnienia po Woodstock towarzyszą cały rok. Ale teraz nie wspominamy już, tylko nastawiamy się na kolejny Woodstock, który już coraz bliżej ;)
_________________
Jestem w stanie oddać Ci.
Oddać Tobie.
Trzy życia i trzy śmierci swoje.
 
 
Bekier  
Lubi pieprzyć
Misanthrope czyli dziecko Nienawiści i Pogardy

Wiek: 25
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 482
Skąd: Brodnica
Wysłany: Sob 09 Cze, 2012   

zlowieszczy4 napisał/a:

- NO I BYM ZAPOMNIAL DODAC! PRZECUDOWNE PRZEZAJEBISTE PRZESMACZNE RUSKIE PIERoGI W GASTRONOMI !!!!!!!! JEEEE TO BYLA NAPRAWDE PETARDA!!


Podpisuje się każdą kończyną mojego ciała
_________________
"Życie ludzi nie różni się aż tak bardzo chociaż jesteśmy skłonni wierzyć w swoją niepowtarzalność." - Charles Bukowski
 
 
 
waldus  
Coś już napisał

Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 71
Skąd: [pl]
Wysłany: Nie 10 Cze, 2012   

moim najgorsszym wspomnieniem jest nieobecność na małej scenie przez cały festiwal, górka mnie przerażała pierwszy raz i nie było dane mi zwiedzić wyższych partii festiwalu ... :(

[ Dodano: Nie 10 Cze, 2012 ]
moim najgorsszym wspomnieniem jest nieobecność na małej scenie przez cały festiwal, górka mnie przerażała pierwszy raz i nie było dane mi zwiedzić wyższych partii festiwalu ... :(

A z tych miłych to naprzeciw dużej sceny namiot z fajkami, mieli eleganckie fotele w których przyjemnie można było siupnąć i zregenerować siły , obejrzeć jakiś koncert z dala etc :)
 
 
-VIKING-  
Na pewno offtopuje

Wiek: 32
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 740
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 26 Cze, 2012   

Najmilej wspominam popołudniowe drzemki u Krysznów koło namiotu w cieniu na podlewanej i sprzątanej trawie:D
 
 
 
terrorystka87  
Coś już napisał


Wiek: 30
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 88
Skąd: okolice Poznania :)
Wysłany: Wto 26 Cze, 2012   

Pamiętam jak w piątek, po obudzeniu się i rozkminianiu, co ja na tej trawe przed namiotem robiłam, wychodzi koleś z innego namiotu z dwoma piwami, i szuka kumpla. Nie znalazł go, zauważył mnie, i dał mi to drugie piwo, bo stwierdził, że na kumpla czekać nie bedzie :D
 
 
Overdriven  
Forumowy prawiczek

Wiek: 27
Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 1
Skąd: bdg / wro
Wysłany: Śro 25 Lip, 2012   

im blizej wooda tym wiecej wspomnien ;)

- najlepsze koncerty:
H-BlockX
Skindred
Kontrust
Moskwa
Shannon

- obudzenie przez dziki nad ranem (nie pytajcie gdzie bylem rozbity xD)

- koles ktory zbieral na utrzymanie niemca

- poznanie pewnego goscia po wejsciu do wlasnego namiotu i ujrzeniu go w wozku z tesco

- sploszenie pewnej mocno zajetej soba pary z zagajnika w dzien zwijania sie z festiwalu

- przepychanie ochroniarzy na dworcu w kostrzynie

- wracanie pociagiem 6os/m^2 z dodatkowym bagazem i duzym namiotem znajomych ktorym nie udalo sie zmiescic
 
 
Calosh  
Forumowy prawiczek


Wiek: 24
Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 13
Skąd: róźnie to bywa
Wysłany: Śro 25 Lip, 2012   

Wspomnień trochę jest. To był mój pierwszy woodstock - niezapomniane wrażenia.

Kumpel wypalił troszkę za dużo i przez cały dzień spał przy wejściu do namiotu. Nie szło go obudzić :D

Wyprawa po samosiejkę. Koleżanka niosła tego tyle, że ledwo obejmowała obiema rękami. Panowie policjanci kazali jej to zostawić.

Ludzie, którzy wrzucali ową samosiejkę do grilla. Podpalali i nakrywali się kocami.

marcinin napisał/a:
Najmilej wspominam popołudniowe drzemki u Krysznów koło namiotu w cieniu na podlewanej i sprzątanej trawie:D
- o! to, to! :D

Podróż po terenie PW z kumplem i zrobionym przez niego pieskiem z puszek od piwa. Piesek niestety poległ. Nie otrzymał dawki taśmy klejącej w odpowiednim czasie :(

No i powrót oczywiście. Wchodziłem przez okno. Większość ubrań maksymalnie podarta, a ja wylądowałem na kolanach mojego kumpla, który zawsze miał dziwny pociąg do mnie... :D
_________________
Adaś patrzy
 
 
jarecki623  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 2
Skąd: Słubice
Wysłany: Czw 09 Sie, 2012   

Proponuje zajrzeć na tą stronkę . http://rzepin.net/18-przystanek-woodstock/ I przeczytać ciekawy Artykuł . "Na Woodstocku ludziska nie skoczom se do oczków" Naprawdę ciekawy tekst .

[ Dodano: Czw 09 Sie, 2012 ]
Proponuje zajrzeć na tą stronkę . http://rzepin.net/18-przystanek-woodstock/ I przeczytać ciekawy Artykuł . "Na Woodstocku ludziska nie skoczom se do oczków" Naprawdę ciekawy tekst .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime