Tak było
XXIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kefir
Pon 08 Sie, 2011
Kradzieże - czyli co komu skradzinono?
Autor Wiadomość
milan  
Po co tyle piszesz ?
freak4life


Dołączył: 24 Lip 2009
Posty: 1862
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 16 Sie, 2011   

Jak czytam niektóre posty,to się zastanawiam czy osoby je piszące same się nie proszą by je okraść.Tudzież czy część rzekomych "kradzieży" nie podpada pod przypadki zagubień,strat,posiań itd.,itp. Bo -umówmy się-jak ktoś zalal czerep i budzi sie bez dokumentow i buraka,to najlatwiej oskrazyc,ze padl ofiara zlodzieja.A prawda bywa ińsza. Jakkolwiek wszystkim okradzionym wspólczuję i laczę się z nimi w bólu.

P.s.Aha,bylem 3 raz na Woodzie i z kradzieżami mialem do czynienia jeno,kiedy informowano o nich przez radyjo
_________________
A.I.Y.C.
 
 
bajkjo  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 16 Sie 2011
Posty: 13
Skąd: Bdg
Wysłany: Wto 16 Sie, 2011   

Cytat:
Weszłam do niego i szukam. Nagle słyszę głos "przepraszam panią, czy pani tu mieszka?", to kolega mojego brata, ale jak się odwróciłam to tylko się uśmiechnął i przeprosił, bo nie miał pojęcia, że to ja.

No i o to chodzi, warto żyć w zgodzie z sąsiadami, żeby potem unikać kradzieży itd.
Raz jak z koleżankami wyszłyśmy szukać kolegów, wiedizałyśmy gdzie mają namioty ale nie bardzo się orientowałyśmy które to ich (bo wcześniej byłyśmy tam z nimi po ciemku i wiecie:P), szukałyśmy i szukałyśmy (oni byli na koncercie i napisali nam, że mamy czekać na nich pod namiotem), to ich sąsiad, miły chłopak swoją drogą, jak nas zobaczył krążące przy namiotach, to przyszedł i zapytał, kogo szukamy. :)

Co do kradzieży, my mieliśmy namioty w lesie i nic nam nie zginęło. Spakowałam się rano w niedzielę i wszystkie rzeczy leżały w przedsionku namiotu, od razu z brzegu, i nikt nic nie ukradł :) No ale może to szczęście początkującego :P
 
 
Dahomej  
Administrator
vel.Grześ


Wiek: 28
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 1891
Skąd: Rio/Wrocław
Wysłany: Wto 16 Sie, 2011   

Wątpie, aby to coś dało, no ale...

Mi zaginął kapelusz. Odłożyłem go, zapomniałem o nim, dostał nóg i tyle go widziałem...Może ktoś tutaj na forum go sobie przywłaszczył i był by skory do oddania. To był prezent od bliskiej osoby... Miał badziki, m.in FL, Skampararas, Podwórkowych Chuliganów.

Z jednej strony prezentował się tak :
_________________
Idzie Jasiu przez las, patrzy, a tu podkowa. Podnosi, obraca, a tam koń.

muzyka nas spaja, muzyka nas dzieli, muzyka nami rządzi.
 
 
Marry  
Rozkręca sie
SPAM.


Dołączyła: 12 Sie 2011
Posty: 142
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Wto 16 Sie, 2011   

Dahomej napisał/a:
Wątpie, aby to coś dało, no ale...

Mi zaginął kapelusz. Odłożyłem go, zapomniałem o nim, dostał nóg i tyle go widziałem...Może ktoś tutaj na forum go sobie przywłaszczył i był by skory do oddania. To był prezent od bliskiej osoby... Miał badziki, m.in FL, Skampararas, Podwórkowych Chuliganów.

Z jednej strony prezentował się tak :
Obrazek




ja widziałam jak nosiła taki dziewczyna, blondynka z niebieskimi pasemkami, ale nie mam pewności, że to ten sam.
_________________
nie ma takiej siły która zniszczy to co w nas!
 
 
pancernik  
Forumowy prawiczek
Jagoda

Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 15
Skąd: Połaniec
Wysłany: Śro 17 Sie, 2011   

2lata temu okradli nas w drugi dzień , tzn znajomych którzy mieli moją kasę , ukradli dokumenty,pieniądze i 2telefony - dokumenty były w rzeczach zagubionych, a jeden telefon odnalazł się po półtorej roku w gdańsku ;) byliśmy wówczas rozbici przy lasku na przeciwko sceny , niestety większość tam obozujących zostało okradzionych.

W tym roku byliśmy rozbici z dala od sceny , daleko na górce, namiot rzadko był zasuwany i nikt nic nie ukradł.

Natomiast środowej nocy zostawiłam swoją wojskową "torebkę" albo przy barierkach koło Calsberga albo w tym lasku obok , potem się szczaiłam ale już nie wiedziałam gdzie ja zostawiłam. Rano poszłam do rzeczy znalezionych i o dziwo było wszystko!:) portfel z dokumentami i jedynymi 30zł, aparat i inne pierdoły , znalazco! dziękuję Ci i postawię browar w przyszłym roku ;)
 
 
 
IRITH  
Lubi pieprzyć

Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 315
Skąd: Pomorze
Wysłany: Śro 24 Sie, 2011   

To był mój pierwszy woodstock,stosowałam trzy sposoby, które wyczytałam gdzieś na forum - 1. kłódka, 2. mega syf w namiocie, 3. namiot nie do końca rozłożony (brak przedsionka), nie wyglądał on atrakcyjnie :mrgreen: I jak widać sposoby skuteczne, bo nic z mojego namiotu nie zniknęło :)
 
 
woodstockman  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 12
Skąd: Warszawa/okolice
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011   

ktoś mi ukradł trójnóg (poruszam się o kulach&wózek)
_________________

 
 
 
agu  
Forumowy prawiczek


Wiek: 23
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 3
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011   

Byłam drugi raz i nikt mi nic nie ukradł :) Nie miałam kłódki, gdyż to chyba by bardziej skusiło domniemanego złodzieja. Ale za każdym razem, gdy wracałam np. z koncertu, miałam cykora przy otwieraniu namiotu, że czegoś nie będzie :-D Mojemu koledze zwinęli portfel z dokumentami, kasą i biletem powrotnym. No, ale to już przez nieuwagę.
 
 
sekator2020  
Rozkręca sie
Music is my Hot Hot Sex


Wiek: 27
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 229
Skąd: Brzeg-Opolskie
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011   

Cud-w tym roku mi NIC nie ukradli :)
_________________
http://scarface.blog.pl
 
 
Gawlik  
Forumowy prawiczek


Wiek: 24
Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 34
Skąd: Lubań
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011   

Mi skradziono taki transparent. Oprócz tego dzień pozniej, w czasie srodidzi portfel, stary telefon samsung z wyswietlaczem do polowy ekranu i dwa piwa. Najbardziej szkoda mi flagi, bo robilem ja kolo 5h, pacyfki i naszywki jimiego z portfela i pamiatkowej puszki:(
http://imageshack.us/phot...5/dsc00719r.jpg

PS moj namiot i oboz znajdowal sie w lesie za gastronomia, idac w droge do lasu.
  
 
 
Ohimee  
Lubi pieprzyć
3 days of PEACE & MUSIC


Wiek: 25
Dołączyła: 15 Cze 2011
Posty: 310
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011   

Pech się stał, że w tym roku skradziono mi 80 zł. (Moje ostatnie pieniądze) Przez 2 dni żyłam w ubóstwie, ukradli mi bluzę zapinaną na zamek, gdzie po Woodstocku w nocy z niedzieli na poniedziałek umierałam z zimna w namiocie. Ukradli mi tez skrzynkę piwa... :-|
_________________
Psy szczekają, a karawana jedzie dalej...
 
 
 
ernest90s  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 01 Sie 2012
Posty: 1
Skąd: Warszawaaaa
Wysłany: Śro 01 Sie, 2012   

mi ukradli radiowóz i czapkę policyjną... :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group