Tak było
XXIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA

Poprzedni temat «» Następny temat
Wspomnienia z Wooda 2011
Autor Wiadomość
maciek150494  
Forumowy prawiczek
http://profile.imageshack.us/user/maciek666666


Wiek: 23
Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 30
Skąd: bytnica
Wysłany: Wto 16 Sie, 2011   

czlowiekzlasu napisał/a:
Podobno biegaliśmy między namiotami wioski toruńskiej rzucając się nagle na ziemię jakbyśmy grali w rugby.
a kiedy to bylo?:P bo byłem rozbity w wiosce toruńskiej (alkocholandia)
_________________
"Kocham czerń, kocham noc.
Pluje na prawo bo kocham wolność."
 
 
 
Marry  
Rozkręca sie
SPAM.


Dołączyła: 12 Sie 2011
Posty: 142
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Wto 16 Sie, 2011   

ja to miałam takie przeżycia:

-rozwaliły mi się ośmioletnie glany :lol:

-kolega w pierwszy dzień tak się upił, że wpadł na mój namiot i połamał kijki i przez to w 7 osób spaliśmy w namiocie 4-osobowym. Ale i tak później spaliśmy gdzie się da :-P

-w niedzielę obudziłam się koło grzybka, choć nie wiem co ja tam robiłam.

-jakiś chłopak, który podbiegł do mnie, wziął mnie na ręce i biegał ze mną kilka minut po wiosce piwnej. po skończeniu stwierdził, że to dlatego, bo jestem mała i poręczna :lol:

-zjarany koleś, który próbował mnie ocalić przed zagładą smoków

-tańczenie makareny z jakąś dziewczyną przy Skindred :-D

-chłopaka, który podszedł do mnie i powiedział, że jak chcę lekcję całowania, to on mi pomoże :lol: oczywiście się zgodziłam, w końcu to Woodstock ;)

-jakiegoś niemca w kolejce do ToiToi'a, który zaczął do mnie coś gadać, a ja udawałam, że go rozumiem i uważnie słucham (nie znam niemieckiego) :-P

i to chyba wszystko, tzn. wszystko co pamiętam ;D
_________________
nie ma takiej siły która zniszczy to co w nas!
 
 
wera359  
Forumowy prawiczek
wera

Wiek: 23
Dołączyła: 04 Sty 2011
Posty: 38
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 16 Sie, 2011   

- dialog do niemców Was? - kapusta i kwas:)))
- okrzyki zaraz będzie ciemno ...zamknij się:)
- koleś z irokezem z puszek..
- panna młoda w błotku:)
- free hugs
- woń toitoi
- ulewa
- wyprawy do tesco po artykuły %
- brak snu... i ta radość..
- duuuużo fajek...
- jeden wielki syf wokól naszych namiotów,,
- pudełko tajemnic...
- fajni sąsiedzi: Kamil(filozof), Dino, Agata, Przystojny Piotr, Pan Prezes... i wieczorne grilowanie...
- moja rozładowana komórka po 1 dniu:(
- brak tlenu na pogo pod samą sceną....:)
- długaśne kolejki do gastronomi....
- błotko, błotko

- koncert farben lehre:)))
- szkoła medytacji.....
- krany.... dla ochłody butelka wody na łeb..:)
- maaaasa fajnych ludzi:)
- i wiele wiele więcej.......

-
-
 
 
czlowiekzlasu  
Coś już napisał
Zero smutków, zero złości, wyjebane po całości


Wiek: 25
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Bieszczady
Wysłany: Śro 17 Sie, 2011   

maciek150494 napisał/a:
czlowiekzlasu napisał/a:
Podobno biegaliśmy między namiotami wioski toruńskiej rzucając się nagle na ziemię jakbyśmy grali w rugby.
a kiedy to bylo?:P bo byłem rozbity w wiosce toruńskiej (alkocholandia)


Najprawdopodobniej w środę w okolicy południa, ale możliwe, że to był wtorek.
Troszkę mi pamięć szwankuje jeśli chodzi o tamten okres. A gdzie mniej więcej byłeś rozbity?
Albo inaczej obok kogo ? Ja byłem trzy, cztery namioty za chłopakiem z agregatem i kuchenką turystyczną ???
 
 
 
maciek150494  
Forumowy prawiczek
http://profile.imageshack.us/user/maciek666666


Wiek: 23
Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 30
Skąd: bytnica
Wysłany: Śro 17 Sie, 2011   

czlowiekzlasu napisał/a:
maciek150494 napisał/a:
czlowiekzlasu napisał/a:
Podobno biegaliśmy między namiotami wioski toruńskiej rzucając się nagle na ziemię jakbyśmy grali w rugby.
a kiedy to bylo?:P bo byłem rozbity w wiosce toruńskiej (alkocholandia)


Najprawdopodobniej w środę w okolicy południa, ale możliwe, że to był wtorek.
Troszkę mi pamięć szwankuje jeśli chodzi o tamten okres. A gdzie mniej więcej byłeś rozbity?
Albo inaczej obok kogo ? Ja byłem trzy, cztery namioty za chłopakiem z agregatem i kuchenką turystyczną ???
ja bylem przed niem hmm jak bys kolo agregatu stanol i patrzal na scene to z 3 namioty po prawej zaraz za niemcami blizej sceny;p
_________________
"Kocham czerń, kocham noc.
Pluje na prawo bo kocham wolność."
 
 
 
Pola  
Forumowy prawiczek
let the noise continue...


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 39
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro 17 Sie, 2011   

claudiamaria napisał/a:


w pociągu z poznania o 12.56 we wtorek ubraliśmy czapeczki, maseczki chirurgiczne i kitle i leczyliśmy cały pociąg oraz opisywaliśmy wagony jako sala nr1, sala nr2, a w wagonie,w którym wszyscy spali napisaliśmy wielkimi literami: KIŁA :mrgreen: pozdrawiam tez ekipę z misiem, któremu zrobiłam zastrzyk w odbyt pisakiem i wstawilam protezę zębową z gumy do żucia w ramach NFZ :mrgreen:


jechałam tym właśnie pociągiem, dlaczego was nie widziałam? Pamiętam kolejkę do kibla przez cały wagon w którym przebywałam albo i jeszcze dalej, oraz dziewczyny przebrane w jakieś hawajskie tancerki hula, czy coś. :DD
 
 
 
claudiamaria  
Forumowy prawiczek


Dołączyła: 30 Lip 2011
Posty: 16
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 18 Sie, 2011   

Pola napisał/a:
claudiamaria napisał/a:


w pociągu z poznania o 12.56 we wtorek ubraliśmy czapeczki, maseczki chirurgiczne i kitle i leczyliśmy cały pociąg oraz opisywaliśmy wagony jako sala nr1, sala nr2, a w wagonie,w którym wszyscy spali napisaliśmy wielkimi literami: KIŁA :mrgreen: pozdrawiam tez ekipę z misiem, któremu zrobiłam zastrzyk w odbyt pisakiem i wstawilam protezę zębową z gumy do żucia w ramach NFZ :mrgreen:


jechałam tym właśnie pociągiem, dlaczego was nie widziałam? Pamiętam kolejkę do kibla przez cały wagon w którym przebywałam albo i jeszcze dalej, oraz dziewczyny przebrane w jakieś hawajskie tancerki hula, czy coś. :DD


totalnie nie ogarniam, i ja nie widziałam niczego co opisujesz a cały przespacerowywaliśmy się przez cały pociąg setki razy - jak to na obchodzie bywa ;)
_________________
strawberry fields forever
 
 
 
phantommm  
Coś już napisał
phantommm


Wiek: 23
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 52
Skąd: dąbrowa górnicza
Wysłany: Czw 18 Sie, 2011   

Ja widziałam 'lekarzy' w pociągu z Katowic (przez Poznań) ale wydawało mi się, ze to później było ; P
_________________
http://phantommm.digart.pl/ :)
 
 
 
michal220  
Rozkręca sie


Dołączył: 24 Lip 2009
Posty: 151
Skąd: Znienacka
Wysłany: Sob 20 Sie, 2011   

Większość z wioski piwnej:

Słyszałem jak ktoś z kimś ustawiał się przez telefon, brzmiało to mniej więcej tak:
"Jestem w wiosce piwnej pod parasolem !! Co kurwa nie widzisz ??" Bardzo komicznie to wyglądało biorąc pod uwagę ilość ludzi i parasoli :D

Przechodząc obok jakiejś parki, dziewczyna mówi do chłopaka, który już jakiś czas ją "męczył": "Ja jestem łatwa to Ty jesteś pizda" (wiem, że jest taki żart też ale to było prawdziwe).

Spotkałem też dziewczynę co potrafiła mówić wspak i to biegle <wow> Każdy się zastanawiał w jakim języku ona mówi.

Widząc jak dwóch gości się zaczyna prać, zaczęliśmy komentować: "Patrz jebnie mu". Jak mu jebnął my cisnęliśmy dalej "Ale urwał". Jak już zaczęli przesadzać rzuciłem się na jednego agresora z krzykiem "Synek, nie ma takiego bicia". Jak spadliśmy na ziemię to się dziwię, że mu żebra płuc nie poprzebijały. Nie no żartuję, ale przeszła mu chyba ochota do zaczepiania innych ludzi do końca wooda. Ogólnie bardzo mi się podobało, że ludzie nie byli obojętni wobec innych, którzy wypili jedno piwo za dużo.

Przed koncertem Prodigy ludzie rzucający cień swoimi ciałami na dół, nie był to dół żeby ktoś się połamał, ale widok ludzi wpadających do dołu - bezcenny :) Zwłaszcza jak ktoś szedł z piwem.

No i podobnie jak w tamtym roku nikt mi nie dał się poopalać ;/ Jak leżałem dłuższy czas bez koszulki w bezruchu, średnio co pięć minut ktoś mnie zagadywał albo trącał czy ze mną wszystko w porządku i czy dobrze się czuję.

No i moje przymusowe spanie :) Wielką głupotą było to, że stwierdziłem, że na Woodstocku jest za pięknie żeby spać i w ten sposób marnować czas. Chciałem chłonąć każdą minutę :) Wynik: dwa razy straciłem przytomność w okolicach swojego namiotu. Oczywiście byłem pod opieką koleżanek, które zorganizowały mi cień i ochłodę w postaci wody. W ten sposób dwa razy spałem od 9 do 12 w południe. Kumpel mówił, że nawet jak spałem wtedy to uśmiech mi nie schodził z ryja. Budziłem się maxymalnie wypoczęty i czułem się jakbym spał 12 godzin.
 
 
milan  
Po co tyle piszesz ?
freak4life


Dołączył: 24 Lip 2009
Posty: 1862
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 26 Sie, 2011   

Wracamy w czwórkę z zakupów z Lidla.Na wysokości szeregu Toi-Toiów mija nas nagi koleś.
Młody na ten widok rzuca-"Cholera,zapomnialem kupić parówek".

P.s.Cerata! Że o piekle i niebie nie wspomnę. Więc pozdro dla Sieradza.I Piechowic.No dobrze,i dla pewnego szwedzkiego miasta tyż.
_________________
A.I.Y.C.
 
 
Adzianu  
Forumowy prawiczek


Wiek: 24
Dołączył: 11 Sie 2011
Posty: 36
Skąd: Rogoźno WLKP.
Wysłany: Nie 28 Sie, 2011   

Mnie się przypomniała fajna sytuacja ze strażą :)
Wyjechali chyba zza wioski piwnej i jechali w stronę kranów. Z dziewczyną pobiegliśmy od razu pod wóz i prosiliśmy o to żeby polali nas wodą trochę. Strażak powiedział, że dopiero później. Trochę szliśmy za wozem i dziewczyna nagle zaczęła śpiewać "Hare straż, hare straż..." Strażak już miał uśmiech na twarzy. W momencie gdy zaczęliśmy krzyczeć "Gdzie jest woda, gdzie jest woda!" to pełno ludzi się do nas dołączyło. Pan strażak z dużym uśmiechem na twarzy wstał i zaczął nas polewać :D Potem zamienił się z panią strażak (?) i gdy trochę odjechali podniosłem koszulkę w geście, że "przyjmę to na klatę" :D No i dostałem z trochę skupionego strumienia na moją chudą klatę :DD A potem poszliśmy cali mokrzy do Lidla na zakupy ^^
_________________
Programmed to appease you
We're symbols of perfection
Humanoids runned by your laws:
Destroy, erase, improve
 
 
Pola  
Forumowy prawiczek
let the noise continue...


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 39
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 30 Sie, 2011   

To, co sobie przypominam:
-wspaniali ludzie
-członkowie mojej wioski
-muzyka
-przystanek Jezus (puszczanie bez przerwy waka waka, tunak tunak tun, radio hello oraz innych pieśni religijnych)
-mycie pod zimną wodą w kranach
-błoto
-zajebista atmosfera
-spanie na dworze zamiast w swoim namiocie
-zamiast jedzenia - ciągłe picie piwa
-przesiadywanie do rana w ostatnią noc
-koncert Prodigy
-pogo w wiosce piwnej
-ten nieopisany smutek, który towarzyszył mi w trakcie powrotu do domu
-niezliczona ilość siniaków na całym ciele
-ludzie w pogo, którzy pomagali, gdy leżało się na ziemi i którzy się wkurzali o to że przypadkowo wbijam w nich kolce z pieszczochy :D
-napita ukrainka lub czeszka (już nie pamiętam), u której kupiłam pieszczochę, po jakichś 30min namawiania :P
-wpychanie się w kolejki w Lidlu i na gastro
-zapach kadzideł z wioski Kryszny
-tłok na drodze przy straganach
-dzielenie się piwem z ludźmi
-zaraz będzie ciemno!
-kumpel z wioski, który na pogo pożyczył mi swoje glany, a sam wbił się w moje przymaławe trampki :D
-rozwalone klapki
-rozerwana koszulka na koncercie
-suche bułki z pasztetem (rarytas)
-niesamowicie pomysłowi ludzie, przebierający się lub robiący najdziwniejsze rzeczy świata
-widok z górki
-poszukiwania glanów
-szał na Jezusa Świebodzińskiego w drodze do Kostrzyna
-tłum ludzi w niedzielę w Kostrzynie
-ludzie wbijający się do pociągów powrotnych przez okna.
Na razie to tyle co pamiętam, wiem jedno - woodstock to najpiękniejsza przygoda jaka mnie w życiu spotkała, będę tam wracać co roku. Nareszcie jest powód, dla którego można żyć i czekać kolejne 12 miesięcy. :)
 
 
 
pan czuprynka  
Forumowy prawiczek
pan czuprynka

Wiek: 28
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 4
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: Śro 31 Sie, 2011   

Mi utkwiło w pamięci to jak w niedziele na terenie Uctoku zachaczyliśmy ekipą o takie stoisko, swoisty namiot w którym przemiła kobiecina rozlewała sok z ogórków i częstowała ogórkami kiszonymi i krówkami. nawoływała do zbliżenia się przez mikrofon:D : " CHodźcie chodźcie nie bójcie się ":D A ludzie z lekką nutą niedowierzenia, powoli podchodzili hahaha. A tak szczerze to ten sok był dość stary- po kilku partiach kiszenia- ale i tak dobry no i zdrowy ^^
 
 
 
ruda maruda  
Coś już napisał
adrianna


Wiek: 24
Dołączyła: 13 Lut 2011
Posty: 90
Skąd: Tuchola
Wysłany: Śro 31 Sie, 2011   

mam w sobie tyle wspomnien o których raczej nie wspomne, bo robi mi sie dobrze kiedy ja sama o nich wspomne. Zresztą łacza nas prawie te same wspomnienia, ale najbardziej utkwił mi w pamieci koleś [punk] który wszedł na toi toi'e i biegł po wszystkich mimo tego że nogą wszedł w jeden kibel w ten akurat na którego ubłaganie czekałam w kolejce zeby wejsc, i przez to odechcialo mi sie mojej potrzeby... Jestem ciekawa co mysleli ludzie siedzacy tam w czasie tej akcji.
_________________
Człowiek z krzyżem w ręku od człowieka ze swastyką Niewiele się różni - zaledwie symboliką"
 
 
 
szprotka7  
Rozkręca sie
FREE HUGS <3


Wiek: 26
Dołączyła: 31 Lip 2011
Posty: 140
Skąd: Żary
Wysłany: Nie 04 Wrz, 2011   

Ja akurat byłam wtedy w kiblu, może to nie był ten koleś, ale było ciemno i pomyślałam sobie "oho, turbulencje" ;D
_________________
Starość nie radość, młodość nie trzeźwość.

no siema Gość

pancury, naćpane sanrajsy, kinder-punki, dresy i inne osobliwości, HELL YEAH WOODSTOCK!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime