XVI PRZYSTANEK WOODSTOCK JUŻ ZA
 Szukaj |  Radio Woodstock |  Przystanek Woodstock na Yoitube |  Użytkownicy | Rejestracja |  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dezaprobator
Czw 23 Kwi, 2009
Punks
Autor Wiadomość
Dezaprobator 
Administrator


Wiek: 26
Posty: 1124
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Leser napisał/a:
chociażby popatrz na wypłaty wszystko drożeje (nawet komandos ostro poszedł w góre) a pensje te same...emerytury przepracowac 35 lat bodajże i masz niecałe 600zł a dajmy na to Norwegia pracujesz 5 lat i masz juz podstawową emeryture 2000!

Myślisz, że ideologia punkowa bierze się, z biedy ? Ja mam wrażenie, że to jest styl życia, który pewnym osobom odpowiada. Zawsze człowiek sobie znajdzie motyw do buntu.
_________________
http://dezaprobator.digart.pl/
http://www.seolider.pl/
 
 
 
Xerox 
Rozkręca sie


Wiek: 19
Posty: 115
Skąd: Wałcz
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Leser napisał/a:
chociażby popatrz na wypłaty wszystko drożeje (nawet komandos ostro poszedł w góre) a pensje te same...emerytury przepracowac 35 lat bodajże i masz niecałe 600zł a dajmy na to Norwegia pracujesz 5 lat i masz juz podstawową emeryture 2000!


Szczerze mówiąc muszę się zgodzić, pamiętam jak Snicersy było po 1.30, nalewki po 2.50, chleb po 1.30-1.40 teraz ceny zapierniczyły w góre, a płace stoją nieruchomo jak ja przy tablicy na fizyce :P


jeżeli chcesz porozmawiać o gospodarce proponuje założyć nowy temat

voo_doo
_________________
As-Salam alejkum !
 
 
 
Dezaprobator 
Administrator


Wiek: 26
Posty: 1124
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Xerox napisał/a:
Szczerze mówiąc muszę się zgodzić, pamiętam jak Snicersy było po 1.30, nalewki po 2.50, chleb po 1.30-1.40 teraz ceny zapierniczyły w góre, a płace stoją nieruchomo jak ja przy tablicy na fizyce :P

A co to ma wspólnego z ideologią punkową ? jak chcesz pisać cokolwiek to nie tutaj. Jest wiele miejsc na tym forum gdzie można sobie popisać. A jeżeli chodzi Ci o to, że punki są bo ceny rosną to może spróbuj to obronić... Chętnie takiego wywodu posłucham.
_________________
http://dezaprobator.digart.pl/
http://www.seolider.pl/
 
 
 
Leser 
Rozkręca sie
WhyDuck Oi!


Wiek: 19
Posty: 138
Skąd: Płock
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

haha ja juz na ten temat sie nie wypowiadam bo nei chce zasmiecać a kazdy ma swoje zdanie moze i złe ale ma:D

Aras666 napisał/a:
tyle, że w Norwegi paczka papierosów kosztuje z 40-50 złotych :) jest to chyba najdroższy kraj w europie (chodzi o ceny w sklepach)
20/25:D tak dla jasności
_________________
Memento Mori...

Żyj chwilą...
Żyj muzyką
Żyj Komandosem...
 
 
 
Dezaprobator 
Administrator


Wiek: 26
Posty: 1124
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Jeżeli masz coś do powiedzenia poważnego to proszę bardzo. Po to tutaj ten temat jest. Jeżeli nic poważnego nie chcesz powiedzieć to lepiej nie :) Ja chętnie posłucham kogoś kto mi dobrze wytłumaczy ideologię punkową.
_________________
http://dezaprobator.digart.pl/
http://www.seolider.pl/
 
 
 
Simon 
Na pewno offtopuje


Posty: 719
Skąd: Brighton
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Dezaprobator napisał/a:
Jeżeli masz coś do powiedzenia poważnego to proszę bardzo. Po to tutaj ten temat jest. Jeżeli nic poważnego nie chcesz powiedzieć to lepiej nie :) Ja chętnie posłucham kogoś kto mi dobrze wytłumaczy ideologię punkową.

Moze Ja sie nie znam, ale chyba ideologia punkowa polega w pewnym sensie na jej...braku ? Dobra, tutaj przesadzilem, Napisze inaczej, kojarzysz Demostenesa ? Troche taki starozytny punk, nie ?
_________________
http://www.rozbrat.org
 
 
JackDaniels 
Coś już napisał
Ja Pierdole Te Warianty Bo Z Zasady Jestem Anty


Wiek: 23
Posty: 96
Skąd: Okolice Łodzi
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009   

Leser napisał/a:
rozumiem ze to zostało zle zrozumiane :D ja mowie w tym sensie ze jebie ten system który mamy czyli K...bo to co on robi to na prawde o pomste do nieba... to mnie denerwuje

syste to obszerne slowo mozna mowic o systemie jako o systematycznosci tj. wstajesz idziesz do pracy po pracy jesz i idziesz spac tak w nieskonczonosc.system jako system prawny (Panstwo) wielka machina przemyslowa majaca ludzi za swoj smar systemem moge rowniez nazwac powtazajaca sie ciaglosc co w gruncie rzeczy odpowiada systematycznosci. a co do
Leser napisał/a:
K...

sami wybieraliscie wiec sami jestescie sobie winni powiecie zapewne "mochery" a ja wam powiem bull... i to wielkie sam nie chodze na wybory nie wiem nawet kto jest prezydentem chodzi mi o imie od dawien dawna sadze ze i tak jest wszystko z gory zaplanowane...
a co do samego ruchu czy tez ideologii Punk niestety stwierdzam ze powoli zanika "Punk nie umarl Punk jest tylko zmartwychstaniem"(?!?!##$)za duzo sie tego rzucilo w tv w radio za duzo zespolow na sile wciska Że sa PRAWDZIWYMI PUNKAMI chodzi mi o te smieszne dzieciaki z niemiec czy skads co jeden ma wlosy jak burza:)Przedewszystkim zapomniano ze punk to kolor wyroznianie sie mowienie NIE zlu.Czego nienawidze?Jezeli ktos chcialby byc soba a nie moze bo boi sie ze inni go obgadaja
_________________
George Bush To ściema ! Graja go Aktorzy
 
 
punk_rock 
wywalacz postów
KRÓLĄTKO LANSU!!!!


Posty: 542
Skąd: Glajwitz city xD
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009   

i właśnie tu się zaczyna punk, bo nawet jeśli krzyczysz jebać system, musisz mieć świadomość o jakim systemie mówisz (tak jak już kolega wyżej to zauważył)

nie sztuką jest podporządkować się i popaść w rutynę, sztuką jest walczyć z samym sobą, by żyć jak my chcemy a nie jak nam nakazują, żeby znaleźć czas na spotkania, żeby móc mówić o wszystkim i o niczym, żeby być sobą, a nie mówić "jestem punkiem" i zachowywać się według schematów, które nam wpoili, bo jak chcę być punkiem to muszę mieć kraciaki, pić wina, chodzić na koncerty i robić jeszcze kilka rzeczy, bo jak się inaczej ubierzesz to co punkiem już nie będziesz?
ktoś kto mówi że jest punkiem, i się tym hmm, chwali czy coś takiego dla mnie już odpada, może każdy jest punkiem a może nikt,

dla mnie punk to bycie sobą, ale bez jakichkolwiek ograniczeń stawianych przez innych, sam masz wiedzieć co chcesz, inni mogą Ci tylko podpowiedzieć, ale nie narzucać.

i może to jest definicja punk'a ...
_________________
Gość cześć!


"Zabrano nam prawie wszystko
Marzenia, wolność i gniew
Pozostał nam tylko honor
I hańba, a hańbę zmywa krew"
 
 
 
Dezaprobator 
Administrator


Wiek: 26
Posty: 1124
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009   

No to decydowanie jestem punkiem wg. tej definicji :)
_________________
http://dezaprobator.digart.pl/
http://www.seolider.pl/
 
 
 
JackDaniels 
Coś już napisał
Ja Pierdole Te Warianty Bo Z Zasady Jestem Anty


Wiek: 23
Posty: 96
Skąd: Okolice Łodzi
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2009   

kolega punk_rock dopelnil moja wypowiedz nad jako taka definicja mozna toczyc spory bo jak to bywa w zyciu jeden bedzie "lepszy" od drugiego:)
do twojej "Definicji" dodalbym wyroznianie sie w tlumie nie media mowia prawde lecz ja:)) apropo kraciakow badz spodni w pasy.. nawet w lumpeksach juz jest je ciezko dostac a farby drogie w cholere
_________________
George Bush To ściema ! Graja go Aktorzy
 
 
Dezaprobator 
Administrator


Wiek: 26
Posty: 1124
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2009   

Koleżanka Punk_rock tudzież zwana Jagodą i Królątkiem Lansu.
Wydaje mi się, że samo robienie czego się chce i nie poddawanie się wpływom to za mało aby kogoś określić punkiem. Jest wiele osób idących pod prąd ale nigdy bym nie zaryzykował ich nazwać punkami.
_________________
http://dezaprobator.digart.pl/
http://www.seolider.pl/
 
 
 
JackDaniels 
Coś już napisał
Ja Pierdole Te Warianty Bo Z Zasady Jestem Anty


Wiek: 23
Posty: 96
Skąd: Okolice Łodzi
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2009   

nie wiedzialem ze to Pani wiec Honor zwracam.
Dezaprobator napisał/a:
Koleżanka Punk_rock tudzież zwana Jagodą i Królątkiem Lansu.
Wydaje mi się, że samo robienie czego się chce i nie poddawanie się wpływom to za mało aby kogoś określić punkiem. Jest wiele osób idących pod prąd ale nigdy bym nie zaryzykował ich nazwać punkami.

tez wlasnie mowie jak ktos sie urodzil wroblem to nie umrze golebiem:)To co jest w glowie to jest najwazniejsze
_________________
George Bush To ściema ! Graja go Aktorzy
 
 
harry 
ShoutBox
no przychódź.


Wiek: 23
Posty: 760
Skąd: Trzebiel wieś
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2009   

Dezaprobator napisał/a:
No to decydowanie jestem punkiem wg. tej definicji :)


bardziej mi pasujesz do punka niz wiele wiele innych osób ktore sie za punkow uwazaja.
przedewszystkim produkujesz sam alkohol co powoduje ze nie placisz akcyzy i nie dajesz zarobic panstwu :D a wogole to swietnie bys wygladal zirokezem :D
_________________
fak of
 
 
 
Dezaprobator 
Administrator


Wiek: 26
Posty: 1124
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2009   

harry napisał/a:
bardziej mi pasujesz do punka niz wiele wiele innych osób ktore sie za punkow uwazaja.
przedewszystkim produkujesz sam alkohol co powoduje ze nie placisz akcyzy i nie dajesz zarobic panstwu :D a wogole to swietnie bys wygladal zirokezem :D

NIe prowokuj bo mam już dość długie włosy aby to w tym roku zrobić. Z reszta ku uciesze tereski, która nie lubi moich długch kudłów :) A wtedy bym je po Wood ściął. Ale to mały offtopik więc nie bierzcie ze mnie przykładu. Chyba dam sobie drugie ostrzeżenie...
_________________
http://dezaprobator.digart.pl/
http://www.seolider.pl/
 
 
 
Zielonykrzaczek 
Forumowy prawiczek

Wiek: 17
Posty: 16
Skąd: Stolica
Wysłany: Pon 04 Maj, 2009   

Gdybyśmy chcieli być konsekwentni (albo raczej po prostu upierdliwi) to mogli byśmy powiedzieć, ze skoro punk ma traktować o nieszablonowości jako o jednym ze swoich założeń, to jest beznadziejnie sprzeczny wewnętrznie. (taki sylogizm -> Punk jest jakąś postawą, punk jest przeciwny gotowym postawom, Ergo: punk jest przeciwny samemu sobie)

Na nasze szczęście upierdliwość nie jest nam bliska (bo nie jest, prawda? :-) ) i możemy sobie z takim literalnym (i dodatkowo błędnym) traktowaniem punka dać spokój, co najwyżej wrócić do tego gdy znajdzie się ktoś kto mimo wszystko twierdzić będzie, że powyższa myśl jest prawdziwa...

punk_rock napisała wcześniej bardzo fajnego posta, z którym generalnie się zgadzam. Tyle, że sam punk, to ciągle jest pewna subkultura wraz ze swoją ideologią, estetyką, muzyką itd. i o tym tak łatwo nie zapominajmy. Nie każdy nonkonformista jest punkiem, ale każdy, kto opiera się wpływom mas, spełnia pewien ideał bliski punkowi. Podobnie nie każdy kto ceni wolność jest punem, ale wszyscy tacy ludzie są sobie pod tym względem bliscy. Podobnie ma się rzecz z resztą "punkowych" ideałów.

Cała estetyka punkowa jest nie mniej nie więcej, a jedynie estetyką - albo się podoba, albo nie, piękno nie musi tłumaczyć swych racji. W stosunku do światopoglądu jest drugorzędna, ale dla samej subkultury jest równoważnym elementem (równoważnym, bo subkultura nie wnosi sama przez się znaczenia moralnego, co czyni natomiast światopogląd.) Żeby nie wdawać się w cięższe filozoficzne dyskusje (wszak nie wszyscy za nimi przepadają :mrgreen: ) można to wytłumaczyć w ten sposób, że subkultura to tylko pojecie, które coś oznacza, taki zbiór cech charakteryzujących jakichś ludzi. Natomiast nasz światopogląd wiąże się z naszą moralnością, która jawi się nam jako nadrzędna. I o ile nie postrzegamy piękna w kategoriach moralnych (ponownie temat na osobny wątek :mrgreen: ) to estetyka w ogólnym rozrachunku pozostaje drugorzędna. Ot, o gustach się nie dyskutuje.

Kim więc będzie punk? Punk to jeden z tych, którzy cenią wolność, pogardzają "politykowaniem", nie pozwalają szarej masie przeglądać się w sobie jak w kolejnym, identycznym odbiciu - ale czasami też sami popadają w schemat "punkowej negacji" i pułapki nihilizmu. Poza tym punki noszą swoje skóry, słuchają najpiękniejszej muzyki świata, i leją w siebie siarkę. Czy wszyscy? Oczywiście, że nie, ale tu widzimy jedna z najdonioślejszych prawd o człowieku - ludzie nie sumują się w masy, człowieka nie da się sprowadzić do zbioru "cech". Tam gdzie stoi tysiąc ludzi nigdy nie możemy nie zakłamując rzeczywistości dostrzegać "organizmu" o tysiącu komórek, ale zawsze tysiąc indywidualności. A indywidualności z zasady niejako nie spełniają schematów.

To co w punku prawdziwie fascynujące to właśnie jego ideały. Ale by one mogły zaistnieć w naszym życiu musimy porzucić martwe ideologie, punk "gotowca", na rzecz realnej wolności - nie tej politycznej, oficjalnej, ale wolności jednostkowej, której ani nikt ci nie daruje, ani nie odbierze. Oto do czego dąży punk, podobnie jak każda koncepcja ucząca nas samodzielnego myślenia. Jest on raczej środkiem, niż celem.

Nie przypadkiem takie ujęcie problemu jest diametralnie różne od zastanawiania się nad tym, ile ćwieków w skórze czyni cie punkiem, a ile metalem, i ile siarki trzeba wydoić i ile płyt "Dezertera" znać na pamięć itp. Podobnie można by pisać również o wielu innych postawach. Ale one wszystkie różnią się tylko kosmetycznie tak długo, jak długo my sami pozostajemy bierni, jak długo szukamy wzorca zamiast szukać prawdy. A punk to przecież właśnie porzucenie ideologii na rzecz idei, doktryny na rzecz myślenia. Odejście od egzystencji, a pierwszy krok ku życiu. Nie "punk-subkultura", lecz punkowe idee.

Subkultura prezentuje samą siebie jako absolutną i wyraźnie lepszą, właśnie dlatego, że stara się być ideologią. Tam gdzie nie posługujemy się szablonami - a więc właśnie ideologiami - możemy dostrzec, że dróg jest wiele, choć cel jeden. Tego nie da nam żaden komplet zachowań czy schematów, a jedynie szukanie prawdy.

Co ciekawe pod definicją podana przez punk_rock podpisali by się nie tylko punkowie, ale i wielu umiarkowanych prawicowców, liberalnych chrześcijan itd. To daje do myślenia - i dlatego swoją opinie w tej kwestii zachowam dla siebie :mrgreen:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group