|
Uzależnienie |
| Autor |
Wiadomość |
Araiser [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Czw 14 Maj, 2009
|
|
|
| No akurat to zUe dazy tak twierdził ;p |
|
|
|
 |
Simon
Na pewno offtopuje

Posty: 719 Skąd: Brighton
|
Wysłany: Czw 14 Maj, 2009
|
|
|
| alieen0709 napisał/a: |
| Simon napisał/a: | | Nie wszyscy narkonauci to ćpuny z dworca ładujący zasyfiały, zahifiały kompot dożylnie, więc się ogarnijcie |
Masz rację, ale tylko w pewnym stopniu - moim zdaniem wszyscy "narkonauci" to ćpuny, ale czy z dworca i czy wciągają dożylnie - nie wnikam. |
|
_________________ http://www.rozbrat.org |
|
|
|
 |
Araiser [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Czw 14 Maj, 2009
|
|
|
| A to mi się przeoczyło ;) |
|
|
|
 |
alieen0709
Rozkręca sie Pani mgr Alien :)

Wiek: 24 Posty: 295 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Pią 15 Maj, 2009
|
|
|
| Simon napisał/a: | | już był tutaj jeden temat niepowiązany z tematem dragów(nie do końca), gdzie jeden użytkownik tego forum stwierdził, że wszyscy użytkownicy narkotyków to ĆPUNY, świetnie, pogratulować, pewnie ćpuny też są winne bezrobociu i kurwa za wysokim podatkom - społeczeństwo sobie znalazło kozła ofiarnego - tak jak Hitler znalazł sobie Żydów, wybaczcie ale mnie to już wkurwia, taka niesprawiedliwość, poniżanie i nienawiść. |
Chłopie, nie użalaj się teraz nad sobą, jak to ludzie oceniają "takich jak Ty". Lubisz coś brać? Czasem czy rzadko - Twoja sprawa. Ja nadal tak twierdze tak jak wyżej jest wspomniane. I chyba lekko nie widzisz różnicy w tym jak społeczeństwo znalazło sobie "ćpunów", a Hitler - Żydów... Chyba Cię trochę fantazja poniosła. To są dwie różne rzeczy. Każdy, kto trochę się w liceum czy w gimnazjum uczył historii - wie jak było w czasie wojny i w jakich okolicznościach (i przez kogo) ginęli Żydzi. Moje postrzeganie ludzi "użytkujących narkotyków" - to ćpuny czy narkomani. Nie wiem co w tym niesprawiedliwego, bo jak palę to jestem palaczem i nie czuję się w związku z tym "poniżana" i nie mówię, że świat jest niesprawiedliwy i pełen nienawiści. Równie dobrze moge powiedzieć, że to niesprawiedliwe, że Ty ludzi co użytkują narkotyki nie uważasz za ćpunów, że wszyscy wokół się odwracają od tematu i udają, że wszystko jest ok. Więc może się tak nie ekscytuj w tym temacie, bo każdy (Ty również) ma prawo wyrazić swoją opinię. Ja swoją wyraziłam.
P.S. Jak będziesz coś kiedyś przywoływał to pisz śmiało z ksywami, a nie faktycznie jakaś bezsensowna anonimowość się tu zakrada. |
_________________ "Patrz, tak się kończy Twój sen..." |
|
|
|
 |
Araiser [Twój profil został usunięty!]
|
Wysłany: Pią 15 Maj, 2009
|
|
|
| Jak palisz nałogowo, to jesteś palaczem. Ktoś kto sobie zapali raz na ruski rok nim nie jest. Tak samo jest z ćpunami - to nałogowcy i taka jest różnica pomiędzy ćpunem, a kimś kto sobie zażył narkotyk. |
|
|
|
 |
alieen0709
Rozkręca sie Pani mgr Alien :)

Wiek: 24 Posty: 295 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Pią 15 Maj, 2009
|
|
|
| Nie twierdzę, że ktoś kto zażył raz w życiu jest narkomanem, ale kolega, z tego co pamiętam, to lubi sobie walnąć taką przyjemność i wcale nie aż tak rzadko. Ja palę czasem (też głupia jestem, bo nie paliłam 3 lata), a od niedawno znowu czasem popalam, ale trudno - może jeszcze uda mi się całkiem znów nie palić ;) |
_________________ "Patrz, tak się kończy Twój sen..." |
|
|
|
 |
Simon
Na pewno offtopuje

Posty: 719 Skąd: Brighton
|
Wysłany: Pią 15 Maj, 2009
|
|
|
| alieen0709 napisał/a: |
Chłopie, nie użalaj się teraz nad sobą, jak to ludzie oceniają "takich jak Ty". Lubisz coś brać? Czasem czy rzadko - Twoja sprawa. |
Chyba nie do końca, skoro znajdą się ludzie, którzy zaczną mnie obrażać i poniżać za to, to nie jest ''użalanie się'', Gdyby Ciebie ludzie poniżali i wyznawanie twojej religii byłoby karane więzieniem - to gdybyś się temu sprzeciwiała to byłoby to użalanie się nad sobą ? czy walka o swoje prawa ?
| alieen0709 napisał/a: |
Ja nadal tak twierdze tak jak wyżej jest wspomniane. I chyba lekko nie widzisz różnicy w tym jak społeczeństwo znalazło sobie "ćpunów", a Hitler - Żydów... Chyba Cię trochę fantazja poniosła.
|
Różnice widzę, chodzi mi o sam mechanizm
| alieen0709 napisał/a: |
To są dwie różne rzeczy. Każdy, kto trochę się w liceum czy w gimnazjum uczył historii - wie jak było w czasie wojny i w jakich okolicznościach (i przez kogo) ginęli Żydzi. Moje postrzeganie ludzi "użytkujących narkotyków" - to ćpuny czy narkomani. Nie wiem co w tym niesprawiedliwego, bo jak palę to jestem palaczem i nie czuję się w związku z tym "poniżana" i nie mówię, że świat jest niesprawiedliwy i pełen nienawiści.
|
tak, tylko, że matki słysząc słowo ''palacz'' nie krzyczą ''precz od moich dzieci!'' pewne grupy ludzi nie zaczynają obijać Ci za to mordy i krzyczeć, że takich jak Ty to od razu pozabijać, poza tym Ty jesteś palaczką bo jesteś uzależniona od tytoniu, Ja jestem narkonautą, bo zażywam rekreacyjnie narkotyki i nie jestem od nich uzależniony, chodź fakt, faktem, że odgrywają ważną role w moim życiu, ale nie tylko ze względu na ich rekreacyjne właściwości, mam też inne powody.
| alieen0709 napisał/a: |
Równie dobrze moge powiedzieć, że to niesprawiedliwe, że Ty ludzi co użytkują narkotyki nie uważasz za ćpunów, że wszyscy wokół się odwracają od tematu i udają, że wszystko jest ok. Więc może się tak nie ekscytuj w tym temacie, bo każdy (Ty również) ma prawo wyrazić swoją opinię. Ja swoją wyraziłam. |
Nie wszyscy użytkownicy narkotyków to ćpuny i w mocy przypadków problemu naprawdę nie ma(inna sprawa, że po narkotyki najczęściej sięgają ludzi słabi, nie umiejący sobie poradzić z rzeczywistością, ponieważ cała reszta, ze względu na medialną nagonkę, trzyma się od nich z daleka.) Ekscytować się będę, wkurwia mnie taka postawa, obyś kiedyś nie obudziła się z ręką w nocniku, gdy do twojej chaty wbije policja i dostaniesz karę 3 lat więzienia bo okaże się, że w twoich przyprawach znajduje się groźny narkotyk
| alieen0709 napisał/a: |
P.S. Jak będziesz coś kiedyś przywoływał to pisz śmiało z ksywami, a nie faktycznie jakaś bezsensowna anonimowość się tu zakrada. |
Poprostu zapomniałem ksywy, zresztą jakbyś przeczytała wszystkie wiadomości - później Cię zacytowałem, więc ostatecznie była tu twoja ksywa zanim się wypowiedziałaś. |
_________________ http://www.rozbrat.org |
|
|
|
 |
Zielonykrzaczek
Forumowy prawiczek
Wiek: 17 Posty: 16 Skąd: Stolica
|
Wysłany: Wto 19 Maj, 2009
|
|
|
| Simon napisał/a: | | alieen0709 napisał/a: |
Chłopie, nie użalaj się teraz nad sobą, jak to ludzie oceniają "takich jak Ty". Lubisz coś brać? Czasem czy rzadko - Twoja sprawa. |
Chyba nie do końca, skoro znajdą się ludzie, którzy zaczną mnie obrażać i poniżać za to, to nie jest ''użalanie się'', Gdyby Ciebie ludzie poniżali i wyznawanie twojej religii byłoby karane więzieniem - to gdybyś się temu sprzeciwiała to byłoby to użalanie się nad sobą ? czy walka o swoje prawa ?
|
Jeżeli stosowanie narkotyków ma dla ciebie charakter religijny (lub porównywalny do takowego) to albo masz naprawdę poważny problem, albo nie zdajesz sobie sprawy z tego jaką rolę pełni religia w życiu osoby wierzącej i przypadkiem palnąłeś głupotę (po prostu chybione porównanie).
Ewentualnie żyjesz stosując się do praktyki religijnej, która uwzględnia jako swoją część odurzanie się narkotykami, ale w takim wypadku mówimy o zupełnie innym zagadnieniu, tzn. w takiej sytuacji stosowanie narkotyków nie mogło by być rozważane tak, jak czyni się to w oderwaniu od aspektu religijnego. Jeżeli jednak nie jest to ten ostatni wypadek, to twoja wypowiedź była co najmniej nie przemyślana, żeby nie powiedzieć, iż po prostu głupia. |
|
|
|
 |
Simon
Na pewno offtopuje

Posty: 719 Skąd: Brighton
|
Wysłany: Sro 20 Maj, 2009
|
|
|
Ja bym prosił kolegę o niewypowiadanie się w temacie o którym nie ma pojęcia. Jeśli nie słyszałeś o czymś takim jak szamanizm i narkotyki psychodeliczne to poczytaj - może się czegoś dowiesz... Nie jest to być może wiara w starca z brodą, który da Ci życie po śmierci, ale zawiera to w sobie aspekty religijne.
Ps. Zdaje sobie sprawę jakie funkcje pełni religia, czemu ludzie wierzą itp. i muszę z przykrością stwierdzić - że prawdziwie wierzących jest mało! tak! z przykrością! chociaż sam nie jestem katolikiem ani nie popieram żadnej doktryny religijnej - to nie można zaprzeczyć, że PRAWDZIWA wiara - to także kontemplacja, pewne techniki medytacyjne - które mogą się przyczynić do samorozwoju poza tym lubię rozmawiać z takimi ludźmi :D Czasami są śmieszni w swoich przekonaniach, a czasami potrafią bardzo mądrze mówić i opowiadać. Tak czy inaczej ciekawi ludzie.
Pss. Jeszcze jedno, dla mnie prawdziwa wiara - to po prostu szukanie odpowiedzi POPRZEZ wiarę w jakąś religię, bądź nawet i nie, przynależność do doktryny religijnej wcale nie jest potrzebna by być wierzącym. |
_________________ http://www.rozbrat.org |
|
|
|
 |
Zielonykrzaczek
Forumowy prawiczek
Wiek: 17 Posty: 16 Skąd: Stolica
|
Wysłany: Pią 22 Maj, 2009
|
|
|
Przyznaje, że nie miałem pojęcia o czym mówiłeś dokładnie, i właśnie dlatego moja wypowiedź była wyrażona w tonie przypuszczenia. Sam przyznasz chyba że to co można było wyczytać z twoich wypowiedzi dla kogoś, kto nie wiedział z innych tematów czy z dowolnego innego źródła o tym jaki charakter miała by mieć właśnie owa "religijność" związana z narkotykami brzmiało co najmniej enigmatycznie, a samo porównanie raczej infantylnie. I z tego właśnie powodu po magicznym słówku "ewentualnie" zauważyłem, iż trochę inaczej miała by się sprawa, gdyby owo porównanie padało z ust osoby dla której stosowanie narkotyków faktycznie ma charakter religijny (bądź porównywalny), a nie wyłącznie jest wynikiem ignorancji sięgającej granic możliwości. Zatem zarzut wysunięty w pierwszej części mojej poprzedniej wypowiedzi po prostu nie był kierowany pod twoim adresem.
Co do samego szamanizmu nie jest mi to pojecie obcym, choć faktycznie nie jestem partnerem mogącym wnieść coś znaczącego do dyskusji w tym temacie - nie mam się więc nad czym rozwodzić, jednak, jak wcześniej zaznaczyłem, nie wydaje mi się by była to kwestia tożsama z zażywaniem narkotyków - chyba, że miała by to być jedyna wspólna z szamanizmem cecha danych wierzeń.
"PRAWDZIWA wiara - to także kontemplacja, pewne techniki medytacyjne - które mogą się przyczynić do samorozwoju "
Kontemplacja i techniki medytacyjne są akurat jednymi z najbardziej typowych przejawów aktywności religijnej. Wiara to wiara, religia to religia, i choć to nie to samo, to, jak zauważyłeś, prawdziwa wiara nie może się obejść bez religii, zaś religia bez wiary jest po prostu pusta. Pozornie to niewielka różnica, ale to, że potocznie nazywamy "wiarą" wszystko co wiąże się w jakikolwiek sposób z duchowością rodzi problemy gdy chcemy na dany temat podyskutować.
"przynależność do doktryny religijnej wcale nie jest potrzebna by być wierzącym."
Zgadzam się, wszak doktryna religijna jest (wbrew nazwie) kwestią wyznaniową. A wyznanie jest co najmniej drugorzędne względem czynnej aktywności religijnej, choć zwykle są one powiązane. Wyjątków od tej normy nie trzeba szukać daleko - chociażby wspólnoty chrześcijańskie poza oficjalnymi kościołami. |
|
|
|
 |
Simon
Na pewno offtopuje

Posty: 719 Skąd: Brighton
|
Wysłany: Sob 23 Maj, 2009
|
|
|
| Szamanizm to nie samo stosowanie narkotyków, to pewne szczególne obrzędy, rytuały, ale również techniki medytacyjne, wiara w duchy(jakkolwiek to się rozumie, czy też w przenośni czy naprawdę, to nie jest tutaj najistotniejsze). Zresztą odmian Szamanizmu jest tak wiele jak wiele jest Szamanów, bądź ludzi bawiących się czy interesujących się Szamanizmem, narkotyki psychodeliczne są jedną z najistotniejszych części Szamanizmu, dzięki nim mogą odbyć się sesje medytacyjne, bez nich właściwie cały Szamanizm był by bez sensu(poza paroma wyjątkami - znam paru ludzi zainteresowanych Szamanizmem, którzy traktują to na poważnie a mimo to nigdy nie zażyli narkotyku), tyle chyba w tym temacie. |
_________________ http://www.rozbrat.org |
|
|
|
 |
Osaa
Coś już napisał

Wiek: 18 Posty: 96 Skąd: Drzewica
|
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009
|
|
|
Jak się ktoś w to gówno wjebie to ma przejebane, nie ważne czy to uzależnienie fizyczne, czy psychiczne, wyjść z tego jest jednakowo trudno.
Uzależniony fizycznie, pewnie wykończy się szybciej, wygląda gorzej, zachowuje się tragicznie.
ale psychicznie uzależniony po którym nie widać gdy się na niego patrzy, lub tylko z nim rozmawia nie ma łatwo.
jest dobrze dopóki nie ma kontaktu wzrokowego chociażby, ze źródłem uzależnienia lub czymś co się z tym uzależnieniem kojaży, bo inaczej jego psychika przeżywa pewnie taki sam wstrząs co ciało i narządy tego fizycznego.
| Simon napisał/a: | | bo zażywam rekreacyjnie narkotyki i nie jestem od nich uzależniony, |
do czasu, w pewnym momencie sam sobie się przyznasz i dopuścisz do świadomości że ty musisz, że jak to tak bez tego. twoja psychika będzie tego potrzebować
moja opinia tylko |
_________________ Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy.... |
|
|
|
 |
Simon
Na pewno offtopuje

Posty: 719 Skąd: Brighton
|
Wysłany: Czw 18 Cze, 2009
|
|
|
| Osaa napisał/a: | Jak się ktoś w to gówno wjebie to ma przejebane, nie ważne czy to uzależnienie fizyczne, czy psychiczne, wyjść z tego jest jednakowo trudno.
|
Prawda Chociaż powstrzymałbym się przed takimi wyrazami jak "gówno" czy "przejebane", bez przesady, są różne uzależnienia i choć każde z nich jest złe, to nie każde prowadzi na dno i z niektórymi można żyć, z depresją już np. o wiele ciężej
| Osaa napisał/a: |
Uzależniony fizycznie, pewnie wykończy się szybciej, wygląda gorzej, zachowuje się tragicznie.
ale psychicznie uzależniony po którym nie widać gdy się na niego patrzy, lub tylko z nim rozmawia nie ma łatwo. |
Tak się składa, że uzależnienie fizyczne to pikuś! Jak decydujesz się na terapię i porzucenie nałogu, to odpowiednie leki, 2 tygodnie i heja!! a uzależnienie psychiczne męczy przez całe życie
| Osaa napisał/a: |
jest dobrze dopóki nie ma kontaktu wzrokowego chociażby, ze źródłem uzależnienia lub czymś co się z tym uzależnieniem kojaży, bo inaczej jego psychika przeżywa pewnie taki sam wstrząs co ciało i narządy tego fizycznego. |
Dziwne porównanie do fizycznego wstrząsu, nasza psychiczność i fizyczność są jednością, a Ty tworzysz jakieś sztuczne podziały ale prawda, mózg będzie już do końca życia kojarzył np. strzykawkę(jeśli narkotyki były podawane dożylnie) z przyjemnością.
| Osaa napisał/a: |
| Simon napisał/a: | | bo zażywam rekreacyjnie narkotyki i nie jestem od nich uzależniony, |
do czasu, w pewnym momencie sam sobie się przyznasz i dopuścisz do świadomości że ty musisz, że jak to tak bez tego. twoja psychika będzie tego potrzebować
|
Ciekawe czy mówisz tak każdemu o kim wiesz, że lubi się napić trochę więcej na imprezie o mnie się nie martw proszę, Ja sobie dam radę Pilnuj swojego umysłu i staraj się ograniczać swoje potencjalnie niebezpieczne zachowania - a od moich wara!! a tak poza tym to nieładnie tak wyciągać kilka słów z kontekstu.
| Osaa napisał/a: |
moja opinia tylko |
i niech tak pozostanie pozdrawiam. |
_________________ http://www.rozbrat.org |
|
|
|
 |
Osaa
Coś już napisał

Wiek: 18 Posty: 96 Skąd: Drzewica
|
Wysłany: Pią 19 Cze, 2009
|
|
|
| Simon napisał/a: | Ciekawe czy mówisz tak każdemu o kim wiesz, że lubi się napić trochę więcej na imprezie o mnie się nie martw proszę, Ja sobie dam radę |
1. nie martwię się,
2. czasem się napić a czasem poćpać... ja widzę różnicę,
jakbyś tych kilku słów w kontekście nie umieścił to bym ich nie wyciągała
3.żyj w swoim przekonaniu, pewnie masz rację ja się na tym nie znam... |
_________________ Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy.... |
|
|
|
 |
zlamas
Rozkręca sie
Wiek: 22 Posty: 130 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: Pią 19 Cze, 2009
|
|
|
| Osaa napisał/a: | | czasem się napić a czasem poćpać... | no i to i to narkotyk, i po tym i po tym kapa (mam na myśli czystą marihuanę). A różnią się tylko legalnością i tym, że po marihuanie ludzie czują się "lepiej" i nie mają porannego kaca, co zachęca ich do większego i częstszego dawkowania. Ale jak ktoś czuje się na siłach, proszę bardzo. Gorzej, jak ktoś będzie w stanach poddepresyjnych, wtedy ucieknie w to, co mu pomaga, poprawia humor i samopoczucie- marihuana a później cięższe gówno-w kabel. Więc nigdy nie możesz być pewien. Nie wiadomo co się wydarzy w życiu. Ale to samo tyczy się alkoholu. I to i to gówno, tylko pierwsze szybciej wykańcza.
Tak mi się tylko wydaje. |
_________________ rower to jest świat! :) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
|