Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Miłe sytuacje na woodstocku 2014
Autor Wiadomość
kokainpl  
Forumowy prawiczek

Wiek: 22
Dołączył: 16 Kwi 2014
Posty: 24
Skąd: Kaźmierz/Poznań
Wysłany: Sob 09 Sie, 2014   Miłe sytuacje na woodstocku 2014

Siema! Postanowiłem założyć pozytywny temat do wspominania tych najmilszych chwil, których doświadczyliście na woodstocku, mogą to być sytuacje śmieszne/miłe/pozytywnie zaskakujące, chwilom negatywnym w tym temacie mówimy stanowcze NIE! I ja zacznę:

Najmilszą sytuacją jaka mnie spotkała na woodstocku było chyba to, ze gdy szedłem naładować telefon do kropy lekko wkurzony tym, ze muszę tracić czas na takie błahostki podbiegły do mnie dwie śliczne dziewczyny ze słowami "Ty jesteś jakiś smutny, a my cię przytulimy żebyś się uśmiechnął" po tym zacząłem się śmiać i miałem dobry humor do końca woodstocku, a telefonu i tak nie naładowałem.

Teraz Wasza kolej :)
 
 
Skowron  
Coś już napisał


Wiek: 23
Dołączył: 21 Mar 2014
Posty: 62
Skąd: Oława/Wrocław
Wysłany: Sob 09 Sie, 2014   

Wracałem z tripu już nieco trzeźwiejąc w mojej koszulce z napisem "MOJE ŻYCIE TO PORAŻKA" kiedy nagle zaczepił mnie nieco zakropiony punk i spytał czemu tak uważam, po czym zaczął mi opowiadać jakie życie jest piękne i abym przestał się smucić. Kiedy już podziękowałem za rozmowę i słowa otuchy, ruszyłem dalej, a on jeszcze krzyknął żebym zdjął tę koszulkę. Tak też zrobiłem :)
 
 
magdam  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 29 Sty 2012
Posty: 36
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 09 Sie, 2014   

Pewien chłopak co zbierał koło wioski piwnej wpisy w wielkim zeszycie dla dziewczyny która mu się podoba a z powodu pracy nie mogła przyjechać na Wooda. Zeszyt pełen wpisów od woodstokowiczów zeby przyjechala za rok, z pozdrowienia, żeby brała tego chłopaka, z wierszami, z obrazki itd itd.

SUPER CHLOPAK ;) zazdrosze takiej pamiątki
 
 
berndsen  
Rozkręca sie
hopsahopsaturlajdropsa


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 294
Skąd: Istebna
Wysłany: Nie 10 Sie, 2014   

Po koncercie Budki Suflera, gdy już wracałam do namiotu zerknęłam na bok i moje oczy spotkały się z oczami pewnego chłopaka w moim wieku. Uśmiechnęliśmy się do siebie i chwilę rozmawialiśmy, po czym podniósł mnie i przebiegł ze mną całą tą długą drogę do namiotu, bo uznał, że jestem zmęczona. Pytam go: "jak to zrobiłeś!?". Opowiedział mi, jak przez te kilka chwil razem z innymi podtrzymywali tego kolesia na wózku inwalidzkim, że dostał od niego koszulkę po czym stwierdził, ściskając ją mocno na piersi, że nigdy w życiu jej nie zostawi :D

Przez cały koncert Budki miałam wrażenie, że spotkam kumpla. Tak się też stało :D Przetańczyliśmy jolkę, jolkę i się zgubilismy, ale śmiesznie było i tak .
 
 
brudny_joe  
Forumowy prawiczek

Wiek: 25
Dołączyła: 23 Sie 2012
Posty: 8
Skąd: obywatelka świata
Wysłany: Pon 11 Sie, 2014   

Yay, ale fajnie się czyta te wspomnienia :D

Dla mnie najpiękniejsza chwila była wtedy, kiedy zrobiłam moim znajomym niespodziankę i jednak przyjechałam w tym roku na wooda. Zadzwoniłam do nich w czwartek wieczorem, że szukam ich namiotu, a oni byli tak zaskoczeni, ze myśleli, że sobie jaja robię :D I potem przegadaliśmy pół nocy z przyjacielem, a on ciągle powtarzał "Nie wierzę, że tu jesteś!"

Pod sceną spotkałam chłopaka, którego poznałam dwa lata, albo trzy temu w ten sam sposób :D I dostałam tam też karabińczyk do kubka od jakiegoś panczura :D

A najpiękniejsza chwila, to chyba na SKA-P. Ja mam dready, tańczyłam z punkiem i skinem blisko sceny, podszedł do nas jeden gość i powiedział, że to jest zajebiste, że jesteśmy tak różni, a potrafimy się razem bawić. A po koncercie podziękował nam wszystkim :)

Woostock jest piękny, fajnie ludzie, że tam jeździcie :D
 
 
sidzejem  
Forumowy prawiczek


Wiek: 25
Dołączyła: 23 Mar 2014
Posty: 4
Skąd: iefhcnb,zmnsebIUWHD
Wysłany: Pon 11 Sie, 2014   

Sympatyczne było, gdy powszechnie 'budzący grozę' niebieski patrol odpowiadał na uśmiechy moje i koleżanki. Poza tym pamiętam jak jeden z nich na którymś z koncertów nie stał wyprostowany i ultra poważny jak reszta tylko też zaczął tańczyć i śpiewać i witać się z przechodzącymi ludźmi. A naprawdę na takiego nie wyglądał. To było naprawdę fajne. Bo wiadomo, że niebiescy mają pilnować porządku i takie tam, ale często się słyszy o tym jak przesadzają z tym swoim patrolowaniem, więc widok kogoś wyluzowanego i uśmiechniętego pośród nich jest super;) w końcu to też ludzie, a na Woodstocku powinno się zapomnieć o rygorze i poooczuć klimat!
 
 
Ossie  
Typowy spamer
SPAMCYCKI


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 1200
Skąd: Łaskarzew / Warszawa
Wysłany: Pon 11 Sie, 2014   

Mnie niebieski namawiał na rozebranie się i pokazanie cycków. W sumie, na rozebranie się i wskoczenie z nim i moją koleżanką pod prysznice. Stwierdził, że jak ja się rozbiorę to on też, a wtedy moja koleżanka też to na pewno zrobi xD

A najmilszą rzeczą na Woodsie 2014 był Woods 2014 XD
 
 
 
argasek  
Coś już napisał
argasek


Wiek: 38
Dołączył: 10 Lip 2014
Posty: 96
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 14 Sie, 2014   

Moment, kiedy zobaczyłem tę parę na dworcu w Kostrzynie, już po festiwalu, w niedzielę. Aparat sam wyjął mi się z torby :-)
 
 
tool  
Rozkręca sie

Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 130
Skąd: plock/poznan/wawa
Wysłany: Pią 15 Sie, 2014   

dla mnie ciekawostka byl ziomek w przebraniu grandalfa
jest sobie bodajze poniedzialek i calkiem konkretna ulewa i przez to wszystko przechodzi wyzej wymieniony czarodziej trzymajacy oczywiscie laske oraz arbuza. Wiec na widok takiej to osobowosci musialem poprosic o stop ulewie. A koles na to - rozpieprzyl arbuza o ziemie, nastepnie go zdeptal i deszcz przestal padac :)
 
 
_Szajba_  
Na pewno offtopuje
Domokrążca


Wiek: 35
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 698
Skąd: Newtonmore
Wysłany: Pią 15 Sie, 2014   

Dla mnie najmilszą chwilą było, jak mnie koleżanka złapała za rękę i wyciągnęła na koncert Piersi. Poteem poszliśmy do błota i z powrotem na Jelonka. Potem kruzing w poszukiwaniu alkoholu i wspólna noc w namiocie. Ale i tak ten moment, gdy chwyciła mnie za rękę i powiedziała tylko "Chodź" mam w głowie do tej pory. Taka mała rzecz, a cieszy.
 
 
 
vvv  
Coś już napisał


Wiek: 24
Dołączyła: 12 Lis 2012
Posty: 53
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014   

Gdy w niedziele pokojowy zaproponował mi skorzystanie z ich czyściutkiego toitoia. Ah, co za wspomnienie <haha>
 
 
forysiowa  
Lubi pieprzyć


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Lis 2013
Posty: 306
Skąd: Jaworze
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014   

vvv napisał/a:
Gdy w niedziele pokojowy zaproponował mi skorzystanie z ich czyściutkiego toitoia. Ah, co za wspomnienie <haha>

Podłączam się, tyle, że swojego kibelka (standard jak w prasówce, bogactwo!) użyczyli mi ogółem Czerwoni - i Pokojowi, i Medyczni przy małym gastro ;)
 
 
 
sokol39  
Forumowy prawiczek


Wiek: 26
Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 4
Skąd: Krapkowice
Wysłany: Nie 17 Sie, 2014   

Cały woodstock przechodziłem w słomkowym kapeluszu, który dostarczył mi najmilszych wspomnień w tym roku :D
W poniedziałek wieczorem odpoczywając na skraju drogi podeszła do mnie dziewczyna pytając czy może przymierzyć owy kapelusz. Zgodziłem się i ku mojemu przerażeniu po kilku minutach dziewczę zniknęło w tłumie. Jakież było moje zdziwienie, gdy dwa dni później spotkałem ją w kolejce do lidla :D Porozmawialiśmy chwilę i odzyskałem feralne nakrycie głowy :D
Kolejnych wrażeń woodstockowy kapelutek dostarczył mi ostatniego dnia na dwie godziny przed wyczekiwanym koncertem Manu Chao. Wracając do obozu zostałem zaczepiony przez wyjątkowej urody niewiastę, której do tego stopnia spodobał się element ubioru na mej głowie, że zapytała czy nie mógłbym jej go oddać. Musiałem odmówić, tłumacząc że przeżywając ze mną woodstock stanowi on ważną część mojego życia, gdy wtem jej koleżanka zaproponowała, abym wymienił go za pocałunek, na co zgodziłem się pójść :D
I tak oto od dwóch tygodni jestem fanem kapeluszy xD
 
 
 
klystofer  
Rozkręca sie
Berbeć


Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 103
Skąd: Goa, Indie
Wysłany: Śro 20 Sie, 2014   

Z ziomeczkami łaziliśmy z małymi bongami w rękach i tak jak ludzie proszą o dolewkę to prosiliśmy o dobicie. Równie prosta sprawa jak się okazało :D

Dodatkowo wspomnienie sprzed woodstocku - wraz z ziomeczkiem jechaliśmy w piątek przed festiwalem na stopa i gdzieś około 21 złapaliśmy ostatnie auto.
Koleś zawiózł nas na pole pod nasz obóz i zostawił nam 3 osobową kanapę, którą miał na pace :D
 
 
Rastagram  
Lubi pieprzyć
Seksy


Dołączyła: 20 Cze 2014
Posty: 446
Skąd: Jamaica
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014   

`O 4.30 rano, nie pamiętam w jaki dzień, usłyszałam od gości z jednej z platform, że jestem idealna :D
`Spotkanie "Św. Mikołaja", który zbierał na koszulkę - chyba najbardziej wygadany człowiek jakie poznałam w życiu! :D
`koncert

Chyba wszystko z tych najlepszych, najlepszych.
Bo ogólnie tego jest masa :D
 
 
 
Ossie  
Typowy spamer
SPAMCYCKI


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 1200
Skąd: Łaskarzew / Warszawa
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014   

Ja do każdego spotkanego Mikołaja mówiłam - Bekier?! xD
 
 
 
Rastagram  
Lubi pieprzyć
Seksy


Dołączyła: 20 Cze 2014
Posty: 446
Skąd: Jamaica
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014   

MIKOŁAJ był super, a nawijki może mu OSTRY pozazdrościć <rotfl3>
 
 
 
brd  
Coś już napisał


Wiek: 24
Dołączył: 09 Sie 2013
Posty: 80
Skąd: Maków Podhalański
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014   

Dla mnie miłą sytuacją był jeden free hugs z jakimś ziomkiem na pasażu, przytulaliśmy się i nie chciałem go puścić, (bez żadnych gay alertów), po chwili dołączyła się moja dziewczyna, jakaś inna dziewczyna a potem było nas już z 15. :D

Miłe sądzieztwo, mili ludzie na ogół i miła atmosfera.

Jedynym wyjątkiem był skopcony ziomek który podszedł do naszego namiotu i pytał czy mamy ogień poczym zaprosił nas na degustacje zielonej, powiedzieliśmy z dziewczyną że tylko się ubierzemy i tak się stało, zajęło nam to 30 sekund a gościa już nie było, zniknął i zakosił nam zapalniczkę, wypatrywaliśmy go dobre 10min i się nie zjawił, ale mimo to mile to wspominam bo potem mieliśmy z tego śmiech. ;D

Też było dobrą sytuacją jak za krishną przed toikami stanęliśmy z moją na przeciw siebie i tak z głupa zacząłem jej bić brawo że wyszła z toika, ona mi też zaczęła bić brawo a potem nam biło brawo z 30 osób a nikt nie wiedział o co chodzi. :D

PS: dobija mnie ten licznik na górze strony, jeszcze 342 dni. :<
 
 
Pudelek  
Coś już napisał


Dołączył: 28 Lip 2014
Posty: 95
Skąd: spodchmurykapelusza
Wysłany: Nie 31 Sie, 2014   

_Szajba_ napisał/a:
Dla mnie najmilszą chwilą było, jak mnie koleżanka złapała za rękę i wyciągnęła na koncert Piersi. Poteem poszliśmy do błota i z powrotem na Jelonka. Potem kruzing w poszukiwaniu alkoholu i wspólna noc w namiocie. Ale i tak ten moment, gdy chwyciła mnie za rękę i powiedziała tylko "Chodź" mam w głowie do tej pory. Taka mała rzecz, a cieszy.


a myślałem, że najmilsze było siłowanie na spotkaniu weteranów u Gucia ;)
 
 
Kristel  
Forumowy prawiczek

Dołączyła: 04 Kwi 2014
Posty: 20
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2014   

Moje najpiękniejsze wspomnienie to spotkanie wokalisty Leniwca z córką, jak sobie odpoczywali pod namiotem Kryszny. Posiedzieliśmy, pogadaliśmy jak starzy znajomi i zrobiliśmy po focie. Woodstock naprawdę łączy ludzi, nie ma drugiego takiego festiwalu :D

Oprócz tego zajebiste sąsiedztwo, które obdarowało nas folią kiedy się rozpadało (czym uratowali nam życie i cały dobytek) i w ogóle byli przecudowni.

A z samej drogi 'do' to (miłe tylko z perspektywy czasu) wspomnienie Wehikułu Czasu (29.07) jadącego do Kostrzyna 14 godzin. Pociąg zepsuł się w Opolu i jeździł na zmianę w przód i w tył. Ludzie byli bardzo zdesperowani, bo cieszyli się i klaskali nawet jak jechał w tył :)
 
 
malkontent  
Lubi pieprzyć
spodziewaj się niespodziewanego


Wiek: 32
Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 543
Skąd: z żółwiowa
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2014   

ja byłem miłą sytuacją, bo świeciłem sobie moimi 80lumenami szukając jakiegoś godnego toja, a jakaś dziewczyna spytała czy może iść za mną bo jasno (w sensie nie do toja iść xd ) więc spytałem gdzie idziemy i generalnie odprowadziłem ją i oddałem w dobre ręce. A należy dodać, że znajomi czekali z 0,5 aż wrócę. Tak, tak, czasem jestem wyjątkowo miły, sam się dziwię.
A w niedzielę, oddałem szampon nie chcą nic w zamian, dostałem jednak piwo. <zdziwiony>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang