Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Luxtorpeda
Autor Wiadomość
berndsen  
Rozkręca sie
hopsahopsaturlajdropsa


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 294
Skąd: Istebna
Wysłany: Wto 19 Sie, 2014   Luxtorpeda

Podobno Owsiak zapowiadał ich z dużej sceny, a na Luxforum ludzie piszą, że są prowadzone rozmowy z zespołem i wszystko idzie w tym kierunku, także być może znów ich zobaczymy :) Pytanie tylko na której scenie? Dla mnie osobiście byłby to najbardziej wyczekiwany koncert (jeszcze z kawałkami z nowej płyty, no woah), bo jestem chora na ich punkcie. Jeden koncert w 2012 niestety musiałam przegapić, dlatego mam nadzieję, że plotka okaże się prawdziwa :)
 
 
xbluexcatx  
Coś już napisał
łojeżu.

Wiek: 27
Dołączyła: 16 Sty 2014
Posty: 80
Skąd: gorzów.
Wysłany: Wto 19 Sie, 2014   

Ja tam jakoś specjalnie bym się nie ucieszyła. Byłam na ich koncercie 3 razy, wystarczy.
 
 
 
DJPreZes  
Rozkręca sie


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 274
Skąd: Gdynia
Wysłany: Wto 19 Sie, 2014   

Widziałem ich raz z 7 albo więcej razy w roku, więc jestem bardzo za. Poza tym sam słyszałem z radia "to była Luxtorpeda - już za rok znowu na woodstocku!"
 
 
berndsen  
Rozkręca sie
hopsahopsaturlajdropsa


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 294
Skąd: Istebna
Wysłany: Wto 19 Sie, 2014   

no i pięknie!
mi się oni nigdy nie znudzą :D
 
 
KazikHansen  
Typowy spamer


Wiek: 26
Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 1237
Skąd: Wrocław/DG
Wysłany: Wto 19 Sie, 2014   

Fajny zespół, ale oni są praktycznie wszędzie i zawsze. Po co ich pakować na woodstock - w miejsce gdzie mógłby zagrać ktoś, kogo jeszcze nie było a daje świetne koncerty. No i Litza to taki trochę kaznodzieja i w pewnym momencie to zaczyna już nużyć, mimo że bardzo go cenię jako człowieka.
 
 
 
miko95ful  
Lubi pieprzyć
Maiden Family


Wiek: 21
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 584
Skąd: Tuchola
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

Mogą grać, ja ich to nawet lubię... Gdyby Acidzi wygrali do tego bączka to by pewnie Litza znów miał gościnny udział w ich koncercie.
 
 
vvv  
Coś już napisał


Wiek: 24
Dołączyła: 12 Lis 2012
Posty: 53
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

Do luxtorpedy niech jeszcze dodadzą happisady i farbenów na przyszły rok. Tak sympatycznie dożynkowo niee
 
 
Pietrucha  
Lubi pieprzyć
Paweł


Wiek: 26
Dołączył: 13 Maj 2012
Posty: 434
Skąd: Namysłów
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

Muzyka jest dobra tylko pod względem instrumentalnym. Jednak Litzy chyba sufit się na łeb zjebał bo czasem ze sceny gada jak potłuczony. Podobno był kiedyś był dobry mosh pit to przerwał koncert i kazał się uspokoić. Na PW ich 5 minut minęło, a nawet 10. Złoty Bączek kurzy się na półce i niech tak zostanie.
 
 
 
berndsen  
Rozkręca sie
hopsahopsaturlajdropsa


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 294
Skąd: Istebna
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

Fakt, że Litza to gaduła straszny, ale w sumie to podoba mi się to, że stara się ten kontakt z publiką rozwinąć, skłonić kogoś nie tylko do napierdzielania pod sceną, ale być może i do refleksji. By wynieść z tego koncertu coś więcej, niż tylko siniaki i zdarte gardło :) Dla mnie ich koncerty to też pewne duchowe przeżycie jednak :D Ja tylko pamiętam akcję, że przerwał koncert, bo zwyczajnie ktoś zasłabł w pogo i musieli to ogarnąć, żeby bezpiecznie tę osobę "wymeldować". Potem grali normalnie.
 
 
ia_nn  
Rozkręca sie


Wiek: 31
Dołączył: 18 Lip 2013
Posty: 258
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

berndsen napisał/a:
Fakt, że Litza to gaduła straszny, ale w sumie to podoba mi się to, że stara się ten kontakt z publiką rozwinąć, skłonić kogoś nie tylko do napierdzielania pod sceną, ale być może i do refleksji. By wynieść z tego koncertu coś więcej, niż tylko siniaki i zdarte gardło :) Dla mnie ich koncerty to też pewne duchowe przeżycie jednak :D Ja tylko pamiętam akcję, że przerwał koncert, bo zwyczajnie ktoś zasłabł w pogo i musieli to ogarnąć, żeby bezpiecznie tę osobę "wymeldować". Potem grali normalnie.


Dla większości jednak koncerty to tylko chlanie i pogo pod sceną. Mi sie podoba, że niektórzy artyści próbują przemycić jakąś nutkę morlaności. Koncerty szatanów behemotów, chlanie i moszowanie to były dobre w gimnazjum. Fajnie jak chociaż do jakiegoś jednego zagubionego coś trafi. A wbrew pozorom trafia. Wogole Lica to jakiś ewenement bo mimo swoich niepopularnych w srodowiskach rockowych poglądów, nadal utrzymuje status "gwiazdy" i należy niewątpliwie do czołówki jeśli chodzi o popularność.
 
 
Pietrucha  
Lubi pieprzyć
Paweł


Wiek: 26
Dołączył: 13 Maj 2012
Posty: 434
Skąd: Namysłów
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

berndsen napisał/a:
Fakt, że Litza to gaduła straszny, ale w sumie to podoba mi się to, że stara się ten kontakt z publiką rozwinąć, skłonić kogoś nie tylko do napierdzielania pod sceną, ale być może i do refleksji. By wynieść z tego koncertu coś więcej, niż tylko siniaki i zdarte gardło :) Dla mnie ich koncerty to też pewne duchowe przeżycie jednak :D Ja tylko pamiętam akcję, że przerwał koncert, bo zwyczajnie ktoś zasłabł w pogo i musieli to ogarnąć, żeby bezpiecznie tę osobę "wymeldować". Potem grali normalnie.

Gadanie Litzy to stały punkt programu. Jako kapela która grała na prawie każdym, większym lub mniejszym festiwalu, widziałem ich nie raz. Praktycznie nie ma koncertu który by nie przerwał. Zabezpieczenie festiwali w Polsce stoi na dobrym poziome. Na ludzi związanych z subkulturą też pod sceną można liczyć. Co do miejsca na refleksję, do tego nadaje się kanapa/fotel i wolna chwila. Jako odbiorca muzyki takie zachowanie określam jako kreowanie wizerunku. A sama przemiana bohatera pt. Litza jest dość hoolywoodzka (sięga jeszcze Acid Drinkers). Ja to już przestałem kupować. A po woodstocku w 2011 roku tak się dobrze zapowiadało.
 
 
 
Mazu  
Typowy spamer
Ninja z Kazachstanu


Wiek: 26
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 1050
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

berndsen napisał/a:
Fakt, że Litza to gaduła straszny, ale w sumie to podoba mi się to, że stara się ten kontakt z publiką rozwinąć, skłonić kogoś nie tylko do napierdzielania pod sceną, ale być może i do refleksji. By wynieść z tego koncertu coś więcej, niż tylko siniaki i zdarte gardło :) Dla mnie ich koncerty to też pewne duchowe przeżycie jednak :D Ja tylko pamiętam akcję, że przerwał koncert, bo zwyczajnie ktoś zasłabł w pogo i musieli to ogarnąć, żeby bezpiecznie tę osobę "wymeldować". Potem grali normalnie.
a to nie było tak, że tłum się rozstapil na ścianę, a Litza przerwał, bo myślał że ktoś zasłabł? Na tym woodzie co wieczorem grali.
 
 
 
berndsen  
Rozkręca sie
hopsahopsaturlajdropsa


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 294
Skąd: Istebna
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

Nie wiem Mazu, bo nie byłam na tym koncercie, ale nie wydaje mi się, żeby Litza tak zareagował :D Wszak ściany śmierci obce mu nie są, bo przecież na Autystycznym chociażby w 2011 też robili i nic takiego nie odwalił :P

Pietrucha napisał/a:
Praktycznie nie ma koncertu który by nie przerwał.

Byłam na kilku i nie przerwał ani jednego z nich :D

Pietrucha napisał/a:
Co do miejsca na refleksję, do tego nadaje się kanapa/fotel i wolna chwila.

Chwila refleksji lubi wpaść niespodziewanie :) Czasem rozmowa z jakąś osobą, czy to na woodstocku, czy gdziekolwiek indziej potrafi mi dać nieraz tak do myślenia, że szok mimo, iż się na to w ogóle nie nastawiam. Ale to chyba zależy od charakteru :D Jak to już ia_nn wspomniał - może do chociaż jednego coś z tej gadaniny wpadnie i a nóż widelec coś w nim zmieni na lepsze? Kto wie? To jest właśnie cały urok, ale tylko moim zdaniem. Szanuję Twój punkt widzenia
 
 
Mazu  
Typowy spamer
Ninja z Kazachstanu


Wiek: 26
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 1050
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014   

Transmisję z koncertu oglądałam 1000 razy i to było coś w stylu:
- Stało się coś? Zasłabł ktoś? ... Aaaaa... ściana.
I grał dalej.
 
 
 
Rosa  
Lubi pieprzyć
Co ty wiesz o sztuce!?


Wiek: 30
Dołączyła: 06 Wrz 2011
Posty: 456
Skąd: Narnia
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014   

Byłam, pamiętam <haha> Ja tam nic do tego nie mam, ot troszczy się człowiek o człowieka. Jak się do nich ludzie spędzili to widocznie czuje się za nich trochę odpowiedzialny. Dla mnie mogliby grać choćby i co roku, nie znudzą mi się podobnie jak i Carrantuohill.
 
 
ia_nn  
Rozkręca sie


Wiek: 31
Dołączył: 18 Lip 2013
Posty: 258
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014   

Pietrucha napisał/a:
A sama przemiana bohatera pt. Litza jest dość hoolywoodzka (sięga jeszcze Acid Drinkers). Ja to już przestałem kupować. A po woodstocku w 2011 roku tak się dobrze zapowiadało.


Rozumiem, że po kilku miesiącach mial zmienić zdanie i wrócić do dawnych przekonań i wtedy jego przemianę byś kupił? Trwanie w przekonaniach przez tyle lat jest faktycznie baaardzo hollywoodzka i faktycznie nie warta uwierzenia. Już nie mowiąc o tym, że kto nie chce może podczas tej gadaniny pomyśleć np o wczorajszym obiedzie albo jutrzejszej wizycie u alergologa. To nie 2tm2,3 gdzie raczej moralizatorskich zapędów nie da się oddzielić od samej muzyki. Chcieć to móc. A dogodzić każdemu się nie da i zawsze ktoś musi sobie ponarzekać.
 
 
berndsen  
Rozkręca sie
hopsahopsaturlajdropsa


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 294
Skąd: Istebna
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014   

Tak odnośnie 2TM2,3
Też byli w 2006 i z tego, co widzę po nagraniu ludzie się świetnie bawili mimo wszystko, także no :D
 
 
Pietrucha  
Lubi pieprzyć
Paweł


Wiek: 26
Dołączył: 13 Maj 2012
Posty: 434
Skąd: Namysłów
Wysłany: Pią 22 Sie, 2014   

berndsen napisał/a:
Nie wiem Mazu, bo nie byłam na tym koncercie, ale nie wydaje mi się, żeby Litza tak zareagował :D Wszak ściany śmierci obce mu nie są, bo przecież na Autystycznym chociażby w 2011 też robili i nic takiego nie odwalił :P

Pietrucha napisał/a:
Praktycznie nie ma koncertu który by nie przerwał.

Byłam na kilku i nie przerwał ani jednego z nich :D

Pietrucha napisał/a:
Co do miejsca na refleksję, do tego nadaje się kanapa/fotel i wolna chwila.

Chwila refleksji lubi wpaść niespodziewanie :) Czasem rozmowa z jakąś osobą, czy to na woodstocku, czy gdziekolwiek indziej potrafi mi dać nieraz tak do myślenia, że szok mimo, iż się na to w ogóle nie nastawiam. Ale to chyba zależy od charakteru :D Jak to już ia_nn wspomniał - może do chociaż jednego coś z tej gadaniny wpadnie i a nóż widelec coś w nim zmieni na lepsze? Kto wie? To jest właśnie cały urok, ale tylko moim zdaniem. Szanuję Twój punkt widzenia

Racja, tyko pisałem o muzyce, w kontekście refleksji. O niczym innym. Pod twoją opinią podpisuje się dwoma rękami :)
 
 
 
kometta  
Rozkręca sie
wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy

Wiek: 24
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 145
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 22 Sie, 2014   

jestem na tak, zawsze się dobrze bawię na ich koncertach :)
 
 
 
TSW06  
Rozkręca sie
Surfaktan

Wiek: 26
Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 175
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2014   

Mnie się wydaje, że oni grają ciągle to samo. Non stop, każda płyta przypomina poprzednią i tak w koło. Był na nich boom po 2011 roku, jak grali w Jarocinie w 2012 to było zajebiście, ale już w tym roku średni koncert dali.
 
 
 
berndsen  
Rozkręca sie
hopsahopsaturlajdropsa


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 294
Skąd: Istebna
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2014   

no cóż no... mają swój styl, luxtorpedowe brzmienie, którego nie pomylę nigdy z żadnym innym, a które bardzo mi się podoba i jeszcze nie nudzi :) Bardziej skupiam się jednak na tekstach ich piosenek. Zdarza mi się czasem siąść w ciszy i po prostu czytać je z książeczki dołączonej do płyt :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group