Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)

Poprzedni temat «» Następny temat
Leci hejt na krany
Autor Wiadomość
uuuuuuuu  
Coś już napisał


Dołączyła: 04 Sie 2014
Posty: 86
Skąd: planeta ziemia
Wysłany: Nie 04 Paź, 2015   Leci hejt na krany

Nic mi tak nienapsuło krwi jak krany <zniesmaczony>

chodzi mi o krany GŁÓWNE (te na środku przy handlowym ) te koło sceny były ok (slyszalam i to dwa razy (!) ze gdzieś na górce jest tez trzeci punkt z kranami ale to chyba jakaś miejska legenda)

1) nie było wody - od dnia drugiego wody nie było - a jak była, to było to kilka kropel, w porównaniu z ciśnieniem przy scenie. Jak zabrakło wody przy głównych, to do sceny nie szlo się dopchać. Napełnianie butelki wody w tych upałach trwalo by tam pół godziny az skapało, a i to tylko przy ostatnich kranach bo tylko w nich bylo jakiekolwiek cisnienie, o ile odstałeś drugie tyle w kolejce do nich.
Jest to tym dziwniejsze ze w zeszlych latach byl dokladnie ten sam problem z i dziwie sie ze jeszcze go nie ogarnieto.

2) nie bylo oslonki przy kranach - uwielbialam to ogrodzenie w zeszlych latach - bylo na czym zawiesic ubranie, skarpetki, szaszetke, nie trzeba bylo go klaść na brudnej ziemi, do tego dzieki banerom zawieszonym na tym ogrodzeniu bylo sie chronionym od wiatru no i od ludzi. Ogrodzenia były w poprzednich latach i były przy drugich kranach - dlaczego nie było ich tym razem?

3) Wszyscy się jarali odpływem i kanalizacją, a błoto jak było tak jest nadal - troszkę smutek, szczególnie gdy wylądują w nim świeżo umyte stopy ledwo po odejsciu od kranu :-(

tak, tak, moglam iść do płatnych. I czekać pół dnia też.
licze na poprawe sytuacji w przyszlym roku :(( :))
_________________
Najbardziej sie boję ze spotkam na Woodstocku wszystkich swoich znajomych. Bo jak wszyscy są alternatywni, to nikt nie jest. - Agata Urban
 
 
forysiowa  
Lubi pieprzyć


Wiek: 21
Dołączyła: 16 Lis 2013
Posty: 305
Skąd: Jaworze
Wysłany: Nie 04 Paź, 2015   

Nie wiem, kiedy z nich korzystałaś i gdzie to byłaś na tym woodstocku, ale w tym roku po pierwsze krany miały świetne ciśnienie (nawet te płatne były ciepłe i dość konkretne już w trakcie trwania festiwalu, co w latach poprzednich szwankowało) i chwilami woda w polowych nie była zimna, a letnia, a po drugie - jakie upały? Bo w Kostrzynie w tym roku to było wyjątkowo chłodno i wietrznie, tylko sobota dała trochę za dużo słońca. Błota także nie było, więc pomyłeczka, co więcej, te palety/podkłady, nie wiem, jak to zwać, były dużo porządniejsze niż zeszłoroczne i dużo mądrzej ułożone. Niespecjalnie wiem też, gdzie to widziałaś w 2014r. parawany wokół polowych pryszniców. Było ogrodzenie, ale ono funkcjonowało na zasadzie ogólnego odgrodzenia polowej strefy sanitarnej, więc MOŻE w pobliżu niektórych natrysków się znajdowało, ale na pewno do było przeznaczone do tego, do czego się Tobie wydaje. W tym roku tego zabrakło i było to, fakt faktem, trochę nierozważne, bo ludzie z namiotami pakowali się aż za blisko kranów.
Natomiast pryszniców na ASP wystarczy poszukać, nie są jakoś skrzętnie schowane, żeby przypadkiem ktoś nie skorzystał, jedynie trzeba chcieć pochodzić, zaopatrzyć się w mapkę/aplikację albo zwyczajnie zapytać - ci ludzie łażący po ASP z ręcznikami w dłoni nie gryzą. Ale Tobie chyba wszystko jest źle i wszystko przeszkadza, więc skoro nie rozumiesz, że woodstock to nie pięciogwiazdkowy hotel ze SPA i masażem, to ja nie rozumiem, po co tam bywasz i narzekasz na rzeczy, które akurat możnaby jak najbardziej pochwalić :)
_________________
Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
 
 
 
uuuuuuuu  
Coś już napisał


Dołączyła: 04 Sie 2014
Posty: 86
Skąd: planeta ziemia
Wysłany: Pon 05 Paź, 2015   

forysiowa napisał/a:
Ale Tobie chyba wszystko jest źle i wszystko przeszkadza, więc skoro nie rozumiesz, że woodstock to nie pięciogwiazdkowy hotel ze SPA i masażem, to ja nie rozumiem, po co tam bywasz i narzekasz na rzeczy, które akurat możnaby jak najbardziej pochwalić :)

Nie przypinaj mi łatki czyścioszki i królewny proszę, nie boję się ubrudzić, upupiasz mnie.
Przeszkadza mi najbardziej po kapieli błotnej brak wody, wracasz uwalona blotem jak błotny ludek, idziesz sie umyc - a tam leci kilka kropelek.
Ja wiem ze warunki polowe, ale przy tych upalach to woda to absolutna podstawa.
To mnie się ludzie pytali gdze sa krany na ASP bo bylam rozbita na gorce - nigdy ich nie widzialam.

Osłona w poprzednich latach nie znajdowała sie "MOŻE" w pobliżu, tylko całkiem szczelnie okrywała teren prysznicy, spójrz jak to wyglądało, bo chyba nie wiesz:

Właśnie przy zimnym podmuchu wiatru najbardziej odczuć jej brak, bo wypizało mnie pod kranami w tym roku konkretnie, inna kwestia ze ogolnie bylo zimno, ale potegowal jeszcze to wrazenie.
Do czego sluży to inna kwestia, ja tylko mowie do czego uzywaja ja ludzie.

Mam nadzieje ze wroci w przyszlym roku.
_________________
Najbardziej sie boję ze spotkam na Woodstocku wszystkich swoich znajomych. Bo jak wszyscy są alternatywni, to nikt nie jest. - Agata Urban
 
 
zlowieszczy4  
Na pewno offtopuje


Wiek: 28
Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 896
Skąd: Walbrzych
Wysłany: Pon 05 Paź, 2015   

Prawda jest taka że ciśnienie w kranach jest zależne od pory dnia :P więc obie macie racje a w sumie też sie spotkałem z lipnym ciśnieniem lub jego brakiem trwające chyba z dwa dni. Mowie tu o kranach za gastronomią (to było w 2012 bodajże). Co do pryszniców to się nie wypowiem bo takie luksusy to nie dla mnie heh. Z tym błotem koło kranów to faktycznie przydało by się coś zrobić bo można dostać szału kiedy sie myje stopy po raz piąty. Generalnie ja zawsze wstaje wczesnym rankiem i dokładnie sie myje pod kranami bo wtedy nie ma tam za wielu ludzi... wiadomo że na woodzie czasem trzeba się myc pare razy dziennie i wtedy już nie jest tak wesoło... Generalnie jak dla mnie to mogliby powiększyć liczbę kranów.
uuuuuuuu napisał/a:
a wiem ze warunki polowe, ale przy tych upalach to woda to absolutna podstawa.
dokładnie tak
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=4K7a3wRpaP0

"Moje zasady choć nie zrozumiałe dla was
są moją biblią za którą dam się zadźgać"

"Rosół byś ugotowała a nie mordę piłowała"
 
 
zokolic  
Lubi pieprzyć
Otwarte od 8 do 16


Wiek: 25
Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 360
Skąd: Kołaczkowo
Wysłany: Pon 05 Paź, 2015   

Jak rok temu, albo dwa... wyjebała rura w lesie. Pewien magister starał mi się tłumaczyć, że nie mam odkręcać kranów (zasilania) bo nikt - czyli on się nie umyje. Bo było sałabe ciśnienie.
Jeśli zasilanie daje wodę, a wszędzie otwierane są krany, spada ciśnienie wszędzie. Tak to działa. Widocznie jakiś kretyn zakręcił zawory w ziemi (takie bunkry w ziemi)

Ps. Ja tam lubie jak wieje, tylko faktycznie jak ktoś na waleta leci, to może się obawiać, że mu się "przedziałek " potarga. :P
Jak nie ma osłony, to widać, czy kobietkom jest zimno, czy nie ;D
_________________
...W dupie mam obie wasze Polski

:haha: Seler, Marianek, dużo soku z ananasa jest to zestaw na k... :haha:
 
 
forysiowa  
Lubi pieprzyć


Wiek: 21
Dołączyła: 16 Lis 2013
Posty: 305
Skąd: Jaworze
Wysłany: Pon 05 Paź, 2015   

W mojej wypowiedzi podkreślone było, że to nie osłony, a ogrodzenie, więc kłania się czytanie ze zrozumieniem. Mogłaś sobie pod tym koczować i przymocować namiot, bo za to to wzięłaś, zatem sprawa nie o rozumienie przez kogoś się rozchodzi, tylko faktyczny cel. Do układania rzeczy zbędnych są te drewniane półeczki nad natryskami.
No i znowu przeczysz sama sobie - skoro było zimno i wiało po dupie bez "parawanów", to gdzie był upał, przy którym "woda to absolutna podstawa". Jak dla mnie osobiście woda podstawą jest zawsze, ale cóż. Skoro tak Ci doskwiera (urojony) brak wody, to może po prostu trzeba się nie taplać w bagienku jak człowiek pierwotny.
Do kranów chodziłam o każdej porze - rano i przed południem, trochę po południu, a także wieczorami. Często 3-4 razy dziennie, byle tylko ręce umyć jak przechodziłam, mimo że za potrzebą raczej udaję się do prasówki. I zawsze była woda, cud! Ale jak ktoś rozdupcył rurę, tudzież sama się ona zepsuła, to rozumiem, że chwilowo mógł być problem. Ja się spotkałam tylko kilka dni przed festiwalem (piątek chyba), że Panowie podłączali coś innego i majstrowali, żeby później było lepiej i wtedy działał jeden rządek.

PS Ja tam też lubię chłodek i mycie się w samych nawet majtkach od stroju nie było straszne i nie byłam w tym odosobniona :P Aczkolwiek ciepły prysznic i zamknięta kabina to też miłe urozmaicenie.
_________________
Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
 
 
 
kabanos  
Coś już napisał

Wiek: 28
Dołączył: 03 Mar 2015
Posty: 67
Skąd: legnica
Wysłany: Pon 05 Paź, 2015   

Jak czytam takie smuty to rzygac mi sie chce <urwanie glowy>
 
 
Żarou  
Rozkręca sie
Demon ruski


Wiek: 24
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 108
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto 06 Paź, 2015   

Byłem wcześniej to było zawsze dużo miejsca, potem tłumy. Czyli moim zdaniem przydałoby się ich po prostu więcej
_________________
Zawsze warto być człowiekiem bo tak łatwo zejść na psy...
 
 
zokolic  
Lubi pieprzyć
Otwarte od 8 do 16


Wiek: 25
Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 360
Skąd: Kołaczkowo
Wysłany: Wto 06 Paź, 2015   

forysiowa napisał/a:


PS Ja tam też lubię chłodek i mycie się w samych nawet majtkach od stroju nie było straszne i nie byłam w tym odosobniona :P Aczkolwiek ciepły prysznic i zamknięta kabina to też miłe urozmaicenie.


Ten fragment mi się w szczególności spodobał.
W sumie, to w 2013 i 2014 było spoko i dużo ludzi szło na przysłowiowego "jana" tak teraz, w 2015 to patrzyli jak na wariata. :D
_________________
...W dupie mam obie wasze Polski

:haha: Seler, Marianek, dużo soku z ananasa jest to zestaw na k... :haha:
 
 
forysiowa  
Lubi pieprzyć


Wiek: 21
Dołączyła: 16 Lis 2013
Posty: 305
Skąd: Jaworze
Wysłany: Wto 06 Paź, 2015   

Łe, nie wiem, jak już w trakcie samego woodstocku, bo się nie przyglądałam, ale przed to sporo i dziewuch, i facetów się nie przejmowało i można było pooglądać jakieś ładne... części ciała obu płci :D
_________________
Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
 
 
 
zokolic  
Lubi pieprzyć
Otwarte od 8 do 16


Wiek: 25
Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 360
Skąd: Kołaczkowo
Wysłany: Wto 06 Paź, 2015   

Te widoki to taka nagroda za "dojrzałą postawę wobec stereotypów i szufladkowania" :D
Ps. Oficjalnie nagroda za mycie w zimnej wodzie.; P
_________________
...W dupie mam obie wasze Polski

:haha: Seler, Marianek, dużo soku z ananasa jest to zestaw na k... :haha:
 
 
Sister Midnight  
Zakurwim dęsa ?
stawka większa niż cyce


Wiek: 29
Dołączyła: 10 Lut 2009
Posty: 2839
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pią 23 Paź, 2015   

ja w tym roku częściej byłam pod płatnymi prysznicami z racji zimna, ale uważam, ze tegoroczne krany były bardzo dobrze pomyślane - można było odłożyć kosmetyczkę/ręcznik na tych półkach i bez problemu, nie stojąc w błocie po kolana się wykąpać... a że wyjść trzeba było w błoto... cóż zrobić - nie myć się, albo nie przyjeżdżać :D
_________________
– Co my, do cholery, robimy? Kompletnie nas popierdoliło!
– Wiem.. ALE I TAK JESTEŚMY ZAJEBISTE!

zawsze bądź sobą! no chyba, że możesz być batmanem, to bądź batmanem. to oczywiste, że lepiej być batmanem
 
 
 
DRY CIDER  
Rozkręca sie


Wiek: 38
Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 294
Skąd: Bristol B-B
Wysłany: Sob 24 Paź, 2015   

Wazne ze woda leci i odswiezyc sie mozna,no chyba ze ktos woli caly tydzien sie nie myc .Ja sie ciesze ze krany sa i wystarczy.Czy jest sens rozmyslac nad ulepszaniem,udogodnieniami.Sa jeszcze platne z ciepla woda jakby co,ale po zmarznieciu wodka ogrzeje przeciez i po problemie.
_________________
'Mam na to wszystko wyjebane! '
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania