Tak było
XXIII PRZYSTANEK WOODSTOCK JUZ ZA

Poprzedni temat «» Następny temat
[Koncert] Prodigy

Na ile oceniasz koncert prodigy ?
Rewelacja
2%
 2%  [ 7 ]
Bardzo dobry
4%
 4%  [ 14 ]
Dobry
12%
 12%  [ 37 ]
Przeciętny
16%
 16%  [ 47 ]
Marny
19%
 19%  [ 56 ]
Beznadziejny
45%
 45%  [ 132 ]
Głosowań: 293
Wszystkich Głosów: 293

Autor Wiadomość
FooRman  
Forumowy prawiczek

Wiek: 23
Dołączył: 15 Paź 2011
Posty: 2
Skąd: Konin
Wysłany: Wto 18 Paź, 2011   

Powiem tak, koncertu jako tako nie byłem w stanie zobaczyć. Nie spodziewałem się również cudów, ponieważ nie odpowiada mi taki rodzaj muzyki na woodstocku. Najbardziej jednak zraziła mnie publika. Krótko mówiąc, pogo w strefie namiotów jest cholernie złym pomysłem, tym bardziej wykonywane przez pijane osoby, chociaż nie mogę powiedzieć złego słowa o wszystkich osobach uprawiających pogo, ponieważ kilkoro ludzi okazało zrozumienie, a nawet przynieśli ze sobą pomoc. A więc suma sumarum, koncert oceniam marnie, ponieważ całokształt bardzo mi się nie podobał. Muzyki nie brałem pod uwagę przy ocenie, ponieważ nie gustuje w elektronice.
 
 
bartol  
Forumowy prawiczek

Dołączył: 28 Lut 2012
Posty: 1
Skąd: tarnów
Wysłany: Wto 28 Lut, 2012   

Prodigy od zawsze grało na rockowych festiwalach. O ile pierwsza płyta była w klimatach breakbeat/jungle/rave/hardocre.. to druga miała już ostre pierdolnięcie którego na owe czasy mogły tylko pozazdrościć rockowe i metalowe kapele. W tych czasach, a były to początki MTV i VIVY w Posce, mianem TECHNO określało się prawie wszystko co pulsowało bitem. TECHNO to było U96, Prodigy, Chemical Brothers, 2 Unlimited, Sven Vath, FSOL, Juno Reactor itp.. Równolegle VIVA zaczęła lansować głównie niemiecką scene rave/happy hardcore. Pojawiało się coraz więcej muzy i ludzie zdali sobie sprawę że nie wszystko można wrzucić do jednego wora z napisem TECHNO. Okazało się że oprócz techno jest jeszcze house, trance, d&b, ambient... Specjalizacja spowodowała że powstały nowe podgatunki... pojawiły się nowe klimaty i określenia takie jak goa, psychedelic, minimal, darkstep, hardstep, dubstep, schranz, dark ambient, hard house i 150 innych podgatunków które ogarnąć mogli tylko znaFcy. Obecnie problem sprowadza się do tego, że muzyke trance ludzie kojarzą z Arminem Van Buurenem zamiast np. z Astral Projection czy Total Eclipse, stąd tyle dresów na koncercie Prodigy.

Kiedyś byłem fanem i można powiedzieć że miałem obsesje. Music For The Jilted Generation było przełomem. Wyczekiwane Fat Of The Land i Firestarter pociągnął już niestety w dół (chociaż wiem że wg niektórych jest to najlepsza ich płyta). Nadal zdarzają się fajne kawałki, jednak to już nie te czasy. Może za stary już jestem, ale mrówki, spitfire'y i inne marketingowe bzdury typu szokowanie publiczności nie zastąpią już punkowych, buntowiczych klimatów.
 
 
aqu32  
Na pewno offtopuje


Wiek: 32
Dołączył: 29 Lut 2012
Posty: 712
Skąd: Pabianice
Wysłany: Śro 29 Lut, 2012   

kunako napisał/a:
gdzieś Jurek mówił do kamery że już się takie coś nie powtórzy i rezygnują z managerów i sami jako WOŚP będą rozmawiać z zespołami i podejmować decyzję.

Jakoś tak. Dał do zrozumienia że to managerowie mają jakiś procent winy za to (nie podał że za dany zespół itd lecz to aż nadto oczywiste)

Najważniejsze jest to że Jurek jest tym podirytowany czego nie ukrywa i wygląda na to że to managerowie jakoś zawinili.

Okaże się za rok jakiego sponsora zbraknie to będzie wiadome kto zawinił takim zespołem. Stawiam na Calsberga :P


To jest ten film http://www.youtube.com/watch?v=u_IfGr4K8II i widać, że niestety niewiele z niego zrozumiałeś :] Pytanie brzmiało: "Czy sytuacja z The Prodigy spowoduje, że będziecie rozmawiali o zaproszeniu innych zespołów?" , a odpowiedź Jurka dotyczyła sytuacji z polskim pośrednikiem - firmą managerską, która to pośredniczyła w ustanawianiu warunków kontraktu między managerami The Prodigy, a Fundacją. I taka koncepcja nawaliła, aby uniknąć nieporozumień, będą to robić bez pośredników.

Inne masowe nieporozumienie dotyczyło filmu z blogu Jurka z sobotniego dnia koncertów http://woodstock.owsiakne...l/blog/27374688 , kiedy ten opowiadał o "braku czucia rocka" wśród obsługi zespołu. Ale wiele osób tamten film tak zrozumiało jakby Jurek opowiadał o samych artystach, których wówczas nie było jeszcze nawet na terenie festiwalu ;] Przyjechali 3 godziny przed koncertem.

Inna kwestia, która często jest bzdurnie podawana, czyli "czekanie na członków zespołu, bo spóźnili się na koncert." W kontrakcie było wyraźnie zapisane, że The Prodigy przyjadą z własnym zestawem oświetlenia i to "oczekiwanie" przed koncertem było właśnie spowodowane montowaniem i testowaniem sprzętu. Dlatego przepięcie trwało dłużej niż przy innych zespołach.

Kolejny mit - zespół bał się o swoje bezpieczeństwo, dlatego stanęły barierki. Praktycznie podczas każdego ich koncertu ktoś z zespołu schodzi do publiki, nie raz zdarzało się, że nawet zapraszali ludzi na scenę. http://www.youtube.com/watch?v=5OC3SSfDphc - tu widać, że zarówno Maxim (5:51) jak i Keith (7:54) też chcieli zejść ze sceny podczas Woodstocku, ale wysokość sceny (w końcu to 3 i pół metra) przerosła ich możliwości.
"Brak szacunku do publiki" Kolejna bzdura! W tym samym filmie @ 6:20 można zobaczyć moment jak Maxim mówi "Your'e the fuckin' best crowd i ever fuckin' seen" - jak ktoś zna odrobinę j. angielski to wie co to znaczy :) A Maxim takich słów nie rzuca na wiatr.
Przy okazji kwestia słowa "fuck" - to część ich zachowania na koncertach, robią to zawsze i ludzie nigdy nie brali tego dosłownie. Do czasów Woodstocku :] Bo widziałem niektóre opinie po koncercie, że "zespół obrażał publiczność - krzyczeli fuckin' people i pokazywali nam środkowy palec" - lepiej pozostawię to bez komentarza :D Dla zainteresowanych fragment koncertu z Rock Am Ring http://www.youtube.com/watch?v=RkeLw_Sre-g - oprócz "fuck-ów" i środkowego palca jest też Keith wśród publiki ;) I jak widać ludziom nie przeszkadzało to w zabawie ;)

Sama zasadność barierek to kwestia sporna, ale bez nich wątpię, aby strażacy byliby w stanie przejechać przez ten 700-tysięczny tłum, aby polewać nas wodą. Zresztą jeden wóz to i tak byłoby za mało. A dobrze wiem jak woda była potrzebna, sam bawiłem się 30 metrów od sceny - powiedzieć, że było duszno, to jak powiedzieć podczas burzy, że mży ;]
Tak kwestię barierek opisywał reporter serwisu cgm.pl:
"Byłem na scenie. Nie wiem, czy legalnie, czy nie, ale korzystając z "przywilejów" orkiestrowego fotografa robiłem zdjęcia (do momentu w którym nie zostały poproszony o zejście). Widziałem z bliska, jakie wrażenie zrobił na muzykach widok ze sceny. I później widziałem z bliska jak Keith i Maxim z przerażeniem obserwowali to, co działo się "na barierkach". Jak bliscy byli przerwania koncertu, jak "interweniowali" u obsługi sceny. To, jak co chwila wołali to setek tysięcy ludzi "one fucking step back!" słyszeli wszyscy. "

Można by tak wymieniać dalej. Ogólnie liczba niedomówień i przeróżnych mitów na temat tego koncertu ze strony Woodstockowiczów, szczególnie tych die-hard, jest bardzo długa i w sumie bezzasadnie krzywdząca. Czepiają się managerów The Prodigy o barierki, ale już dla porównania mało kto pisze o menagerze Airbourne, który nie zgodził się na bis swojego zespołu mimo próśb Jurka. Podobnie ma się kwestia z pozwoleniem na publiczne udostępnienie materiałów video.

Fragment recenzji Woodstock 2011 wg serwisu TerazRock.pl:

"Zaczęli od World’s On Fire, zaraz potem był miażdżący, wsparty brzmieniami gitarowymi Breathe, później jeszcze Poison, Firestarter, Voodoo People, Smack My Bitch Up... Niektóre ich numery w wykonaniu na żywo nabierają luźniejszej formy, ale energia wciąż jest niesamowita. Chyba porównywalna do Airbourne, bo przy The Prodigy cały Przystanek Woodstock podskakiwał. Stwierdzenie Owsiaka, że Anglicy tylko supportowali Łąki Łan, zapewne podyktowane było jedynie goryczą związaną z barierkami. Utrzymane w rytmach funky wygłupy naszych kolorowo wystrojonych rodaków nie mogły się równać z klasą The Prodigy, chociaż przyznać trzeba, występ Łanu również spotkał się ze świetnym odbiorem przystankowiczów." - i trudno się z tym nie zgodzić.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime