Tak było
I POL'AND'ROCK FESTIVAL JUZ ZA

(XXIV PRZYSTANEK WOODSTOCK)
sitemap
Poprzedni temat «» Następny temat
Pytanie do doświadczonych Woodstokowiczów
Autor Wiadomość
ZielonyGrześ  
Forumowy prawiczek

Wiek: 24
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 2
Skąd: Świdnica
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   Pytanie do doświadczonych Woodstokowiczów

Witam wszystkich. W tym roku pierwszy raz jadę na Wooda. Jadę z 2 starymi wyjadaczami którzy mi już dużo powiedzieli. Jedziemy autem osobowym (Wiem wiem omija mnie cała impreza w pociągu ;) ) Ale jednak mam kilka pytań dla pewności. Min.

1. Ile pieniędzy wziąć ze sobą (Jedzenie, alkohol itp) Jadę w sumie na 3 dni. Myślę o kwocie 300-400 zl. Czy to wystarczy by być w miarę spokojnym ?
2. Ile mniej więcej wziąć ze sobą ubrań, aby zachować jakimś tam komfort i czystość ? ;D
3. Teraz chyba jedno z najważniejszych pytań: Czy często czepie tam policja itp ? ( Jestem zwolennikiem magicznych roślin) ;)
4. Czy jest możliwość podładowania gdzieś telefonu ?
5. Czy łatwo o kłopoty jeśli jestem łysy, wielki i z samej gęby wyglądam jakbym wyszedł z pudła ? Z natury jestem spokojny i wole na spokojnie rozwiązywać spory. Dosłownie <winko>

Mam nadzieję że ktoś poświęci chwilę i odpowie mi na te pytania :))

Pozdrawiam
 
 
Mazu  
Typowy spamer
Ninja z Kazachstanu


Wiek: 27
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 1051
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

1. Mi starczyło 140 zł na 8 dni. Ale ja to ja. 300 zł na 3 dni powinno być spoko.

2. Na 3 dni: 3 koszulki, z 2 bluzy, z 2 pary spodni. Zawsze można coś sobie przeprać przy kranach i powiesić na namiocie.

3. Nie mój problem, więc nie wiem. Ale raczej jeśli nie rzucasz się im w oczy to na lajcie.

4. Jasne - w wiosce Playa, na pasażu...

5. Jeśli sam się nie spinasz do kogoś to raczej też ludzie nie powinni mieć problemu.
 
 
 
tylko nie sołtysik  
Lubi pieprzyć
nie krzycz na mnie


Wiek: 23
Dołączyła: 10 Cze 2012
Posty: 419
Skąd: żory
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

o mazu jaka uczynna.. ; p
co do hajsu to ile weźmiesz tyle przepierdolisz brzydko mowiac. pomysl czy chcesz sobie kupic koszulke i takie tam pierdoly czy żyć pasztetem i piwem za 2 zlote..
ciuchy to jak mazu mowi. lepiej ogarnij sobie jakies buty. cięższe na koncerty. jakies trampki i klapki.
co do zielska to zapaszek unosi sie w powietrzu. nikt za toba nie bedzie biegal.. ;p. tylko niekoniecznie oferuj to ludziom w niebieskich koszulkach z bialym napisem..;>
no telefon tez jak mazu mowi. i jeszcze na straganach za kilka zlotych mozesz.
co do wygladu.. namaluj sobie kucyka na czole i nikt nie zwroci uwagi.
 
 
 
Ingenue  
Rozkręca sie

Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 104
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

o jezu wiedziałam, że napiszą, że wystarczy Ci złotówka i jak to udało im się przeżyć na granicy ubóstwa. ja bym wzięła 400 zł, chociaż w sumie nie wiem, czy np. jesz i co wolisz - zapiekankę za 7 czy tam 9 czy kilka bułek z Lidla, które są nieco tańsze, czy wolisz umyć się za darmo przy kranach, czyli jednak zapłacić 7 zł za prysznic, komfort, ciepłą wodę. Ja zawsze brałam więcej, bo powroty są niewiadomą więc warto odłożyć trochę kasy na ewentualne pociągi itd. skoro jedziesz samochodem to oczywiście masz z góry zaplanowany powrót.
 
 
winogron  
Lubi pieprzyć
źle skrojony, za to dobrze zszyty


Wiek: 28
Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 514
Skąd: Sulechów
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Ja na 5 dni biorę 2 stówy, ewentualne 250 i zawsze kupuję sobie koszulkę i jakąś pierdołę a reszta spokojnie wystarcza na przeżarcie i zalanie pały. Warto sobie ustalić, ile dziennie chcesz wydawać. Warto jednak kupować w marketach a nie terenie przystanku, ciepłe posiłki w mieście a nie w gastro. Co do majeranku to, jeśli się z nim nie obnosisz, nie powinno być problemu raczej.

Co do ładowania telefonu, ja zawsze biorę dwa, ale oczywiście jak Mazu napisała- można. Słyszalem tylko, że w niektórych punktach, gdzie zostawia się telefon np na godzinę, przyklejają jakieś reklamy z tyłu i ciężko oderwać.

Z ciucha, koniecznie coś ciepłego na noc i poranki (koszula z długim rękawem to za mało:P). Klapki/sandały są idealne, bo łatwo umyć z piachu i noga nie cierpi, a na koncerty oczywiście coś bardziej wytrzymałego, chyba, że nie potrzebujesz ;)

Na 5 dni biorę 6koszulek+ ta w której przyjeżdżam, krótkie dżinsy, długie, dresy do spania i jakieś hawajki/spodenki do wfu, jak już naprawdę ciężko :)
 
 
Winiacz  
Forumowy prawiczek
Mandżurskie wiosło.

Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 40
Skąd: Wałcz
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Znajomy pojechał tak jak stał z dychą w kieszeni, żarł pił spał 4 dni, jak wrócił to miał 15 zeta i namiot, + jakąś koszulkę.
 
 
Kothaar  
Rozkręca sie
Hail The Hordes!


Wiek: 25
Dołączył: 17 Maj 2013
Posty: 248
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Warto jeszcze zabrać jakąś czapkę czy bandamę bo w czerep nieźle grzeje. Jak nie to na miejscu kupić, pełno tego. Ja na 5 dni biorę 2-3 koszulki + na sobie, katanę, krótkie bojówki na dupie, jeansy, stare bundeswehry na koncerty, lekkie krótkie gacie co szybko schną (podobne do tych hawajskich), jedną bluzę z kapturem i kurtkę przeciw deszczową albo softshell. Koszulek nie biorę na każdy dzień, bo zawsze można przeprać na kranach i rozwiesić koło namiotu albo na płocie. Forsy biorę z 200-350, nie licząc pieniędzy na bilet. Biorę jeszcze kartę w razie czego, ale nigdy z niej nie korzystałem. Co do twojego wyglądu, to raczej będziesz odstraszał podskakiwaczy <haha>
 
 
 
gucioprawda89  
Lubi pieprzyć
biotechnolog

Wiek: 29
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 366
Skąd: Częstochowa/Warszawa
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

4. Nigdy nie byłem ładować w Play'u, czy innych. Rozbijam się na tyłach pasażu NGO w lasku i podpierdalam prąd :D
 
 
 
berndsen  
Rozkręca sie
hopsahopsaturlajdropsa


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Cze 2012
Posty: 294
Skąd: Istebna
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Za ładowanie telefonu w pasażach biorą od 5zł wzwyż, nie wiem, czemu nikt o tym nie wspomniał :) Z ubrań: krótkie gacie, długie gacie, bluza, koszulka i jazda.
 
 
malkontent  
Lubi pieprzyć
spodziewaj się niespodziewanego


Wiek: 32
Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 543
Skąd: z żółwiowa
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Cytat:
Znajomy pojechał tak jak stał z dychą w kieszeni, żarł pił spał 4 dni, jak wrócił to miał 15 zeta i namiot, + jakąś koszulkę.

czyli albo ktoś dało mu 5zł namiot i koszulkę albo to ukradł lub też znalazł, ciężko stwierdzić
ale podsumowując robił za sępa <ściana> bez obrazy:)

Rozumiem to, że jeden ma kasę inny może jej akurat w tym momencie nie mieć. Różnie bywa, sam miałem też kiepskie momenty w tej kwestii. Ale trochę rozsądku i pokory wypadałoby czasem zachować. Czasem w tej kwestii ludzie na Woodstocku są aż nadto nachalni. Koleś raz czaił się naprzeciwko mnie jak szamałem kiełbasę i w końcu wbił widelec i powiedział żebym mu odkroił kawałek <zdziwiony> To już lepiej się reaguje na ludzi z kartką "zbieram na..." Jak bym wiedział, że mnie nie stać na taką imprezę to bym wziął chleb z domu, pojechał stopem i pił piwo za 1,5zł.

ZielonyGrześ, policz sobie 50zł na alko/dzień + 50zł na jedzenie/dzień, wystarczy.
 
 
vin  
Zakurwim dęsa ?


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 2646
Skąd: Piernikowo
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

malkontent napisał/a:
ZielonyGrześ, policz sobie 50zł na alko/dzień + 50zł na jedzenie/dzień, wystarczy.


50 zł na jedzenie na dzień? <zdziwiony> to gdzie on ma się stołować? w jakieś restauracji?:D

Ogólnie stówa na dzień to na bogato. Jeżeli chłopak jedzie na 3 dni to myślę, że 150 spokojnie styka, żeby w miarę komfortowo przeżyć wooda. No chyba, że piwo tylko z wioski piwnej i żarcie tylko z gastro ze 3 razy na dobę to może być mało. Poza tym właśnie..to zależy ile kto pije, co chce jeść i np czy pali fajki. Zresztą jak już ktoś wyżej napisał, ile się weźmie tyle się wyda. Ja osobiście na 3 dni bym wzięła nie więcej niż 200zł.
 
 
 
ZielonyGrześ  
Forumowy prawiczek

Wiek: 24
Dołączył: 20 Kwi 2014
Posty: 2
Skąd: Świdnica
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Dzięki wielkie wszystkim za odpowiedź. Do zobaczenia w sierpniu. Pompa
 
 
malkontent  
Lubi pieprzyć
spodziewaj się niespodziewanego


Wiek: 32
Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 543
Skąd: z żółwiowa
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

vin napisał/a:
jak już ktoś wyżej napisał, ile się weźmie tyle się wyda.

Nie rozumiem takiego podejścia chyba, że ktoś zachowuje się jak przysłowiowy psiak spuszczony pierwszy raz ze smyczy. Oczywiście bez obrazy. Każdy wie ile je, co lubi co woli (dlaczego żywić się czymś co ani smaczne ani pożywne hęę?) i ile tego mu trzeba. Tym sposobem jakoś tam może oszacować potrzebne środki i na jadło i na %. Czy jak wezmę 100 na dzień to muszę przewalić wszystko? Otóż nie, a z drugiej strony nie muszę ściskać dupy, że akurat mi się zachce, a tu bida. A mając tyle to i na koszulkę starczy jakby się spodobała czy nawet na taksę do lub z jakby ktoś niedomagał.
Lepiej niech stówka zostanie w portfelu niż żeby żal dupę ściskał.
A i tak każdy swój rozum ma i niech wedle niego działa.
 
 
kijana  
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 1009
Skąd: Trzebiel
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Ty się śmiej. Ja mniej więcej 50 wydaje na żarcie ;)
 
 
Mazu  
Typowy spamer
Ninja z Kazachstanu


Wiek: 27
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 1051
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Za 50 to ja ostatnio przeżyłam w Poznaniu 3 dni w tym kupiłam sobie, tusz do rzęs i książkę.
 
 
 
vin  
Zakurwim dęsa ?


Wiek: 30
Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 2646
Skąd: Piernikowo
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

kijana napisał/a:
Ja mniej więcej 50 wydaje na żarcie ;)


A nie widać ;)

malkontent, wiadomo, że jakbym wzięła 2tys na 3 dni to bym nie wydała (chyba, że bym komuś sponsorowała), ale np myślę, że 200zł na 3 dni by mi spokojnie starczyło (może bez szaleństw, ale spokojnie), ale jakbym wzięła 400zł to też bym wydała. Któregoś roku jechałam taksą z pola na dworzec, bo miałam kasę i nie chciało mi się wcześniej na pociąg iść, jakbym nie miała lub miała mniej to bym wyszła szybciej z pola. Koleś pytał ile zabrać to mu odpowiedziałam tak jak i Ty ;) I dalej będę się upierać, że ZA dużo nie ma co ze sobą zabierać. Inna sprawa, że to "za" dla każdego znaczy co innego.

A co do żywności to dla jednych smaczna i pożywna będzie zapieksa z gastro za 9zł a dla innych bułka z pasztetem za grosze, więc tu akurat nie zawsze co tańsze musi być gorsze. Jeden pójdzie do miasta po browary, innemu nie będzie się chciało i będzie pił siki z wioski piwnej itp.
 
 
 
MWzWM  
Rozkręca sie
Goebbels fotografii reportażowej


Wiek: 98
Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 264
Skąd: z miasta
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

Stówka dziennie?! Nie próbujcie tego na Woodstocku.

Ja biorę alkohol ze sobą - pulitra cytrynówki na dzień, co rano przelewam do bukłaczka, druga maszeruje w plecaku - w razie czego albo jako prezent. Najlepsza- z gorzelni Krupnika - kosztuje jakie 21,97 złotych, trochę taniej i dużo smaczniej wyniesie samodzielnie przygotowana na bazie paru cytryn, cukru, wody ze studni i spirytusu z Biedronki. Do tego 2-3 piwa w cwelu uzupełnienia elektrolitów - 9 zł w tesko, 15 zl na polu. I woda z kranów za darmo (acz parę dni przed rozpoczęciem, póki się rury nie przeczyszczą, piszo, że niepijalna)

W jakimś super markecie kupujemy też bułki i duńczyk w oleju i inne delikatesy, nie powinno wyjść więcej niż 10-12 zł per człowiek dziennie.

Osobiście, niczego prawie nie jadam przez te 4-5 dni, organizm świetnie to rozumie i się nie dopomina a i alkohol lepiej wchłania. Ale - z ostrożności - nie polecam zanim kto się nie skumpluje z organizmem.
 
 
nie mam pleców  
Lubi pieprzyć


Dołączył: 18 Kwi 2013
Posty: 306
Skąd: Lądą
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

1. na 3 dni 300zł wystarczy Ci w zupełności. tzn mógłbyś przeżyć za dychę, a mając przy sobie trzysta złociszy będziesz mógł jeść i pić na bogato, niczego sobie nie żałując. ja 300zł biorę na 7 dni
2. polecam brać parę bielizny i podkoszulkę na każdy dzień, jedną parę spodni na zmianę, jakąś bluzę, klapki i normalne buty, jedną nieprzemakalną kurtkę i powinno być ok
3. nigdy nie trzepała mnie policja, ludzie palą i się z tym nie kryją i nikt na to większej uwagi nie zwraca. w tym roku widziałem nawet kolesia chodzącego z tablicą na której ogłaszał, że sprzedaje meskalinę, psylocybinę i lsd (pewnie jakieś legalne odczynniki chemiczne wciskał ludziom, ale fakt, że robił to w biały dzień pokazuje, że jest tam luźno jeśli chodzi o takie rzeczy)
4. jest
5. wśród pięciuset tysięcy ludzi zawsze można trafić na debili, ale na ogół woodstock jest naprawdę bardzo spokojny i bezpieczny
 
 
Piwonia  
Rozkręca sie


Wiek: 24
Dołączyła: 18 Sty 2014
Posty: 112
Skąd: Ślązaczka
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

1. trzy dni - 200zł a i tak będziesz rządził.
2. Coś ciepłego na noc - nie zapomnij. Koszulkę i majtki w razie czego upierzesz pod kranem i wysuszysz na słońcu.
3. policji na polu NIE MA. Jeżdżę trzy lata i nigdy nie widziałam. Jest straż pożarna, zwykle szwabska, i bywa pogotowie ratunkowe, policji nie widziałam i nie widział nikt z kolegów, którzy maja znacznie bogatsze doświadczenie uoodstokowe. Zamiast policji jest tak zwany niebieski patrol. z ryjów to jakaś kolekcja orangutanów. Nie wiem skąd ich Juras bierze i wolę się nie dowiadywać -potrafią ponoć skopać za niewinność ale niuchanie podejrzanych zapachów chyba nie leży w ich kompetencjach. Roślinności nie palę ale jeśli zachowasz minimum rozsądku, przeżyjesz uoodstok w zdrowiu, szczęściu i wolności - na każdym koncercie czułam dymek roślinny to tu to tam i nigdy żródło dymka nie zostało zaatakowane. hasło stop narkotykom dobrze wypada w telewizji, na polu raczej nikt się tym nie przejmuje
4. Istnieje możliwość doładowania telefonu ale osobiście polecam dokupić sobie za kilkanaście złotych zapasową baterię. Do doładowań są kolejki, zwykle ładują tylko trochę bo inne telefony w kolejce no i - rozstajesz się z telefonem na parę godzin a jak zapijesz - to na kilkanaście
5. Uoodstok jest tak spokojnym i leniwym miejscem, że nie wyobrażam sobie by miano tam do kogoś pretensje za wygląd. No chyba, że ktoś ZGRYWA się na punka czy innego metala. (ponoć zdarzało się, że golono takowych jak - nie przymierzając - nazistowskie kurtyzany.) A groźny look zawsze możesz wykorzystać w celach uspokojenia nastrojów - bywa, że ludziska się o jakąś pierdołę pokłócą bez sensu i aż się prosi o rozsądnego rozjęmcę z wyglądem wzbudzającynm szacunek :)
 
 
_Szajba_  
Na pewno offtopuje
Domokrążca


Wiek: 35
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 698
Skąd: Newtonmore
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2014   

malkontent napisał/a:
vin napisał/a:
jak już ktoś wyżej napisał, ile się weźmie tyle się wyda.

Nie rozumiem takiego podejścia chyba, że ktoś zachowuje się jak przysłowiowy psiak spuszczony pierwszy raz ze smyczy. Oczywiście bez obrazy.


No nie wiem. Na tyle lat co jeżdżę, zdarzył mi się Woodstock na który zabrałem 20zł co miało mi starczyć na dojazd z Warszawy i całą imprezę i zdarzył mi się Woodstock gdzie w 5 puściłem 800zł. Moim zdaniem to jednak jest tak, że ile weźmiesz tyle wydasz. Żebyś mnie nie wyzywał od sępów od razu napiszę, że na tym Woodstocku co miałem 20zł pieniądze zarabiałem wożąc ludzi po polu namiotowym w wózku z supermarketu po 2zł od głowy :D
 
 
 
malkontent  
Lubi pieprzyć
spodziewaj się niespodziewanego


Wiek: 32
Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 543
Skąd: z żółwiowa
Wysłany: Pon 21 Kwi, 2014   

_Szajba_ napisał/a:
pieniądze zarabiałem wożąc ludzi po polu namiotowym w wózku z supermarketu po 2zł od głowy :D

i to jest kreatywność <oklaski>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group